ks. Alfons Kremzer(1913 - 1973)20 lipca 1973 - W Katowicach, w czasie pobytu na wakacjach, zmarł spowiadając w konfesjonale ks. Alfons Kremzer SAC (ur. 17 kwietnia 1913 w Kończycach (Kunzendorf, obecnie dzielnica miasta Zabrze), w diecezji wrocławskiej), mistrz nowicjatu braci, rekolekcjonista.Ksiądz Alfons był również przez wiele lat mistrzem nowicjatu braci. Pełnił też obowiązki rektora domów w Sucharach (1948-49), Wałbrzychu, Gdańsku - ul. Elżbietańska (1956-58), gdzie po odwilży październikowej 1956 postarał się o odwołanie zakazu odbudowy domu i rozpoczął jego remont. Trwał dwa lata i we wrześniu 1958 rozpoczął się tam pierwszy kurs tirocinium (rok duszpasterski). Kościół został ozdobiony polichromią wykonaną al fresco przez artystkę Zofię Baudouin de Courtenay z Warszawy. Kolejnym miejscem pracy było rektorstwo w Warszawie (1958-61). Dwukrotnie był kapelanem sióstr w Bobolicach i Legionowie. W latach 1961-65 należał do grupy księży misjonarzy i rekolekcjonistów ludowych. Później był duszpasterzem w Gdańsku, Zakopanem, Wadowicach i ponownie w Ząbkowicach Śląskich (obsługiwał Tarnów). W Gdańsku na Elżbietańskiej obchodził 25 lutego 1965 jubileusz 25-lecia kapłaństwa. Z powodu choroby mszę odprawił w pokoju rektorskim, za specjalnym pozwoleniem ordynariusza. Obecni na niej byli też lekarz i pielęgniarka (p. Urszula Dereszkiewicz). Na ostatnią placówkę do Wadowic, gdzie był wyznaczony od końca sierpnia, przybył już w trumnie, aby pozostać tam na zawsze. Ks. Alfons zmarł 20 lipca 1973 w Katowicach w czasie pobytu na wakacjach. 24 lipca odbyła się eksportacja zwłok z Akademii Medycznej w Katowicach do tamtejszego kościoła parafialnego Świętych Piotra i Pawła. Na uroczystości był obecny rektor z Kopca ks. Władysław Ciastoń i 2 kleryków nowicjuszy, przebywających wtedy na wakacjach. Mszę koncelebrowało 7 księży w obecności katowickiego bpa pomocniczego Józefa Kurpasa, który na zakończenie odprawił przy trumnie egzekwie. Kazanie okolicznościowe wygłosił miejscowy proboszcz, a podziękowanie w imieniu prowincjała i Stowarzyszenia przekazał ks. Ciastoń. Tego dnia zwłoki zmarłego przewieziono na Kopiec. Następnego dnia odbył się pogrzeb w Wadowicach. Pod przewodnictwem prowincjała ks. Stanisława Martuszewskiego koncelebrowało 25 księży. Żałobną egzortę wygłosił wiceprowincjał ks. Jan Pałyga, a egzekwie przy trumnie i eksportację na cmentarz kopiecki dopełnił ks. Ciastoń. W pogrzebie wzięło udział 40 kapłanów stowarzyszenia, kilku okolicznych kapłanów diecezjalnych, kuzyn - kapłan z Moguncji, kilkunastu braci, siostry zakonne, ok. 30 osób z rodziny i okoliczni wierni. W życiu układało mu się często inaczej, niż tego pragnął, ale pomimo tego chętnie podejmował każdą pracę. W okresie wojny co tydzień odwiedzał siostry zakonne mieszkające na linii frontu, aby je wyspowiadać. W Ząbkowicach Śląskich po wojnie obsługiwał duszpastersko połowę powiatu. Pomimo częstych chorób w ostatnich latach, a zwłaszcza dotkliwych bólów głowy, zawsze był skory do pomocy kapłańskiej, gdy tylko zaistniała taka potrzeba. Pracował i znosił cierpienia, mając zaufanie wobec ludzi, którzy czasem wykorzystywali jego dobroć. Wolał dać się oszukać, aniżeli odmówić komuś swojej pomocy. Był cichym i ofiarnym kapłanem. Oprac. ks. Stanisław Tylus SAC
|
| [ Strona główna ] |
|
Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty | Polityka Prywatności | Kontakt - formularz | Kontakt
© 2001-2026 Pomoc Duchowa |