Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Łąka

Zawsze zatrzymywał się tam. Droga do miasta była długa i wyczerpująca. Choć było zbyt wcześnie na odpoczynek robił postój, by choć przez chwilę popatrzeć na łąkę. Wiedział, że to morze kwiatów codziennie zakwitało na nowo. Każdego dnia, w tym samym miejscu rozkwitał świeży kwiat.

Jednak tamtego poranka owa niezmienność zdawała się być zachwiana... jakby kwiatów było trochę mniej. I rzeczywiście - z dnia na dzień ich ubytek był wyraźniejszy...

Nie mógł tego zrozumieć...dlaczego ? Czy kwiaty znikną zupełnie a droga nie będzie już taka jak zawsze ?

Łąka marniała w oczach...

Okoliczni mieszkańcy twierdzili, że to wszystko przez nieznanego ptaka, który od pewnego czasu zamieszkał w pobliżu. Mawiali, że odżywia się listkami kwiatów, przez co te już nigdy nie zakwitną.

Musiał jakoś temu zapobiec...

Nie oglądał jeszcze łąki nocą, czuł się dość niepewnie, ale to był jedyny sposób na wypłoszenie intruza...

Wszystko wyglądało innaczej... kwiaty uśpione w zalążku - niewidoczne, dopiero co miały rozkwitnąć. Podążając za ptasimi odgłosami przemierzył chyba całą łąkę... nie był tego pewien, bardziej skupił się na odstraszaniu. Robił to dość skutecznie, bo po paru godzinach ptak opuścił łąkę. Można było wracać z nadzieją, że nie zagości tam więcej.

Kiedy nazajutrz zatrzymał się jak zwykle przed łąką, zrozumiał że jego codzienna droga już nigdy nie będzie wyglądać tak samo...

I to nie z powodu brakujących kwiatów, ale z powodu ścieżki, którą on sam wydeptał w nocy, a która wiodła prosto do miasta...

Kartofelek-Smutaszek



Wasze komentarze:
 Marta: 26.05.2020, 11:58
 Dzięki, mam wreszcie jakieś opowiadanie na E-Lekcję :D
 Smuta: 19.12.2019, 03:19
 Wielki kicz, historyjka jak kawał ryjka prosiaczka spod krzaczka, kiszonego ogoreczka, do tego pieczonej gęgawy przekładanej pękiem trawy, popijanej złą wódeczkom pomieszaną z ksiezycoweczkom .
 Waldemar: 07.12.2012, 19:09
 Wspaniała opowieść i bardzo pouczająca, aż dech zapiera. Dobrze, że istnieją rezerwaty i chronione narodowe parki przyrody, dzięki czemu rośliny i żyjące tam zwierzęta żyją w idealnej symbiozie z naturą. Warto jest wiedzieć również o tym, że trawniki są pod ochroną i nie można ich deptać. Myślę, że człowiek jest największym intruzem planety. Słusznie biolodzy twierdzą, że człowiek wywodzi się od bakterii i posiada takie same sekwencje genów w swoim organiźmie jak i bakterie. Mamy wiele wspólnego z mikroorganizmami bakteryjnymi, które także przynoszą szkodę przyrodzie.
(1)


Autor

Treść

Nowości

św. Jan Józef  Krzyżaśw. Jan Józef od Krzyża

Modlitwa za moją teściowąModlitwa za moją teściową

Dzień teściowejDzień teściowej

Problem z teściowąProblem z teściową

Teściowa z naprzeciwkaTeściowa z naprzeciwka

Pod jednym dachem z teściowąPod jednym dachem z teściową

Najbardziej popularne

Modlitwa o CudModlitwa o Cud

Tajemnica SzczęściaTajemnica Szczęścia

Modlitwy do św. RityModlitwy do św. Rity

Litania do św. JózefaLitania do św. Józefa

Jezu, Ty się tym zajmij - Akt oddania się JezusowiJezu, Ty się tym zajmij - Akt oddania się Jezusowi

Godzina Łaski 2023Godzina Łaski 2023

Poprzedni[ Powrót ]Następny
 
[ Strona główna ]

Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty |

Polityka Prywatności | Kontakt - formularz | Kontakt

© 2001-2024 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej