Karciani detektywi
W dobrze potasowanej talii kart sprawdzamy dyskretnie dwie górne karty. Wykonujemy pozorne tasowanie, utrzymując je w niezmienionej pozycji. Kładziemy talię na stole, prosząc widza o przełożenie jej mniej więcej w połowie wysokości, a następnie wybranie jednego z dwóch pakietów. Interpretujemy jego wybór tak, by otrzymał pakiet z dwiema znanymi nam górnymi kartami. Prosimy, aby powtarzał nasze czynności. Bierzemy dolną kartę i wkładamy do środka naszego pakietu - widz robi to samo w swoim. Umieszczamy górną kartę w prawej kieszeni, wkładamy kolejną dolną kartę do środka pakietu, a górną do lewej kieszeni; następne karty górna i dolna wędrują do środka pakietu. Widz cały czas naśladuje nasze czynności.
"Ciekawe", mówimy, "że drogą jakiegoś szczególnego wzajemnego oddziaływania, karty w mojej prawej i lewej kieszeni wskażą te, które znajdują się u pana". Wyciągamy kartę z prawej kieszeni, pokazujemy ją i wysnuwamy wniosek co do wartości karty w odpowiedniej kieszeni widza. Analogicznie "odgadujemy" kartę z lewej kieszeni.
Przekładanie kart ze spodu do środka pakietów ma na celu jedynie zmylenie widza.
Jerzy Żebrowski
Wasze komentarze:
|
tak c:: 01.06.2013, 22:22
|
dobree xd
|
|
Ktośś xd: 08.08.2012, 13:05
|
|
nie rozumiem :d
|
|
Martaa: 14.11.2009, 18:48
|
nie chce mi sie czytac
|
|
Jeremy Bentham: 06.02.2009, 18:22
|
|
Równie dobrze można by to wykonac bez chowania do własnych kieszeni bo to bzdura trochę, zwłaszcza że karty w naszych kieszeniach nie będą takie jak u oszukiwanej osoby.
|
|
PestkaXDD: 28.11.2008, 17:03
|
|
Ja to umiem:)bardzo łatwe i dobrze wychodzi:)
|
|
paulisia: 23.09.2008, 20:01
|
|
byyy jestem druga niechce mi sie czytac za pużno :D:D
|
|