WymówkiPewna kobieta w średnim wieku udała się do odległego klasztoru na pierwsze od wielu lat rekolekcje. Gdy przybyła do domu dla klasztornych gości, podszedł do niej jeden z mnichów i niespodziewanie zapytał:- Dlaczego nie? "To pierwsze, co powiedział - opowiadała potem kobieta. Nigdy mnie wcześniej nie widział. Nie odezwałam się nawet słowem. Dlaczego nie? - zapytał. Wiedziałam, że tu mnie zagiął. W końcu to on prowadził te rekolekcje. Zaczęłam się usprawiedliwiać: - To długa podróż... jestem zmęczona... dzieci... ludzie, z którymi muszę pracować... brak czasu... chyba już takie mam usposobienie." Mnich zdjął ze ściany długi miecz i wręczył kobiecie. - Tym mieczem możesz przeciąć wszelkie bariery. Wzięła broń i wymknęła się bez słowa. Sama w pokoju usiadła i przyglądała się mieczowi. Wiedziała, że mnich mówił prawdę. Ale nazajutrz oddała miecz. Wymamrotała: - Jak miałabym żyć bez tych wymówek? Mnich Teofan
|
| [ Strona główna ] |
|
Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty | Polityka Prywatności | Kontakt - formularz | Kontakt
© 2001-2026 Pomoc Duchowa |