ks. Aleksander Milewski(1959 - 2016)14 września 2016 - W Kamiennym Brodzie na Ukrainie zmarł ks. Aleksander Milewski (ur. 5 sierpnia 1959 w Białej Krynicy k. Radomyśla, w diecezji żytomierskiej), początkowo ksiądz diecezjalny, od 1989 pierwszy pallotyn z Ukrainy, pierwszy proboszcz i budowniczy kościoła Matki Bożej Fatimskiej w Dowbyszu, kanonik kapituły łuckiej.Po święceniach kapłańskich rozpoczął pracę duszpasterską w Żytomierzu, jako wikariusz w parafii katedralnej. Tu przez ks. Piotra Tarasa SAC i ks. Jana Pałygę SAC zainteresował się Stowarzyszeniem Apostolstwa Katolickiego. Po wielu rozmowach z polskimi pallotynami zdecydował się na wstąpienie do Stowarzyszenia. Po złożeniu przez niego podania z prośbą o przyjęcie do pallotynów, Rada Prowincjalna zdecydowała, że to, co sam zdobył przez wszystkie spotkania i rozmowy z polskimi pallotynami, może zastąpić jego formację nowicjacką. Stał się więc pierwszym pallotynem na Ukrainie. Następnie pojechał do Rzymu, aby przy grobie św. Wincentego Pallottiego, podczas XVI Zebrania Generalnego, złożyć 1 listopada 1989 pierwszą konsekrację, na ręce generała Stowarzyszenia ks. Martina Juritscha. Wieczną konsekrację złożył 26 września 1992 w Dowbyszu, na ręce delegata prowincjała ks. Jana Pałygi. W 1988 ks. Aleksander zakupił dom na przedmieściu Żytomierza, zwanym "Malowanką", który był miejscem różnych spotkań i odpoczynku przyjeżdżających z Polski księży, a w przyszłości po rozbudowie, stał się domem Stowarzyszenia; w domu tym zamieszkali od końcu sierpnia 1990 dwaj pallotyni, którzy przybyli z Polski, ks. Jarosław Olszewski i ks. Stanisław Firut. W życiu ks. Aleksandra wiele zmieniło się po śmierci jego matki Zofii, która prowadziła z wielkim oddaniem dom na Malowance. Była ona osobą życzliwą i otwartą na wszystkich księży przyjeżdżających do Żytomierza. Aleksander początkowo nie zważał na choroby serca. Przychodził do szpitala i wracał do pracy. W ostatnich miesiącach i tygodniach życia wiele cierpiał, mając świadomość, że jest to choroba nowotworowa. Zmarł w Kamiennym Brodzie 14 września 2016, o godz. 10.00 czasu lokalnego (9.00 w Polsce). *** Uroczystości pogrzebowe odbyły się 16 września w parafii w Dowbyszu, gdzie ks. Milewski posługiwał jako proboszcz. Mszę świętą koncelebrowało 118 księży z całej Ukrainy i zagranicy pod przewodnictwem Witalija Skomarowskiego, bpa łuckiego i administratora diec. kijowsko-żytomierskiej, Stanisława Szyrokoradiuka OFM, bpa charkowsko-zaporoskiego i Leona Małego, lwowskiego bpa pomocniczego. W homilii pogrzebowej bp Szyrokoradiuk powiedział m.in.: "Ojciec Aleksander był przygotowany na śmierć. 13 września miałem z nim spotkanie. Kilka godzin przed spotkaniem ze mną, był u niego biskup Witalij. Byłem pod wrażeniem, jak ks. Aleksander był spokojny. Pomodliłem się koronką do Bożego Miłosierdzia. Obserwowałem spokój, dojrzałość, przygotowanie. To była szczęśliwa śmierć. Każdy ksiądz jest ekspertem w przygotowaniu do śmierci, jednak samemu czasem ciężko jest się do niej przygotować. Pełen sił, gotowy do pracy - o. Aleksander przyjął wolę Bożą. Wierzę, że jest w niebie i modli się za nas" (cyt. za: Był nie tylko kapłanem, lecz także nauczycielem i przyjacielem - katolicy z Dowbysza o śp. ks. Milewskim, "Słowo Polskie" 2016, 19 IX 2016). Zarząd Prowincji Chrystusa Króla reprezentował ks. prowincjał Józef Lasak i radcy prowincjalni: ks. Józef Ciupak i ks. Grzegorz Młodawski oraz ks. Andrzej Mucha. W uroczystościach pogrzebowych uczestniczyły liczne siostry zakonne, a wśród nich przedstawicielki Zarządu Prowincjalnego Sióstr Misjonarek Apostolstwa Katolickiego oraz wierni z różnych miast i wsi. Po Mszy świętej podziękowania zmarłemu kapłanowi złożył ks. prowincjał J. Lasak, siostry pallotynki, burmistrz miasta Dowbysz Jurij Domaszyn ("Ksiądz Milewski łączył ludzi..., potrafił jednoczyć wszystkich, niezależnie od ich wiary") i mieszkanka Dowbysza, Walentyna Jusupowa ("uczył moich rodziców - a oni mnie, mieszkańców Dowbysza, modlitw i piosenek w języku polskim... dzięki swojej pracy łączył wszystkich Polaków Dowbysza wokół kościoła... [Był] to Człowiek, który pomagał radą, nie bał się trudności, pracy, nie bał się pracować z ludźmi, nie bał się umrzeć!..; ww. wypowiedzi cyt. za: Był nie tylko kapłanem). Doczesne szczątki ks. Aleksandra spoczęły na terenie przykościelnym w Dowbyszu. Wzruszającym momentem był widok współbraci-kapłanów, dopełniających własnymi rękami ostatniej posługi związanej z pochówkiem ks. Aleksandra, tj. wyniesienia trumny z kościoła, przeniesienia jej do przygotowanego grobu i spuszczenia jej na miejsce przeznaczenia. W ten symboliczny sposób podkreślili, że oddają ziemi pierwsze pallotyńskie ziarno, które obumierając przyniesie swój właściwy plon. Niech jego życie, poświęcenie i ofiara przyniosą obfite owoce dla Kościoła i Stowarzyszenia na Ukrainie "Możemy zapamiętać Go jako tego, który położył fundamenty pod działalność pallotynów na Ukrainie, jako budowniczego kościoła MB Fatimskiej w Dowbyszu... Był pełen dynamizmu, ale i uczuciowości. Było coś w duchowości ks. Aleksandra, że mocno rozpoczynał, rozgrzewając serca wiernych, by później przenieść się na inne miejsce" (ks. Czesław Parzyszek - podczas Mszy wspólnoty warszawskiej za zmarłego współbrata, 15 września 2016). A ks. Zenon Hanas przewodnicząc ww. Mszy powiedział o nim w słowie wprowadzającym: "Rzadko bywał w Polsce, gdyż całym sercem zakorzeniony był na Ukrainie. Był człowiekiem Wschodu. Miał gościnne, otwarte serce, w którym nie było żadnego fałszu; zawsze była to prawdziwa twarz. Był człowiekiem wielkiej kultury, zafascynowanym muzyką, literaturą i językiem łacińskim". Oprac. ks. Stanisław Tylus SAC
|
| [ Strona główna ] |
|
Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty | Polityka Prywatności | Kontakt - formularz | Kontakt
© 2001-2026 Pomoc Duchowa |