Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Tęsknota

Dorastałam w domu pełnym muzyki granej na żywo. Zwykłych piosenek gitarą, w klimatach politycznych, opozycyjnych i religijnych. Jako dziewczynka wchodziłam tacie do futerału od gitary, żeby udawać, że jestem syreną. Słuchałam jak moi rodzice śpiewają razem i jaką sprawia im to radość. To jedna z rzeczy, za które jestem im najbardziej wdzięczna. Nasiąkałam duchem uwielbienia.

Potem w życiu układało się różnie... Zdałam do ogólnokształcącej, podstawowej szkoły muzycznej. Byłam zdolna, muzykalna, ale jak wiele innych dzieci nie lubiłam ćwiczyć. Nudziłam się na koncertach Pro Sin-foniki, a każdy obowiązkowy występ solo okupowałam wielkim stresem. Najbardziej zapamiętałam corocznie przygotowywane jasełka muzyczne... Były magiczne, w dobrym znaczeniu tego słowa. Mali aktorzy recytowali wiersze, pastorałki i kolędy wykonywał chór z dziecięcą orkiestrą. Całe dnie zamiast lekcji odbywały się próby. Do dziś potrafię zacytować z pamięci obszerne fragmenty scenariusza, tak bardzo te teksty i melodie dotykały serca dziewczynki.

W tamtym czasie otrzymałam podstawy, nauczyłam się czytać nuty, rozwinęłam poczucie rytmu i słuch muzyczny... Po szóstej klasie porzuciłam mój instrument i szkołę. Czułam, że to nie to. Buntowałam się. Ale tęsknota pozostała... jeszcze wtedy niezbyt konkretna, nienazwana. Drogi moje i muzyki się chwilowo rozeszły. W liceum trafiłam do chóru, do naprawdę niezłego chóru. Wtedy, jak to się mówi, załapałam bakcyla. Dyrygentka prócz swojej pasji i zacięcia aktorskiego przekazywała nam, laikom, postawy emisji głosu. Wyjeżdżaliśmy za granicę, dawaliśmy koncerty, nagraliśmy płytę. Okazało się, że śpiewam czysto, stałam się podporą drugich sopranów. Czy wiecie jakie to uczucie: śpiewać, stać wśród innych głosów i czuć idealną harmonię i być częścią tej harmonii, tego rodzącego się piękna? To jak dotyk Boga. W tym czasie zaczynałam Go lepiej poznawać. Największą frajdę miałam, gdy śpiewaliśmy coś, co mówiło o Nim, jak "Adoramus Te Christe", i wszyscy traktowali to jak kolejny zwyczajny utwór. To była moja radość, prawie "cicha ekstaza". Myślałam wtedy: "Nie wiecie o czym śpiewacie, ale ja to wiem". I modliłam się tym śpiewaniem. Śpiewając w chórze odkryłam, że jestem w tym chyba dobra, ponadto że kocham to robić i chciałabym spróbować śpiewania solo. W końcu to sam Stwórca wpisuje w nasze serca marzenia, a one jako pierwsze wskazują nam drogę naszego powołania. Zaczęło się rodzić we mnie też konkretne pragnienie: uwielbiania Boga przez muzykę. A także prowadzenia ludzi do Niego przez modlitwę pieśniami, piosenkami uwielbienia. Przez jakiś czas śpiewałam w scholi, małym zespole, który dawał też koncerty ewangelizacyjne. W maju zeszłego roku poszłam na egzaminy wstępne i udało się! Obecnie Bóg daje mi wszelką pomoc i możliwości, by się rozwijać. Mam dobrych, wymagających nauczycieli. W nauce śpiewu potrzeba systematycznej pracy, a także uruchamiania wyobraźni. Wierzę, że jest to jakaś część Bożego wezwania dla mnie. Zatem wierność tym zadaniom chcę traktować jak wierność samemu Panu Bogu, bo wierzę, że On tego pragnie.

W śpiewie fascynuje mnie szczególnie to, że jest on jak żadna inna muzyka związany z ciałem. To on sam, Twój głos jest instrumentem. Daje to wspaniałą szansę poznawania i wyrażenia siebie. Chwalcie więc Boga w waszym ciele! -czytamy w Pierwszym Liście do Koryntian.

Taniec odkryłam późno, ale z tym większą mocą. W tańcu potrzeba całego człowieka, który daje się porwać muzyce, który się oddaje. To też podjęcie ryzyka, bo taniec wymaga odsłonięcia się, obnażenia. Ale jest w tym szansa na uwolnienie, na uleczenie kompleksów, na przezwyciężenie lęku, na przygodę. Kiedyś bardzo wstydziłam się tańczyć. Zdarzało mi się jednak, będąc sama w domu, włączać płytę i improwizować. Dopiero później dowiedziałam się, że to tak się nazywa. Dzisiaj taniec stał się dla mnie nie tylko przyjemnością, ale też - dzięki Bożej łasce - narzędziem ewangelizacji i sposobem modlitwy.

Potrafię czerpać przyjemność z słuchania bardzo wielu rodzajów muzyki. Jestem wielką fanką zespołu Anastasis. Znam wielu chrześcijańskich muzyków i lubię moje niszowe klimaty, ale nie odmawiam sobie bardziej komercyjnych brzmień. Zawsze bardzo mnie drażni niski poziom artystyczny i zły gust, szczególnie gdy ktoś chce śpiewać o Bogu. W muzycznym światku wstyd mi, gdy potem ktoś kojarzy taką muzykę z czymś pretensjonalnym. Chętnie podsuwam takim ludziom ambitniejsze kawałki. Nie słucham radia, nikt mnie tego nie nauczył. Wielu ludzi traktuje muzykę tylko jako tło. Są przyzwyczajeni do radia, które brzęczy gdzieś w kącie. Ja bardzo lubię, gdy tylko mogę, oddawać muzyce pierwszoplanową rolę, poświęcać jej uwagę, zasłuchiwać się.

W muzyce jest coś niepojętego, większego od nas. Ona potrafi nas poprowadzić w inne światy. Jest w niej piękno i tajemnica. Śmiech i płacz. Wierzę, że Bóg się objawia przez muzykę. On ją stworzył, by mówiła o Jego pięknie. I myślę, że właśnie dlatego właśnie muzyka tak pociąga i przyzywa - bo jest odbiciem Bożej chwały, Bożej harmonii. Bóg pragnie naszego muzykowania, tak jak cieszy się śpiewem chórów anielskich stojących przed Jego tronem.

Tusia Skoraszewska

Tekst pochodzi z pismaRuchu Światło-Życie "Wieczernik" nr 179


   

Wasze komentarze:
 Szymon: 07.01.2013, 21:19
 Moim marzeniem od dziecka zawsze bylo śpiewanie, ale różnie to z tym idzie
(1)


Autor

Treść

Nowości

Nowenna do Ducha Świętego - dzień INowenna do Ducha Świętego - dzień I

Karol - Józef Wojtyła i święty JózefKarol - Józef Wojtyła i święty Józef

Wielcy uczeni o BoguWielcy uczeni o Bogu

Ojczyzna i patriotyzmOjczyzna i patriotyzm

Ofiarowanie dnia MaryiOfiarowanie dnia Maryi

Najbardziej popularne

Litania do Najświętszej Maryi PannyLitania do Najświętszej Maryi Panny

Modlitwy do św. RityModlitwy do św. Rity

Litania do św. JózefaLitania do św. Józefa

Jezu, Ty się tym zajmij - Akt oddania się JezusowiJezu, Ty się tym zajmij - Akt oddania się Jezusowi

Modlitwa o CudModlitwa o Cud

Poprzednia[ Powrót ]Następna
 
[ Strona główna ]

Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty |

Polityka Prywatności | Kontakt

© 2001-2021 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej