Wniosek starszej paniRzeczywistość często nie jest taka, jaka jest naprawdę, lecz taka, jaką postanowiliśmy sobie wyobrazić.
![]() W samolocie starsza pani usiadła obok pewnego mężczyzny. Po chwili zaczęła mu się uważnie przyglądać. W końcu odezwała się: Przepraszam, czy jest pan może nauczycielem? Nie, skądże odpowiedział mężczyzna. Minęło kilka minut, a starsza pani znów zwróciła się do niego: Może jednak mi pan powie. Jest pan nauczycielem, prawda? Naprawdę nim nie jestem zapewnił. Kobieta patrzyła na niego jeszcze chwilę, po czym stwierdziła: Jestem pewna, że jest pan nauczycielem. Aby zakończyć rozmowę, mężczyzna westchnął i powiedział: W porządku, niech będzie. Jestem nauczycielem. Starsza pani spojrzała na niego raz jeszcze, pokręciła głową i rzekła: No właśnie... zupełnie pan na nauczyciela nie wygląda.
Najpierw wyciągamy wnioski, a dopiero potem szukamy sposobu, by do nich dopasować rzeczywistość. Anthony de Mello SJ, PD
Jeszcze nikt nie skomentował - bądź pierwszy!
|
| [ Strona główna ] |
|
Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty | Polityka Prywatności | Kontakt - formularz | Kontakt
© 2001-2026 Pomoc Duchowa |