Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Na barce

Tylko jedna barka przewoziła na przeciwległy brzeg jeziora. Tym razem wsiadły do niej cztery osoby: kobieta z małym chłopcem, staruszka i dwudziestoparoletni osiłek.

- Mamo, czy mogę pójść do kabiny przewoźnika? - poprosił synek.

- Możesz. Ale najpierw zapytaj pana, czy nie będziesz mu przeszkadzał.

Chłopiec pobiegł do kabiny. Pozostali zaś usadowili się na ławeczkach przymocowanych do burt i czekali na rozpoczęcie rejsu. Barka jednak stała w miejscu - trwał rozruch silnika.

- Szybciej przepłynę wpław niż tą łajbą - powiedział młody mężczyzna z nieskrywaną pogardą. Ale w tym momencie stateczek właśnie ruszył.

Miło się płynęło. Wiał lekki, ciepły wiatr, a wokół roztaczały się przepiękne widoki.

Niespodziewanie wrócił chłopiec.

- A kto pomaga przewoźnikowi? - zażartowała matka.

- Przewoźnik zniknął - odpowiedział malec.

- Co ty mówisz? - uśmiechnęła się.

- Był, a potem zniknął.

- A kto prowadzi statek?

Chłopiec wzruszył ramionami.

Mężczyzna, który się przysłuchiwał tej rozmowie, nagle wstał i pognał do kabiny przewoźnika. I znów wrócił.

- Nie ma go! - oznajmił dramatycznie.

- Co my teraz zrobimy?!

- Nie denerwujcie się. On gdzieś jest, bo przecież płyniemy - powiedziała stara kobieta.

Rzeczywiście. Barka płynęła wciąż z tą samą szybkością i we właściwym kierunku.

- Bzdury! - odparł osiłek. A potem znów pobiegł do kabiny. Postanowił zatrzymać stateczek i czekać na pomoc. Rozmaite, nieznane urządzenia nie onieśmielały go. Zaczął nimi manipulować, sądząc, że natrafi na hamulec. Ale nie natrafił.

W końcu wrócił do pasażerów.

- Wytrwajcie! Ja płynę po pomoc. - To powiedziawszy, rozebrał się i skoczył do wody.

- Mamo, czy my utoniemy? - zapytał chłopiec.

Barka spokojnie dobiła do celu. Przewoźnik przerzucił trap, po którym pasażerowie przeszli na brzeg.

- A gdzie pan był? - chłopiec zwrócił się do przewoźnika.

- Cały czas byłem tutaj - odpowiedział.

- Ale nikt pana nie widział.

- Drogi chłopcze, dopłynąłeś jednak do brzegu.

- Tak.

 
[ Strona główna ]

Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty |

Polityka Prywatności | Kontakt - formularz | Kontakt

© 2001-2026 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej