Humor Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Pobierz Spowiedź Opowiadania Perełki

O podstępie rabbiego

     Pewien młodzieniec poszedł do rabbiego, aby go zapytać, jak ma się prowadzić w życiu. Ponieważ rabbi wiedział, że chłopak pochodzi z żarliwie religijnej i praktykującej rodziny, zebrał wszystkich swoich uczniów i poprosił, żeby neofita powtórzył na głos swoje pytanie.

     - Pragnę, by rabbi dał mi ścisłe instrukcje względem tego, co mam, a czego nie mam czynić w swoim życiu.

     Rabbi odpowiedział:

     - Po prostu żyj! Kiedy będziesz mógł - kradnij, ale nie zapomnij przynieść mi części łupu. Lekceważ swoje obowiązki, a szukaj przede wszystkim przyjemności. Zawsze staraj się być górą nad innymi. Krótko mówiąc, żyj bez zasad; tylko w ten sposób zrealizujesz samego siebie.

     Usłyszawszy te rady, młodzieniec pośpiesznie uciekł.

     Wiele miesięcy później rabbi spytał uczniów, czy wiedzą coś o tym chłopcu. Odpowiedzieli mu, że żyje jak święty w dalekim kraju, o nim zaś mówi jak o wcielonym diable.

     Rabbi zaśmiał się:

     - Jeślibym mu doradził cnotliwe życie, nie byłby mi posłuszny. Bo tak naprawdę - to właśnie miał przed oczyma od najmłodszych lat. Dopiero kiedy z zapałem doradzałem mu inny sposób życia, zdał sobie sprawę, że woli - tym razem już z własnego wyboru - pozostać na żyznym polu cnoty.

     - A cóż zrobić wobec faktu, iż mówi o tobie jak o szatanie?

     - Co się mnie tyczy, to bez znaczenia. Słowa są rzucane na wiatr. On zaś zrozumie to wszystko we właściwym czasie.


Tradycja chasydzka


Sir Galimatias łapie wiatr w żagle Sir Galimatias łapie wiatr w żagle
Martyn Beardsley
Długobrody, znienawidzony i złośliwy pirat wraz ze swoją pomyloną załogą grasuje na wodach kanału La Manche. Na szczęście Sir Galimatias postanawia uratować marynarzy przed rozbójnikami. Pojawia się jednak problem: Galimatias nigdy dotąd nie płynął statkiem, a piraci nie mają wysokiego mniemania o szczurach lądowych... » zobacz więcej


   


Wasze komentarze:
 barbara: 28.08.2009, 14:58
 dobrego i karczma nie zepsuje a złego i kosciół nie naprawi
 magellan: 07.08.2008, 19:26
 Nie o to chodzi, że przeciwną. Zwykle człowiek po prostu wie, co jest dobre i właściwe. Ten rabbi wiedział, ze ten chłopak to wie. Uczniowi pochodzącemu ze złodziejskiej rodziny powiedziałby co innego.
 milka: 02.10.2007, 16:12
 to fakt, zazwyczaj wybieramy drogę przeciwną do wskazanej, Rabbi wiedział co mówi
 
(1)

Autor

Treść




Poprzedni[ Powrót ]Następny
 
[ Strona główna ]
O stronie... | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2018 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej