Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

br. Stanisław Bieś

(1960 - 1985)

12 sierpnia 1985 - W klinice uniwersyteckiej w Butare zmarł br. Stanisław Bieś SAC (ur. 8 września 1960 w Radomyślu Wielkim, w diecezji tarnowskiej), misjonarz w Rwandzie od 1981.

Po kilkumiesięcznym przygotowaniu w siedzibie Pallotyńskiego Sekretariatu Misyjnego w Ząbkach do wyjazdu na misje, 9 stycznia 1981 wraz z br. Janem Grabowskim wyjechał do Osny pod Paryżem, gdzie uczył się języka francuskiego i dokształcał się, praktykując w pallotyńskiej drukarni. W Rwandzie wylądował 25 sierpnia 1981. Pierwszym etapem była nauka języków - francuskiego i kinyaruanda.

Dekretem ks. delegata Henryka Hosera z 23 czerwca 1982 został mianowany ekonomem domu centralnego na Gikondo i pomocnikiem administratora delegatury ks. Józefa Barana. W związku z nowymi potrzebami w misyjnej drukarni Pallotti-Presse udał się w 1984 ponownie do Osny i tam w szkole drukarskiej odbywał do połowy grudnia 1984 intensywny staż montażu. Po powrocie do Rwandy dekretem ks. Henryka Hosera z 11 stycznia 1985 został kierownikiem przygotowalni w drukarni na Gikondo. Była to ostatnia jego funkcja.

Od 4 sierpnia 1985 uczestniczył w rekolekcjach pallotyńskich z okazji roku jubileuszowego ZAK w domu formacyjnym w Butare. W tym czasie wykonywał zadanie nagrywania konferencji rekolekcjonisty ks. Brunona Bayera SAC. W trakcie rekolekcji 8 sierpnia poczuł się źle i po południu przebywał w swoim pokoju. Nazajutrz został zbadany przez lekarzy i skierowany do kliniki uniwersyteckiej w Butare, gdzie rozpoczęły się badania i konsylia lekarskie, mające na celu rozpoznanie przyczyn złego samopoczucia. Tymczasem stan chorego pogarszał się. W niedzielę 11 sierpnia w godzinach porannych został poddany operacji chirurgicznej. Przed udaniem się na blok operacyjny wyspowiadał się i otrzymał odpust zupełny in articulo mortis. Po 3-godzinnym zabiegu został umieszczony na oddziale intensywnej terapii; sprowadzono z Kigali specjalny antybiotyk. Początkowo stan chorego był zadowalający, ale ok. północy z niedzieli na poniedziałek nastąpiło załamanie krążenia. W trakcie pobytu chorego w szpitalu czuwali przy nim współbracia z Butare, a w okresie pooperacyjnym s. Teresa Kusik, służka, dyplomowana pielęgniarka i krajanka br. Biesia. Chory dzielnie znosił cierpienia, utrzymywał kontakt z otoczeniem i rzeczowo odpowiadał na pytania, czasem z humorem. Zmarł niespodziewanie o godz. 0.30, w dniu 12 sierpnia 1985, na rozlane zapalenie otrzewnej, po zapaleniu wyrostka robaczkowego, w wieku niespełna 25 lat.

Pierwsza msza pogrzebowa odbyła się tego samego dnia o godz. 10.00 w domu formacyjnym w Butare. Przewodniczył jej rektor ks. Stanisław Filipek. Koncelebrowało 15 księży, w tym specjalny wysłannik bpa Butare Jeana Baptiste’a Gahamany’ego (†1997). Kazanie wygłosił mistrz nowicjatu i radca ks. Zenon Bazan. Po mszy przemówił ks. Bruno Bayer. Następnie trumnę przewieziono do Kigali na Gikondo. Tu w kościele św. Wincentego Pallottiego o godz. 15.00 mszę pogrzebową celebrowali: abp Kigali Vincent Nsengiyumva, nuncjusz abp Giovanni Battista Morandini i 38 kapłanów. Oprócz licznych sióstr zakonnych i wielu parafian z Gikondo, udział w pogrzebie wzięli pracownicy pallotyńskich instytucji: Pallotti-Presse i Ośrodka Medyczno-Społecznego. Kazanie pogrzebowe wygłosił abp Kigali, podkreślając w nim młody wiek zmarłego, całkowite zaangażowanie misyjne i jego rolę w drukarni. Następnie trumna została przeniesiona na barkach współbraci na cmentarz pallotyński. Spoczął obok grobu ks. Piotra Granatowicza.

Był człowiekiem wiary i nią kierował się, wstępując do Stowarzyszenia i zgłaszając się na misje. Nie mnożył praktyk pobożnych, ale szukał ich istoty i głębi. Po śmierci w jego pokoju u wezgłowia łóżka znajdowała się książka Pierre’a Taleca ("Wierzyć dzisiaj", Paris 1974), a w notesie własnoręcznie przepisany tekst "Drogi krzyżowej" w XVIII-wiecznej polszczyźnie. Wiedział dobrze, że misje nie są barwną przygodą, ale raczej drogą krzyża Chrystusowego.

W kaplicy drukarni umieścił wybrany przez siebie cytat z hymnu brewiarzowego z jutrzni III soboty ("Qui donc est Dieu, S’il vient a nos cotes Prendre nos routes?"). Kiedy był w Polsce na wakacjach, często wyjeżdżał z domu rodzinnego, a na zarzuty matki odpowiadał: "mój dom jest tam, w Rwandzie". Cieszył się, że może pracować jako brat na misjach i dla misji.

Brat Bieś był człowiekiem o wyraźnej osobowości i silnym charakterze. Miał wrodzoną łatwość nawiązywania kontaktów towarzyskich. Charakteryzował się ogromną pogodą ducha, optymizmem, radością i odwagą.

Oprac. ks. Stanisław Tylus SAC



Jeszcze nikt nie skomentował - bądź pierwszy!


Nowości

Nowenna do Świętego Szarbela - dzień 3Nowenna do Świętego Szarbela - dzień 3

Modlitwa do św. Wawrzyńca z BrindisiModlitwa do św. Wawrzyńca z Brindisi

św. Prorok Danielśw. Prorok Daniel

Modlitwa do św. Proroka DanielaModlitwa do św. Proroka Daniela

Modlitwa do bł. Franciszka Marii od Krzyża JordanaModlitwa do bł. Franciszka Marii od Krzyża Jordana

Modlitwa do św. Wiktora z MarsyliiModlitwa do św. Wiktora z Marsylii

Najbardziej popularne

Modlitwa o CudModlitwa o Cud

Tajemnica SzczęściaTajemnica Szczęścia

Modlitwy do św. RityModlitwy do św. Rity

Litania do św. JózefaLitania do św. Józefa

Jezu, Ty się tym zajmij - Akt oddania się JezusowiJezu, Ty się tym zajmij - Akt oddania się Jezusowi

Godzina Łaski 2025Godzina Łaski 2025

Poprzednia[ Powrót ]Następna
 
[ Strona główna ]

Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty |

Polityka Prywatności | Kontakt - formularz | Kontakt

© 2001-2026 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej