Kiedy będzie koniec świata?Fragment kazania wiedeńskiego zakonnika wygłoszony w dniu 25 lipca 1999 r. okazji święta św. KrzysztofaPrzyszłość frapowała człowieka zawsze - nie tylko jego przyszłość jako istoty myślącej i czującej, odczuwającej radości i cierpienia. Interesował się człowiek od początków swoich dziejów przyszłością świata, przyszłością wszechświata. Szczególnie w ostatnich miesiącach, tygodniach, dniach, tematyka ta zajmuje ludzkie umysły, a jest to związane z przełomem wieku, wejdziemy w nowy, XXI wiek. Czas ostatnich miesięcy, tygodni i dni wydaje się być dobrą koniunkturą dla wszelkiego typu "proroków przyszłości". Stawiają oni głośne pytania: kiedy będzie koniec świata? Co na ten temat napisał Nostra- damus? Czy przybędzie jakiś pojazd kosmiczny, aby tych tzw. "wybranych" wyratować z chaosu jaki przyniosą dni końca świata? Okazuje się jednak, że nie tylko ci "prorocy przyszłości", nie tylko ci, którzy czytają Nostradamusa, czy czekają na pojazd kosmiczny poruszeni są tematyką końca świata. Jest to również jeden z tematów i problemów obecnych w Biblii. Biblia czyli Pismo święte sprawę przyszłości traktuje jednak w sposób zupełnie inny. Ponieważ według biblijnych tekstów przyszłość w jakimkolwiek zarysie jest dla człowieka nieznana. Przyszłość w znaczeniu końca świata jest tym bardziej człowiekowi nieznana. W Ewangelii według św. Marka czytamy: "Lecz o dniu owym lub godzinie nikt nie wie, ani aniołowie w niebie, ani Syn, tylko Ojciec". (Mk 13,32) Te słowa wypowiedział pytającym o koniec świata uczniom sam Jezus.Z Pisma św. wynika, że im bardziej przyszłość ogarnięta jest ciemnością, a więc szczególnie wówczas gdy nie wiemy jak ona będzie wyglądać, tym bardziej ma Bóg na ten temat więcej do powiedzenia. Przyszłość bowiem znaczy: coś mnie, nas spotyka. Jednak nie chodzi tutaj o coś w znaczeniu los, ale Ktoś, kto przybędzie, tym Kimś jest Bóg - nasz Pan. Tym samym przyszłość w chrześcijańskim sensie nabiera pozytywnego oblicza. Przyszłość jest miejscem i czasem mojego (nowego) spotkania z Panem. Tej niejasnej, niepewnej przyszłości nie rozjaśnią przepowiednie profetyczne wprowadzające ostatecznie w człowieku niepokój,czy jacyś fałszywi prorocy. Przyszłość zostaje rozjaśniona obietnicą Chrystusa. Powiedział On: "Jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata." To On jest Tym, który idzie z nami przez życie i przez czas, to On jest Tym, który wyjdzie nam naprzeciw. Kiedy? To pozostaje niejasne, niepewne, to pozostaje tajemnicą przyszłości. Wiara, chrześcijaństwo i Kościół mogą dać, i dają, tylko jedną odpowiedź: nadzieja i zaufanie. Są to dwa wyznaczniki chrześcijańskiego oczekiwania niepewnej przyszłości. Jeśli chodzi o przyszłość to Biblia wcale nie zaleca wyjątkowej zapobiegliwości. Biblia w tym wypadku oferuje coś przeciwnego, ona zachęca nas do czuwania: "Czuwajcie i bądźcie ostrożni, gdyż nie wiecie kiedy ten czas nadejdzie". Nikt nie wie kiedy nastanie moment, godzina końca świata. Przyszłość pozostanie niejasna również dla tych, którzy zaufali Bogu. Jedno wiemy na pewno, nie może nastąpić nic takiego, co w jakikolwiek sposób sprzeciwiałoby się Bożej obietnicy. Gdyż Jego łaska, Jego miłosierdzie są większe od naszego grzechu, i naszej śmierci, Jego łaska i miłosierdzie są większe od naszego lęku przed niepewnym, od naszego lęku przed końcem naszych dni i końcem świata. Pełne wiary i nadziei zaufanie nie traci z pola widzenia naszej osobistej przeszłości, jak i dotychczasowych dziejów całego kosmosu. To wszystko bowiem, co było trudne, smutne, co obarczało nas grzechem, winą, to wszystko co nas rozczarowało, co sprawiło nam ból, sprawiło, że byliśmy oburzeni, niezadowoleni, wszystko to zostanie nam odjęte. Odjęte dzięki Bożej obietnicy zawartej w przyszłości. Jest okazją do dumy i radości to wszystko co wspominamy z przeszłości, co pobudza naszą fantazję, co sprawia iż mamy o czym mówić, co wypracowaliśmy, nic z tego nie zostanie w tej niepewnej przyszłości zgubione, stracone, ale tylko w tej przyszłości, która przyjdzie ze strony Boga, w Chrystusie, przy końcu świata, gdyż On wyjdzie nam na spotkanie. Raz więc jeszcze trzeba powiedzieć, że dnia ani godziny nie zna nikt, ani aniołowie, nawet Syn, jedno tylko wiemy, że Bóg nie może i nigdy nie zawodzi tych, którzy Mu ufają, że Bóg nigdy nie rezygnuje z realizacji raz danych obietnic. Tak było z Maryją, tak było z Jezusem, z wieloma osobami, które nazywamy świętymi. Gdy spojrzymy w nasze wnętrze i w nasze życie zauważymy, że gdy tylko odczytaliśmy wolę Bożą i byliśmy jej posłuszni to Bóg nas nie zawiódł. Mamy głęboką nadzieję, iż tak samo będzie w czasie tych niejasnych, niepewnych dni. Nie trzeba więc chrześcijaninowi, katolikowi włączać się w pełne lęku, natarczywości oczekiwanie na dni, godziny przełomu stuleci, Chrystus bowiem jasno na ten temat się wyraził. Ten chrześcijański aspekt przyszłości uświadomimy sobie wyraziściej gdy zwrócimy uwagę i na to, że współczesne mierzenie czasu zegarkami, kalendarzami (godziny, minuty, sekundy) są tylko ludzkimi ustaleniami i oznaczeniem tego, co dzieje się w świecie zewnętrznym (ruchy ziemi, planet). Kiedy zdarzy się, iż spędzimy dzień bez spoglądania na zegarek, a odpowiadamy na potrzeby organizmu, spełniamy obowiązki, obserwujemy nasze uczucia, to wyraźnie zauważamy, że i ta nieznana przyszłość (sekundy, minuty, godziny, dni, tygodnie, lata i stulecia) jawi się w zupełnie innej perspektywie. Tłum. ks. H. Bogdziewicz Sch.P.
|
| [ Strona główna ] |
|
Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty | Polityka Prywatności | Kontakt - formularz | Kontakt
© 2001-2026 Pomoc Duchowa |