Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Jak on tak mógł

     Na blogu Księdza przeczytałam o potrzebie sprawiedliwości. Nie będę ukrywać, że bardziej, niż otoczenie, przeżywałam zawsze, i przeżywam wciąż, wszelkie przejawy niesprawiedliwości. Dla mnie to źródło cierpienia, zwłaszcza gdy niesprawiedliwości doświadcza ktoś z mojej rodziny. A ponieważ takich niesprawiedliwości życie przynosi dość, wciąż powracają do mnie trudności z wiarą. Im więcej mają kłopotów moi bliscy, tym trudniej wierzyć mi w Bożą pomoc

     Bóg jest nie tylko miłosierny. Jest pełną miłości i mądrości Sprawiedliwością. Doświadczamy tego indywidualnie. Kto zajmie się sobą, swoim osobistym życiem bez uprzedzeń, bez silnych emocji - tego doświadczy. I to potwierdzi. Drogi Pańskie są prawe i sprawiedliwe. Widać to zwykle z perspektywy wielu lat. To, co nas spotykało, okazuje się potrzebne. To co trudne, nauczyło nas pokory. Dobrze to dla mnie, Panie, żeś mnie upokorzył (por. Ps 119).

     Problem polega na tym, że sprawiedliwość Boża i ludzka różni się. Kiedy my jesteśmy niesprawiedliwi, potrafimy się tłumaczyć okolicznościami, racjami, trudnościami. Kiedy nas i naszych bliskich dotyka niesprawiedliwość, bronimy zajadle swoich praw i upominamy się w sprawie krzywd. Wiele bólu nosimy w sobie, gdy uważamy, że zostaliśmy potraktowani niesprawiedliwie. "Jak on mógł mnie tak potraktować?" Znamy ludzi, którzy długie lata potrafią to roztrząsać.

     Sprawiedliwość w pojęciu ludzkim - doczesnym - opiera się na pewnych proporcjach i porównaniach. W oparciu o nie wyciągamy wnioski i potrafimy dojść nawet do dwustuprocentowej pewności, że to nam działa się straszna krzywda. Dzieci czasem potrafią niezwykle krytycznie traktować swoich rodziców, jakby ci byli najgorszymi przestępcami. Takie są emocje. Taki dysonans poznawczy.

     Tymczasem istnieje Boża sprawiedliwość, synonimiczna ze świętością i miłością. Sprawiedliwość w perspektywie wieloletniej. Uwzględnia wszystkie konsekwencje i skutki. Zna wszystkie powody. I bardzo kocha. Obraz ukrzyżowanego za nas Jezusa to obraz Bożej sprawiedliwości. Jezus płaci sprawiedliw. cenę za nasze grzechy. "Ojcze, odpuść im, bo nie wiedzą, co czynią" - woła Sprawiedliwy na krzyżu. Czy to jest po ludzku sprawiedliwe?

     Dopóki człowiek nie odkryje Bożej sprawiedliwości, zawsze czuje się krzywdzony i raniony. Jest smutny. Zwalcza niesprawiedliwość, ale nie jest w stanie jej pokonać. Staje się sceptyczny, zgorzkniały, nawet fatalistyczny. Przez poczucie niesprawiedliwości dochodzi powoli do agnostycyzmu, zwątpienia Módlmy się o dostrzeganie Bożej sprawiedliwości - czy o wiarę.

ks. Marek Kruszewski

Autor jest proboszczem parafii św. Patryka w Warszawie

Tekst pochodzi z Tygodnika

nr 714


   

Wasze komentarze:

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.



Autor

Tresć




[ Powrót ]
 
[ Strona główna ]


Humor | O stronie... | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2019 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej