|
|
Czy umiesz walczyć o swoje?
Wprowadzenie
Konflikt interesów jest w życiu czymś zupełnie naturalnym - czasem nasze dążenia i plany stoją w sprzeczności z dążeniami innych osób. Co wtedy robisz? Dajesz za wygraną czy przesz do przodu bez względu na konsekwencje? Jak radzisz sobie z sytuacjami konfliktowymi? Czy powinnaś być bardziej asertywna? Wszystkiego dowiesz się z naszego testu.
Wasze komentarze:
|
Olas: 10.10.2008, 19:14
|
Przewaga "c" - Unikasz konfliktów, żeby nie psuć atmosfery
Ludzie uwielbiają z tobą przebywać. Najczęściej mówią o tobie: "Co za ujmująca, sympatyczna, niekonfliktowa osoba!". Cieszysz się swoją popularnością, czerpiesz z niej zyski. Świetnie! Ale zauważ, że jeśli dochodzi do jakiegoś sporu pomiędzy tobą a innymi ludźmi, raczej nie kończy się twoją wygraną. I nawet nie dlatego, że nie umiesz uzasadnić swoich racji. Raczej dlatego, że - gdy nad jakąś relacją pojawiają się czarne chmury - ty wycofujesz się rakiem. Nie lubisz kłótni. Wolisz stracić, niż zepsuć miłą atmosferę. Tymczasem konsekwencja i dążenie do celu wcale nie muszą oznaczać awantur i zrywania znajomości. Można wymieniać się racjonalnymi argumentami i w końcu przekonać drugą stronę do swoich opinii. Spróbuj, to nie takie trudne. Przekonasz się, że dzięki takiej postawie jeszcze bardziej zjednasz sobie ludzi!
Przewaga "d" - Spokojnie stawiasz na swoim
Szczyt asertywności - to cała ty. Umiesz mówić "nie" w sposób spokojny i zdecydowany. Olatego często udaje ci się postawić na swoim. Potrafisz załatwić z uśmiechem sprawy, które inni zaliczają w poczet niewykonalnych. Ale... często doprowadzasz rozmówców do szału - wyniosłym chłodem, celnymi jak strzał w dziesiątkę argumentami. Pewnie cię to zdziwi, ale ludzie czasami nie spierają się po to, żeby coś wygrać, ale żeby rozładować emocje. Zwłaszcza ludzie, którzy są sobie bliscy. To bardzo zdrowe - od czasu do czasu pokrzyczeć, potupać nogami, a nawet się rozpłakać.
|
|
aniiiaa xD: 29.09.2008, 20:25
|
Odpowiedź A - wybrano: 0
Odpowiedź B - wybrano: 5
Odpowiedź C - wybrano: 3
Odpowiedź D - wybrano: 2
haha xD
|
|
somebody: 17.09.2008, 16:11
|
|
xDDD prawie wszystkim wycgodzi na D
|
|
Pola: 08.09.2008, 14:44
|
|
aha spoko, z c wynika że ludzie lubią ze mną przebywać bo unikam kłotni, a z kolei z d że doprowadzam często rozmówców do szału... Fajnie
|
|
Alu$ka: 23.08.2008, 21:29
|
Przewaga "d" - Spokojnie stawiasz na swoim
Szczyt asertywności - to cała ty. Umiesz mówić "nie" w sposób spokojny i zdecydowany. Olatego często udaje ci się postawić na swoim. Potrafisz załatwić z uśmiechem sprawy, które inni zaliczają w poczet niewykonalnych. Ale... często doprowadzasz rozmówców do szału - wyniosłym chłodem, celnymi jak strzał w dziesiątkę argumentami. Pewnie cię to zdziwi, ale ludzie czasami nie spierają się po to, żeby coś wygrać, ale żeby rozładować emocje. Zwłaszcza ludzie, którzy są sobie bliscy. To bardzo zdrowe - od czasu do czasu pokrzyczeć, potupać nogami, a nawet się rozpłakać.
|
|
Marycha: 22.08.2008, 02:30
|
Odpowiedź A - wybrano: 5
Odpowiedź B - wybrano: 0
Odpowiedź C - wybrano: 2
Odpowiedź D - wybrano: 3
Przewaga "a" - Walczysz ostro... i wygrywasz!
Nie dasz sobie w kaszę dmuchać. Niechby tylko ktoś spróbował wejść ci w drogę! Zostałby zmieciony z powierzchni ziemi. To dobrze, że potrafisz zawalczyć o swoje. Najczęściej wygrywasz - i to jest sukces. Ale... warto przyjrzeć się, jaką cenę płacisz za te wygrane. Czasami w ferworze walki zapominasz, gdzie kończy się obrona konieczna, a zaczyna atak. Przeciwnicy wycofują się, ale często nie dlatego, że przyznali ci rację, tylko dlatego, że przeraziła ich siła twojej reakcji. Gniew nie jest dobrym doradcą. Bądź spokojna, rzeczowa - zobaczysz, ze tak też można dopiąć swego!.
|
|
Marta: 21.08.2008, 09:11
|
Odpowiedź A - wybrano: 1
Odpowiedź B - wybrano: 4
Odpowiedź C - wybrano: 1
Odpowiedź D - wybrano: 4
xD
Przewaga "b" - Szukając kompromisu, poświęcasz zbyt wiele
Doskonale wiesz, ile kosztuje osiąganie kompromisu, i umiesz się wycofać, gdy twój wewnętrzny licznik podpowiada ci, że tym razem cena będzie za wysoka. Nigdy nie stawiasz sprawy na ostrzu noża i nie doprowadzasz do takiej sytuacji, z której nie mogłabyś się z honorem i po cichutku wycofać. To cenna cecha - panujesz nad emocjami. Jednak czasami zdarzają się sprawy, których załatwienie warte jest każdej ceny. I nawet jeśli byłoby pod górkę i stromo - warto iść naprzód do celu. Ty natomiast za często dajesz za wygraną, nawet wtedy, gdy na czymś tak strasznie ci wcześniej zależało Uważaj, bo możesz tego do końca życia żałować. Jeśli czujesz, że gra jest warta świeczki, nie poddawaj się.
Przewaga "d" - Spokojnie stawiasz na swoim
Szczyt asertywności - to cała ty. Umiesz mówić "nie" w sposób spokojny i zdecydowany. Olatego często udaje ci się postawić na swoim. Potrafisz załatwić z uśmiechem sprawy, które inni zaliczają w poczet niewykonalnych. Ale... często doprowadzasz rozmówców do szału - wyniosłym chłodem, celnymi jak strzał w dziesiątkę argumentami. Pewnie cię to zdziwi, ale ludzie czasami nie spierają się po to, żeby coś wygrać, ale żeby rozładować emocje. Zwłaszcza ludzie, którzy są sobie bliscy. To bardzo zdrowe - od czasu do czasu pokrzyczeć, potupać nogami, a nawet się rozpłakać.
Hmmm....coś w tym jest xD
|
|
Yasmin: 08.08.2008, 11:32
|
Przewaga "d" - Spokojnie stawiasz na swoim
Szczyt asertywności - to cała ty. Umiesz mówić "nie" w sposób spokojny i zdecydowany. Olatego często udaje ci się postawić na swoim. Potrafisz załatwić z uśmiechem sprawy, które inni zaliczają w poczet niewykonalnych. Ale... często doprowadzasz rozmówców do szału - wyniosłym chłodem, celnymi jak strzał w dziesiątkę argumentami. Pewnie cię to zdziwi, ale ludzie czasami nie spierają się po to, żeby coś wygrać, ale żeby rozładować emocje. Zwłaszcza ludzie, którzy są sobie bliscy. To bardzo zdrowe - od czasu do czasu pokrzyczeć, potupać nogami, a nawet się rozpłakać.
|
|
olus: 06.08.2008, 10:28
|
Przewaga "b" - Szukając kompromisu, poświęcasz zbyt wiele
Doskonale wiesz, ile kosztuje osiąganie kompromisu, i umiesz się wycofać, gdy twój wewnętrzny licznik podpowiada ci, że tym razem cena będzie za wysoka. Nigdy nie stawiasz sprawy na ostrzu noża i nie doprowadzasz do takiej sytuacji, z której nie mogłabyś się z honorem i po cichutku wycofać. To cenna cecha - panujesz nad emocjami. Jednak czasami zdarzają się sprawy, których załatwienie warte jest każdej ceny. I nawet jeśli byłoby pod górkę i stromo - warto iść naprzód do celu. Ty natomiast za często dajesz za wygraną, nawet wtedy, gdy na czymś tak strasznie ci wcześniej zależało Uważaj, bo możesz tego do końca życia żałować. Jeśli czujesz, że gra jest warta świeczki, nie poddawaj się.
|
|
gosia: 17.07.2008, 21:01
|
|
może wyda się to dziwne, ale są ludzie którzy mają tylko jeden TV w domu...
|
|
Sara: 17.07.2008, 14:36
|
|
B C i D wybrałam po 3 razy xD
|
|
loli: 16.07.2008, 19:47
|
|
dzięki jestem jaka jestem sprawdzone potwierdzone DZIĘKI
|
|
Anastazja: 08.07.2008, 17:29
|
Odpowiedź A - wybrano: 3
Odpowiedź B - wybrano: 1
Odpowiedź C - wybrano: 1
Odpowiedź D - wybrano: 5
Przewaga "d" - Spokojnie stawiasz na swoim
Szczyt asertywności - to cała ty. Umiesz mówić "nie" w sposób spokojny i zdecydowany. Olatego często udaje ci się postawić na swoim. Potrafisz załatwić z uśmiechem sprawy, które inni zaliczają w poczet niewykonalnych. Ale... często doprowadzasz rozmówców do szału - wyniosłym chłodem, celnymi jak strzał w dziesiątkę argumentami. Pewnie cię to zdziwi, ale ludzie czasami nie spierają się po to, żeby coś wygrać, ale żeby rozładować emocje. Zwłaszcza ludzie, którzy są sobie bliscy. To bardzo zdrowe - od czasu do czasu pokrzyczeć, potupać nogami, a nawet się rozpłakać.
Ha! I zgadzam się ztym - jestem asertywna, nie ulegam wpływom innych ludzi, bo sama wiem co jest dla mnie najlepsze.
Rzeczywiście niektórych ludzi wkurza to, że nie daje im się wyprowadzić z równowagi, a jak mnie wkurzą to potrafię powiedzieć tak, że zaboli, gdyż nawet nie będąc w przyjaźni z tymi ludźmi potrafię odgadnąć ich prawdziwą osobowość i intencję oraz obawy.
Może to okrutne, ale ze mną lepiej nie zaczynać.
|
|
magda :D: 04.07.2008, 13:16
|
|
beznadziejne! choćby pytanie z tv, kto ma teraz tylko jeden tv w domu? ;] albo to 10 pytanie ;| dziwne jakieś ;|
|
|
Olka: 01.07.2008, 13:30
|
Odpowiedź A - wybrano: 3
Odpowiedź B - wybrano: 3
Odpowiedź C - wybrano: 1
Odpowiedź D - wybrano: 3
|
|
Patuss: 30.06.2008, 20:04
|
Odpowiedź A - wybrano: 6
Odpowiedź B - wybrano: 2
Odpowiedź C - wybrano: 0
Odpowiedź D - wybrano: 2
|
|
Qauter: 27.06.2008, 23:51
|
Odpowiedź A - wybrano: 2
Odpowiedź B - wybrano: 2
Odpowiedź C - wybrano: 2
Odpowiedź D - wybrano: 4
|
|
Monisia ;): 22.06.2008, 22:25
|
|
Mam D. Nie pasuje! Mi się wydaje że B było by lepsze. Chociaż nie. Niewiem. Beznadzieja :(
|
|
Domka =): 21.06.2008, 13:07
|
|
A-3, B-4, C-3, D-0 ;P
|
|
Kama: 20.06.2008, 14:10
|
|
Ja mam D i tak właściwie to prawda :)
|
|
|