|
|
Czy słowo "zazdrość" dotyczy Ciebie?
Wprowadzenie
Zazdrość to uczucie niepokoju co do wierności osoby kochanej, podejrzliwość i dążenie do wyłączności w tym zakresie, chęć przeciwdziałania ewentualnemu naruszeniu tej wyłączności. Zazdrość to również uczucie przykrości, spowodowane czyimś powodzeniem, szczęściem, stanem posiadania tego samego. A jak jest u Ciebie?
Wasze komentarze:
|
Patrysia: 21.01.2008, 18:37
|
Zanim zaczniesz być zazdrosna, musi minąć trochę czasu; niemniej gdy znajduje się po temu powód, to wolisz wyłożyć sprawę jasno "na stół" i omówić ją z partnerem. W ten sposób nie cierpisz w tajemnicy i masz nadzieję, że znajdziesz u partnera zrozumienie. Owszem, przyznajesz mu prawo do pewnej swobody, jednak tak długo, jak długo on jej nie wykorzystuje.
Juuuhu 20pkt:P:P heheh:):) pozdro:)
|
|
Paula: 18.01.2008, 17:08
|
|
26 ;-)
|
|
ukoronowana: 02.01.2008, 20:09
|
|
18 pnkt? Przezież jestem zazdrośnica!
|
|
msssssssssss: 07.12.2007, 12:50
|
27 punktów xDDD
ale na ogół jestem zazdrosna o wszystko co on robi z innymi dziewczynami ... ; / '
|
|
gabi: 01.12.2007, 14:52
|
|
ha ha 27 pkt!! Ale jaja!!
|
|
Metka: 17.11.2007, 18:44
|
17 pkt
"Zanim zaczniesz być zazdrosna, musi minąć trochę czasu; niemniej gdy znajduje się po temu powód, to wolisz wyłożyć sprawę jasno "na stół" i omówić ją z partnerem. W ten sposób nie cierpisz w tajemnicy i masz nadzieję, że znajdziesz u partnera zrozumienie. Owszem, przyznajesz mu prawo do pewnej swobody, jednak tak długo, jak długo on jej nie wykorzystuje."
Nie wierzę. To bzdury!
|
|
gandziaa: 02.11.2007, 10:42
|
|
23 pkt Zanim zaczniesz być zazdrosna, musi minąć trochę czasu; niemniej gdy znajduje się po temu powód, to wolisz wyłożyć sprawę jasno "na stół" i omówić ją z partnerem. W ten sposób nie cierpisz w tajemnicy i masz nadzieję, że znajdziesz u partnera zrozumienie. Owszem, przyznajesz mu prawo do pewnej swobody, jednak tak długo, jak długo on jej nie wykorzystuje.
|
|
wera: 27.10.2007, 22:16
|
|
23 opis taki jak nie_ja
|
|
agnieszka: 26.10.2007, 17:11
|
|
26 punktów :)
|
|
gosia08: 22.10.2007, 11:22
|
|
22
|
|
u lala: 03.09.2007, 17:56
|
Zanim zaczniesz być zazdrosna, musi minąć trochę czasu; niemniej gdy znajduje się po temu powód, to wolisz wyłożyć sprawę jasno "na stół" i omówić ją z partnerem. W ten sposób nie cierpisz w tajemnicy i masz nadzieję, że znajdziesz u partnera zrozumienie. Owszem, przyznajesz mu prawo do pewnej swobody, jednak tak długo, jak długo on jej nie wykorzystuje.
20 bezsensu ;/ nieprawda
|
|
natasia =*: 01.09.2007, 17:41
|
Zanim zaczniesz być zazdrosna, musi minąć trochę czasu; niemniej gdy znajduje się po temu powód, to wolisz wyłożyć sprawę jasno "na stół" i omówić ją z partnerem. W ten sposób nie cierpisz w tajemnicy i masz nadzieję, że znajdziesz u partnera zrozumienie. Owszem, przyznajesz mu prawo do pewnej swobody, jednak tak długo, jak długo on jej nie wykorzystuje.
wow :D
|
|
harcerka: 26.08.2007, 21:54
|
|
Pragniesz w miarę możliwości nie utrudniać życia sobie i swojemu partnerowi poprzez sceny zazdrości. Jedną z metod, jakie stosujesz, aby to osiągnąć, jest zasada zachowania osobistej wolności również w trwałym związku. Niemniej jednak pomyśl, czy przypadkiem Twój brak zazdrości nie wynika niekiedy nie z prawdziwej tolerancji, lecz z chęci stworzenia sobie własnego pola manewru.
|
|
XxANAxX: 25.08.2007, 20:05
|
25pkt :p
|
|
babi: 24.08.2007, 00:36
|
|
Zanim zaczniesz być zazdrosna, musi minąć trochę czasu; niemniej gdy znajduje się po temu powód, to wolisz wyłożyć sprawę jasno "na stół" i omówić ją z partnerem. W ten sposób nie cierpisz w tajemnicy i masz nadzieję, że znajdziesz u partnera zrozumienie. Owszem, przyznajesz mu prawo do pewnej swobody, jednak tak długo, jak długo on jej nie wykorzystuje. 23
|
|
adzia: 23.08.2007, 13:31
|
Zanim zaczniesz być zazdrosna, musi minąć trochę czasu; niemniej gdy znajduje się po temu powód, to wolisz wyłożyć sprawę jasno "na stół" i omówić ją z partnerem. W ten sposób nie cierpisz w tajemnicy i masz nadzieję, że znajdziesz u partnera zrozumienie. Owszem, przyznajesz mu prawo do pewnej swobody, jednak tak długo, jak długo on jej nie wykorzystuje.!
to samo!
|
|
nie_ja: 22.08.2007, 20:41
|
|
Zanim zaczniesz być zazdrosna, musi minąć trochę czasu; niemniej gdy znajduje się po temu powód, to wolisz wyłożyć sprawę jasno "na stół" i omówić ją z partnerem. W ten sposób nie cierpisz w tajemnicy i masz nadzieję, że znajdziesz u partnera zrozumienie. Owszem, przyznajesz mu prawo do pewnej swobody, jednak tak długo, jak długo on jej nie wykorzystuje.
|
|
kasia: 18.08.2007, 20:11
|
|
ehe to samo
|
|
6gfuybk: 15.08.2007, 00:00
|
|
Zanim zaczniesz być zazdrosna, musi minąć trochę czasu; niemniej gdy znajduje się po temu powód, to wolisz wyłożyć sprawę jasno "na stół" i omówić ją z partnerem. W ten sposób nie cierpisz w tajemnicy i masz nadzieję, że znajdziesz u partnera zrozumienie. Owszem, przyznajesz mu prawo do pewnej swobody, jednak tak długo, jak długo on jej nie wykorzystuje. 20pkt :/
|
|
anulab: 14.08.2007, 18:27
|
|
"Zanim zaczniesz być zazdrosna, musi minąć trochę czasu; niemniej gdy znajduje się po temu powód, to wolisz wyłożyć sprawę jasno "na stół" i omówić ją z partnerem. W ten sposób nie cierpisz w tajemnicy i masz nadzieję, że znajdziesz u partnera zrozumienie. Owszem, przyznajesz mu prawo do pewnej swobody, jednak tak długo, jak długo on jej nie wykorzystuje." 25pkt :))
|
|
|