Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Karp pieczony


Wigilia u Beaty Tyszkiewicz

Moje najwcześniejsze wspomnienia świąt Bożego Narodzenia to płonące choinki i dorośli biegający z wodą, żeby je ugasić. Bo przecież kiedyś na choince ustawiało się zwykłe świeczki i o pożar nie było trudno. A w naszym domu jakoś wybitnie choinki płonęły co roku - śmieje się Beata Tyszkiewicz.

- Dawniej, tuż przed Wigilią, mama zabierała mnie i brata do Zakopanego, który kiedyś był cichym, wyludnionym miastem, gdzie nocą słychać było tylko szczekanie psów. Mama nie chciała, żebyśmy spędzali święta w 12-metrowym pokoju, w jakim wtedy mieszkaliśmy. Przez te kilka dni można było naprawdę poczuć święta - wspomina ze wzruszeniem aktorka.

- Dziś Wigilię spędzam również skromnie, w niewielkim gronie najbliższych, czyli około 4-5 osób. Zwykle zapraszamy też do nas kogoś z grona rodziny lub przyjaciół, o kim wiemy, że zostanie tego dnia sam. To sztuka zaprosić kogoś konkretnego, ale tak nienachalnie, aby nie poczuł się urażony, że się ktoś nad nim lituje. A kiedy przyjdzie, to zawsze okazuje się, że tegoroczna Wigilia nie byłaby tak udana bez tej osoby. Zawsze znajduje się też dla niej jakiś prezencik od św. Mikołaja. - To sprawia, że każde święta wyglądają inaczej i są u nas tak wyjątkowe - podkreśla aktorka.

W rodzinie Tyszkiewiczów od wielu lat nikt nie stoi w kuchni nad garami. - Staramy się ten czas wykorzystać maksymalnie rodzinnie. Nigdy nie mamy 12 potraw na stole, ale barszcz z uszkami, śledź z pieczonymi ziemniakami i mój ulubiony karp pieczony wystarczają nam tego dnia na uroczystą kolację - dodaje Beata Tyszkiewiacz. - Zawsze pojawi się też deser: sernik, tort orzechowo-czekoladowy i kompot z suszu. Na pierwszy i drugi dzień świąt mamy też zawsze coś specjalnego, np. pieczonego indyka czy kapustę z grzybami, wszystko przygotowane wcześniej i z wy tęsknieniem oczekiwane.

Na przepis podajemy więc pomysł na karpia, który, jak twierdzi Beata Tyszkiewicz, jest najprostszy do zrobienia, a przy tym najsmaczniejszy. Zaletą jest to, że piecze się sam, co pozwala na zajęcie się innymi pracami.

Składniki:
karp (około 1 kg) 3-4 ząbki czosnku pęczek natki pietruszki olej słonecznikowy łyżka masła

Sposób przygotowania:
Czosnek obrać, posiekać i utrzeć z solą. Sprawionego, oskro-banego i dokładnie umytego karpia (bez głowy i ogona) w całości dokładnie natrzeć czosnkiem i odstawić na około godzinę do lodówki. Nagrzać piekarnik do temperatury 180 st. C. Naczynie żaroodporne posmarować masłem, a do wnętrza ryby włożyć 3A pęczka natki pietruszki, następnie karpia spiąć wykałaczkami. Na koniec posmarować olejem, delikatnie ułożyć w naczyniu, obłożyć plasterkami masła. Wstawić do rozgrzanego piekarnika na około 30 minut.

Marta Troszczyńska


Tekst pochodzi z Tygodnika
Idziemy, 26 grudnia 2010


   

Wasze komentarze:

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.



Autor

Treść

Nowości

Trzy studnieTrzy studnie

Tak bardzo chcę mieć przyjacielaTak bardzo chcę mieć przyjaciela

Co to jest dusza?Co to jest dusza?

O teologii Ojców KościołaO teologii Ojców Kościoła

Święta Góra Izraela - Góra SyjonŚwięta Góra Izraela - Góra Syjon

Najbardziej popularne

Litania do Najświętszej Maryi PannyLitania do Najświętszej Maryi Panny

Modlitwy do św. RityModlitwy do św. Rity

Litania do św. JózefaLitania do św. Józefa

Jezu, Ty się tym zajmij - Akt oddania się JezusowiJezu, Ty się tym zajmij - Akt oddania się Jezusowi

Modlitwa o CudModlitwa o Cud

Poprzednia[ Powrót ]Następna
 
[ Strona główna ]

Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty |

Polityka Prywatności | Kontakt

© 2001-2021 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej