Nocne czuwanieże śpią jak dziecko, zwykle go nie posiadają! Dlaczego, mój Boże, wtedy, kiedy my chcemy spać, nasz syn nie chce? W ciągu dnia jest jak wicher - biega do upadłego, a mimo to wciąż budzi się o trzeciej nad ranem, aby znów się bawić. Gdyby był chory, wtedy utulilibyśmy go, ale on jest wyspany, trochę znudzony, trochę samotny. Próbowaliśmy wielu sposobów polecanych nam przez specjalistów. Układaliśmy zabawki w jego łóżeczku, zostawialiśmy zapaloną nocną lampkę w jego pokoju. Pilnowaliśmy, aby był najedzony, aby miał sucho. Gdy płakał, nie braliśmy go od razu na ręce... i wciąż nocą czuwamy, podczas gdy wszyscy wokół smacznie i spokojnie śpią. Dobry Boże, pomóż nam, abyśmy byli wdzięczni za tryskające zdrowie naszego dziecka, za jego niewyczerpaną energię i niezaspokojoną ciekawość. Daj nam siły, których potrzebujemy, abyśmy mogli radośnie witać każdy nowy poranek. Daj nam jasność myślenia w codziennie wykonywanej pracy; cierpliwość w rozwiązywaniu małych problemów, które urastają do wielkich, kiedy jesteśmy zmęczeni. Daj nam mądrość, abyśmy wiedzieli, jak sprostać potrzebom naszego syna. A najbardziej pomóż nam uwierzyć w to, że pewnej nocy, kiedy nasze dziecko podrośnie, będziemy rozkoszować się nie przerwanym snem. Marion Stroud
|
| [ Strona główna ] |
|
Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty | Polityka Prywatności | Kontakt - formularz | Kontakt
© 2001-2026 Pomoc Duchowa |