Wyznać wiarę jak miłośćTwórczą odpowiedzią na historię zbawienia jest wyznanie wiary. Nie wystarczy milcząco wierzyć. Święty Augustyn napisał: "Bóg stworzył nas bez nas, ale nie zbawi nas bez nas." Dlatego trzeba praktycznie i publicznie wyznawać wiarę. Wiara niewyznawana, ukryta jest niedojrzała. Wspólnota Kościoła proponuje sprawdzony język pojęć i formy, które łączą wspólnotę i głoszą światu to, co najważniejsze.Wierzyć, znaczy złożyć swój ciężar na silniejszego. Zgodzić się na ludzkie ograniczenia, ale mieć ufność i odwagę. Bóg jest Zbawicielem. Jednak pomagając, najczęściej nie zdejmuje ciężaru, lecz dodaje nam sił. Z wiary w Boga rodzi się odwaga szlachetnych osób, które oczekują "życia wiecznego w przyszłym świecie." Pierwszym, najpopularniejszym wyznaniem wiary jest to "Wierzę w Boga", które znamy z I Komunii Św. Nazywa się "Składem Apostolskim", z uwagi na wielowiekowe przekonanie, że sami apostołowie ułożyli jego tekst. Jednak konkretny zarys wiary przekazanej przez apostołów zebrano w tej formie w Rzymie w III wieku. A upowszechniono dzięki poparciu Karola Wielkiego /742-814/. Natomiast w Liturgii Mszy św. niedziel i uroczystości wyznajemy wiarę słowami uchwalonymi podczas pierwszych soborów Kościoła: w Nicei /325 r./ i w Konstantynopolu /381 r./. Dlatego "dłuższe" wyznanie wiary nazywa się "nicejsko-konstantynopolitańskim." Jest dostojną konstrukcją prawd wiary i fundamentem jedności wszystkich Kościołów chrześcijańskich. W "Wyznaniu wiary" nie recytujemy skostniałego zbioru formuł. Uwielbiamy Boga i dziękujemy za dzieło zbawienia. Wyznajemy wiarę w głęboki sens odległych wydarzeń. Wzmianka o Piłacie potwierdza, że to, w co wierzymy nie jest mitologią. Ma konkretną historię i geografię. Dzięki oznaczeniu czasu jego brutalnego panowania potwierdza się, że Jezus jest postacią historyczną mającą prawdziwe ciało. W wyznaniu wiary publicznie wyrażamy przekonanie, że przyroda ani ludzie nie zbawią nas. Wypowiadając starożytne słowa, wierzymy w pomoc męczenników, którzy w historii Kościoła za poszczególne prawdy wiary oddawali życie. Jak Jezus zostawili za sobą smugę światła, mocy i prawdy. Możemy w nią sakramentalnie wejść, aby żyć wiecznie. Zadaniem jest zostawić po sobie dobry ślad, jak artysta w kamieniu. I odejść. Są tacy, którzy tylko gromadzą. To "ogrodnicy", którzy pielęgnują swój ogródek: garaż, szafę, interes. Wyznanie wiary przywraca perspektywę nieba. Dlatego chrześcijanin nie może być przeciążony. Ma pilnować kierunku i mocy, aby wyznać Bogu miłość większą niż ludziom. ks. Jan Sawicki
Tekst pochodzi z Tygodnika
|
| [ Strona główna ] |
|
Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty | Polityka Prywatności | Kontakt - formularz | Kontakt
© 2001-2026 Pomoc Duchowa |