Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Zadośćuczynienie Bogu i bliźnim - obowiązek przebaczania

     Na obowiązek przebaczania Zbawiciel tak wielki położył nacisk, że aż otrzymanie od Boga przebaczenia naszych własnych grzechów od tego uzależnił. Jest to sprawa ogromnie ważna i bardzo praktyczna w naszym życiu z ludźmi, czy to w rodzinie, czy to w stosunkach sąsiedzkich, czy w zakładzie pracy. Bywają w tej materii życiu naszym bardzo poważne braki. Często słyszymy od chrześcijan zapewnienie: "Ja się wcale nie gniewam, ale my z sobą nie mówimy".

     Uważają ci chrześcijanie, że są w porządku. Są jednak, trochę zdetonowani, gdy im się powie: "Czy chciałbyś, aby Pan Bóg tak samo z tobą postąpił i powiedział ci: Ja ci przebaczam, ale nie chcę z tobą mieć nic do czynienia?" Bo z pewnością nie o takie przebaczenie Chrystusowi chodzi, gdy mówi: "Tak Ojciec mój niebieski uczyni wam, jeśli nie odpuścicie każdy bratu swemu z serc waszych" (Mt 18, 35). Zdarzają się wśród nas urazy trwałe albo przebaczenia wcale niepodobne do przebaczenia Bożego.

     A jak Bóg przebacza? "Wrzuci w głębiny morskie wszystkie grzechy nasze", mówi prorok (Mi 7, 19), a psalmista dodaje: "Jak wschód oddalony jest od zachodu, tak daleko odrzuca od nas winy nasze" (Ps 102, 12). Wiemy, że sprawiedliwość Boża inaczej traktuje dobro niż zło. Albowiem do grzechów przebaczonych nigdy już nie powraca, chociażby człowiek po przebaczeniu powrócił do swojego dawnego grzesznego życia. Natomiast uczynki dobre, uśmiercone i jakby przysypane przez grubą warstwę następujących po nich ciężkich grzechów, odżywają, skoro tylko człowiek się do Boga nawróci. Bóg zapomina wówczas wszystkie niewdzięczności, wszystkie zniewagi, jakich od tego człowieka doznał, a przypomina sobie dawne nawet najdrobniejsze jego dobre uczynki, które ongiś w stanie łaski był spełnił.

     Obyczaje Boże są prawem dla nas i normą naszego postępowania, gdyż jesteśmy synami. Trzeba więc likwidować zło radykalnie, całkowicie, a skorośmy raz nasze wzajemne stosunki wyrównali, to już sprawa skończona, nie ma powrotu do tego, co było, aby i Ojciec nasz niebieski przebaczył nam winy nasze.

o. P Rostworowski


   

Wasze komentarze:

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.



Autor

Tresć




[ Powrót ]
 
[ Strona główna ]


Humor | O stronie... | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2019 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej