Bóg stwarzając świat - uczynił go dobrym. A co zrobił człowiek z ziemią?Tak przygotowałeś ziemią: bruzdy jej nawodniłeś, wyrównałeś jej skiby; deszczami ją spulchniłeś i pobłogosławiłeś jej płodom. (Psalm 64)Trzecim skarbem, który Stwórca oddał w wieczyste użytkowanie wszystkiemu, co żyje - była ziemia. Powinnam powiedzieć "jest ziemia", bo istotnie jest i dzisiaj, lecz niewiele przypomina tę, którą otrzymaliśmy we władanie. Całe szczęście, że najważniejsze jej cechy jeszcze nadal funkcjonują. Wierzchnia, cienka warstwa uprawna, czyli gleba, już swą budową chwali dzieło Pana. Porowatość oraz niezmierzona liczba cieniutkich kanalików - zatrzymują wody opadowe; gleba pęcznieje, co utrudnia, a nawet uniemożliwia przeciekanie w głąb wszelkich składników pokarmowych. W ten sposób zatrzymuje nie tylko wilgoć, ale pary, gazy i sole mineralne. Ciemna i nieprzezroczysta, znakomicie pochłania promienie słoneczne, dzięki czemu nagrzewa się jej warstwa powierzchniowa oraz przylegające do niej powietrze. Także z wnętrza ziemi dostarczane jest tzw. ciepło radiogenicz- ne, pochodzące z zasobów ciał promieniotwórczych. Bardzo ważnym źródłem ciepła są też szczątki gnijących roślin, które ulęgają samoza- grzewaniu pod działaniem bakterii termofilnych (pryzma kompostowa może osiągnąć nawet temp. 80 °C). Mądrość Boża zabezpieczyła odpowiednią wilgotność i ciepło, aby ziemia mogła wydawać plon. Przekształcenie szczątków organicznych w zmineralizowaną materię nieorganiczną, która nadawałaby się do przyswojenia przez rośliny - Pan powierzył mikroorganizmom glebowym. W ten sposób nie tylko zapewniają one pokarm roślinom, spełniają rolę glebotwórczą, ale i oczyszczają swoje siedlisko, zamykając cykliczny obieg substancji w przyrodzie. Inne rodzaje bakterii biorą udział w fiksacji (wprowadzaniu do gleby) azotu z powietrza. Z woli Boga - natura nie zna pojęcia "odpady" czy "śmieci", gdyż to, co jeden organizm wydziela jako odpady, inny pochłania jako pożywienie. Przy tym nie ma w niej ani jednej substancji, której nie odpowiadałyby właściwe enzymy zdolne do jej rozłożenia. Aby mikroorganizmy glebowe miały dobre warunki do rozwoju i przetrwania, a także by w glebie przebiegały odpowiednie reakcje chemiczne - Stwórca zatroszczył się o jej optymalny odczyn, na straży którego stoją substancje buforowe. Ich zadaniem jest zabezpieczenie gleby przed szkodliwym zakwaszeniem, poprzez usuwanie ze środowiska nadmiaru jonów wodorowych. Uwieńczeniem wszechstronnych możliwości gleby jest jeszcze nadal jej zdolność do samona- wożenia na różne sposoby oraz naturalnego przewietrzania i spulchniania przy udziale fauny i flory, które w niej bytują. Gleba, jak wszystkie inne dzieła Boże, została pomyślana jako twór doskonały. Tylko człowiek w swej karygodnej krótkowzroczności nie docenia tego i nie może zapamiętać, że "żyje na niej i z niej". Na całym świecie katastrofalnie zmniejsza się ilość gleb nie tylko na skutek naturalnych czynników, jakimi są woda i wiatr. Przede wszystkim zaś z powodu nie zawsze uzasadnionego przeznaczenia ich pod budowy przemysłowe, mieszkaniowe czy rekreacyjne lub pod budowy dróg komunikacyjnych. Nadto gleby są dewastowane przez kopalnie odkrywkowe i wyłączane z upraw wskutek składania na nich odpadów przemysłowych. Jeśli nawet po latach podejmuje się ich rekultywację, już nigdy nie wracają do poprzedniej wartości. Straconej ziemi nikt nie jest w stanie zwrócić. W naszych warunkach, przy pomyślnym przebiegu, proces glebotwórczy musi trwać ponad 200 lat. Gleby, które nadal zachowały swój charakter rolniczy, w ciągu ostatnich kilkudziesięciu lat - cierpią (podobnie jak powietrze i woda) z powodu:
Znacznie groźniejsze są jednak skażenia przemysłowe i komunikacyjne, które na obszarze niemal całych kontynentów powodują zatrucie gleb i totalną ich degradację. Siarka i jej związki (SO2, SO3, H2SO4, FeS2, H2S) wywołują zakwaszenie; pyły wapienne i dolomitowe, związki sodu i amonu - zasadowość; chlorki, siarczany i węglany sodu - zasolenie; związki cynku, ołowiu, kadmu, miedzi, arsenu, fluoru, bizmutu i rtęci, podobnie jak sole nawozowe, pestycydy czy substancje radioaktywne (głównie stront) - wzrost toksyczności, a ropa naftowa i oleje - toksyczne przetłuszczenie. Tego typu rany zadane ziemi są trudne lub wręcz niemożliwe do wyleczenia. Chemizacja gleb niszczy mikrofaunę, zapewniającą ziemi spełnianie jej normalnych funkcji. Skumulowane toksyny sprawiają, że rośliny tracą zdolność współżycia z bakteriami (nie tworzą one brodawek azotowych na korzeniach), wpływają na zmniejszenie tempa przyrostu drzew i wywołują ich charłactwo. Stosowanie nawozów sztucznych hamuje lub całkiem zatrzymuje fiksację azotu z powietrza przez bakterie. Nawozy te i syntetyczne środki ochrony roślin, podobnie jak narkotyki wzmagające specyficzny głód, wywołują popyt wzrastający w miarę ich stosowania. Zniewalają rolnika "przykuwając" go do produktu. Nadmierne ilości spalin skażają pasy pól, łąk czy ogrodów przydrożnych (nawet do 100 m od szosy) w takim stopniu, że ani pasza, warzywa czy owoce, ani mięso czy mleko przebywających w tym obszarze zwierząt - nie powinny być spożywane. Nawet częściowo zdegradowane gleby tracą zdolność wchłaniania wód opadowych. Wszystkie te przyczyny powodują pogorszenie się urodzajności gleb, co jest znakiem, że system glebowy został przeciążony. A gdy glebie zabraknie niektórych ważnych składników - ich brak wystąpi i w organizmach ludzkich, bo byt człowieka zależy od gleby, a jej byt w znacznym stopniu od człowieka, o czym zdaje się on zapominać. Bóg dał ludziom glebę powolną ich działaniom, uczynną i oddaną, nie wymagając zbyt wielkiego wkładu pracy w utrzymanie jej żyzności. Chciał tylko, by otoczyli opieką każdy jej element składowy, czyli: wodę glebową, powietrze glebowe, mikroorganizmy, składniki mineralne i martwą materię organiczną; by chronili ją z pietyzmem i życzliwością... Niestety, i ten Boży dar nie został przez nich należycie uszanowany. Wielki Boże! Dałeś nam rozum i wolę, by nas wyróżnić ponad inne stworzenia, ale zawiedliśmy Cię, nie wykazując ani roztropności, ani właściwej umiejętności w korzystaniu z nich. Czy jest możliwe, abyś mógł nam to wybaczyć? ... Mgr Julia Szwarc
|
| [ Strona główna ] |
|
Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty | Polityka Prywatności | Kontakt - formularz | Kontakt
© 2001-2026 Pomoc Duchowa |