Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Miedziane królestwo herosów

     Cypr jest jednym z ciekawszych miejsc na Morzu Śródziemnym. Jego długie i burzliwe dzieje pozostawiły zaskakująco wiele zabytków, dzięki którym pobyt tutaj może się stać wielce atrakcyjną lekcją historii. Pod względem geografii i geologii również zasługuje na uwagę. W zamierzchłych czasach, gdy formowały się lądy, wyspa oddzieliła się od kontynentu w wyniku silnych erupcji wulkanicznych. Ich śladem były szczególnie groźne w czasach starożytnych, powtarzające się trzęsienia ziemi. Ponadto na wyspie nie brakuje miejsc kultu, których nawiedzenie przyniesie pielgrzymom głębokie przeżycia duchowe.

     Spośród wysp Morza Śródziemnego Cypr ustępuje wielkością (9300 km2) jedynie Sycylii i Sardynii. Jego geologiczne początki zadecydowały o urozmaiconym ukształtowaniu powierzchni i o rozwiniętej linii brzegowej długości 720 km. Blisko dwie trzecie powierzchni wyspy to tereny górzyste. Na południu pasmo gór Troodos, którego najwyższy łańcuch przekracza 1800 m n.p.m., a najwyższy szczyt Olimp (1951 m n.p.m. - nie mylić z siedzibą mitycznych bogów w Grecji) zimą jest pokryty śniegową czapą. Drugie, o wiele niższe pasmo gór Karpason ciągnie się wzdłuż północnego wybrzeża. Między nimi leży urodzajna nizina Mesaria, gdzie intensywnie rozwija się rolnictwo. Tutaj też znajduje się stolica Cypru Nikozja. Jej lokalizacja jest wyjątkiem w stosunku do pozostałych większych ośrodków miejskich, które od starożytności rozwijały się na wybrzeżu.

     Początki tych ośrodków wiążą się z jednej strony z ukształtowaniem powierzchni wyspy, z drugiej zaś z dystrybucją na cały obszar basenu Morza Śródziemnego jej największego bogactwa mineralnego - rud miedzi. Już od czasów prehistorycznych, bo od połowy III tsiąclecia, złoża tego cennego minerału były eksploatowane w górach Troodos. Decydowało to o bogactwie i znaczeniu gospodarczym Cypru dla ówczesnego świata, a poświadcza to fakt, iż łacińska nazwa miedzi (cuprum) wywodzi się od greckiej nazwy wyspy - Kypros. Zasobność wyspy i jej strategiczne poiożenie powodowały, iż przez wieki mieszały się tu wpływy Wschodu i Zachodu, zaś dysponujące przeważającą siłą militarną ówczesne potęgi podporządkowywały ją swej władzy. Wyspa w starożytności kolejno przechodziła pod rządy Asyryjczyków, Egipcjan, Persów, Seleucydów i Ptolemeuszy (spadkobierców Aleksandra Wielkiego), a ostatecznie Rzymian, w średniowieczu należała do Bizancjum i Franków, zaś w czasach nowożytnych do Wenecji, Turcji i Wielkiej Brytanii. Dopiero w 1960 roku Cypr stal się suwerenną republiką i obok Malty jest obecnie najmłodszym organizmem państwowym w tej części świata.

     Potomkowie herosów

     Dzieje Cypru sięgają czasów prehistorycznych. Jedno ze stanowisk archeologicznych w miejscowości Khirokitia (około 25 km na zachód od Larnaki), datowane na 6800 rok przed Chrystusem, jest pozostałością dużej osady neolitycznej i zalicza się je do najwcześniejszych śladów cywilizacji w świecie.

     Pierwotni mieszkańcy wyspy zapewne osiedlili się tu po opuszczeniu wybrzeża Lewantu lub Anatolii. Mimo iż do obu tych krain jest z Cypru stosunkowo blisko, to jednak wyspa została masowo zasiedlona przez plemiona greckie w młodszym okresie kultury mykeńskiej (XIII - XII wiek przed Chrystusem). Chociaż oddziaływały tu jeszcze długo silne wpływy fenickie, a później rzymskie, wyspa dzięki aktywności Hellenów okresu wielkiej kolonizacji na trwałe wykształciła i zachowała własny grecki charakter. Echo zmasowanej migracji Greków przetrwało w mitycznych opowieściach o herosach, którzy po udziale w wojnie trojańskiej osiedli właśnie tutaj i założyli pierwsze lokalne królestwa.

     Mitologia przyczyniła się też do rozsławienia Cypru jako miejsca, gdzie z morskiej piany narodziła się bogini piękna i miłości Afrodyta. Bogini nosiła przydomek Kyprogeneja (narodzona na Cyprze), zaś w Paleapafos (stolicy jednego z pierwszych królestw cypryjskich) znajdowało się główne miejsce jej kultu. Dzisiaj pozostałości antycznego sanktuarium budzą zainteresowanie jedynie archeologów, a turystom wskazuje się z upodobaniem jako miejsce narodzin bogini Petra tu Romiu, czyli wynurzające się z lazurowego morza białe skały.

     Bogactwo historii i kultury antycznego Cypru można podziwiać, odwiedzając pozostałości dwóch starożytnych miast: Salaminy (na północy tureckiej dziś części wyspy) i Kurion (na południu) koło miasta Episkopi. Ich funkcjonowanie zakończyło się w VII wieku za sprawą łupieżczych najazdów arabskich. Przez wiele wieków oba miasta spoczywały pod zwałami piachu, zanim łopaty archeologów zaczęły odkrywać wspaniałe budowle świadczące o bujnym rozwoju tych ośrodków w czasach rzymskich. Wiele odkrytych obiektów pochodzi jeszcze z czasów hellenistycznych, pozostałe to rzymskie wille, fragmenty akweduktu czy wreszcie amfiteatry. Spotykamy tam również budowle późniejsze świadczące o początkach rozwoju chrześcijaństwa.

     Paweł i Barnaba

     Chrześcijaństwo zawitało tutaj już w czasach apostolskich. Na wyspie żyła bowiem liczna diaspora żydowska i stąd pochodził św. Barnaba, towarzysz św. Pawła w jego podróży misyjnej z Antiochii przez Cypr do Pamfilii (kraina w południowej części dzisiejszej Turcji). Obaj Apostołowie przeszli przez wyspę od Salaminy na wschodnim wybrzeżu do Pafos na zachodzie. W tamtych czasach Pafos było głównym ośrodkiem administracyjnym i handlowym wyspy. O bogactwie jego mieszkańców świadczą pozostałości wielu willi, w których zachowały się mozaiki na podłogach ówczesnych rezydencji. Ze względu na rangę tego ośrodka miejskiego nie powinno więc nas dziwić, że relacja w Dziejach Apostolskich skupia się przede wszystkim na pobycie Apostołów właśnie w Pafos (Dz 13,512). Pielgrzymki zmierzające śladami Apostola Narodów nawiedzają tu XII-wieczny kościół Ayia Kyriaki (Chrysopolitissa) sąsiadujący z ruinami wcześniejszej bazyliki bizantyjskiej, gdzie spośród kilku zachowanych kolumn wskazuje się jedną, nazywaną pręgierzem św. Pawła, gdyż do niej jakoby przywiązano Apostoła, aby ukarać go chłostą.

     Miasto św. Łazarza

     Innym miastem związanym z apostolskimi początkami chrześcijaństwa na wyspie jest Larnaka (starożytne Kition). Miejscowa tradycja mówi, iż dotarł tu Łazarz wygnany z Betanii po wskrzeszeniu. Niebawem został biskupem miasta, a po śmierci jego świętym patronem. W miejscu gdzie odkryto pochowane wcześniej szczątki świętego, z polecenia cesarza bizantyjskiego Leona VI został wzniesiony kościół Ayios Lazaros, a odnalezione relikwie cesarz kazał wywieźć do Konstantynopola. Kościół ten jest w mieście głównym zabytkiem i sanktuarium, które chociaż pozbawione relikwii swego patrona, posiada jego XVII-wieczną ikonę otaczaną czcią. Świątynia pochodząca ze schyłku IX wieku została gruntownie przebudowana w wieku XVII. Z okresu przebudowy pochodzi wspaniała łacińska dzwonnica. Jest ona jednym ze świadectw, iż kościół był użytkowany zarówno przez prawosławnych, jak i katolików. Widać to wyraźnie we wnętrzu, gdzie obok XVIII-wiecznego ikonostasu znajduje się także rokokowa ambona, zaś o zawiłych dziejach kościoła i całego Cypru świadczą greckie, łacińskie i francuskie inskrypcje oraz herby władców bizantyjskich i frankijskich. Owo pomieszanie jest konsekwencją wypraw krzyżowych.

     Krzyżowcy i Wenecjanie

     W wyniku trzeciej krucjaty grecka wyspa znalazła się na kilka stuleci pod dominacją religijną i kulturową łacińskiego Zachodu. Zdobyta przez Ryszarda Lwie Serce w 1191 roku, zakupiona przez templariuszy, została wnet odprzedana nominalnemu królowi Jerozolimy, Gwidonowi z rodu Lusignanów, który w ten sposób zapoczątkował frankijskie Królestwo Cypru. W 1489 roku w wyniku układu z ostatnią królową-wdową panowanie nad Cyprem przejęła Republika Wenecka, która ugruntowała tu wpływy na blisko sto lat. Do dziś zachowało się zadziwiająco dużo śladów owej łacińskiej (frankijsko-włoskiej) dominacji. Wiele kościołów zostało w tym czasie przebudowanych lub wzniesionych przez krzyżowców. Dziś większość z nich to świątynie prawosławne, chociaż niektóre nadal są w posiadaniu katolików.

     Wyspiarskie Królestwo Cypru zostało też zabezpieczone przez władców licznymi zamkami wznoszonymi wzdłuż wybrzeża. W samym Limassol mamy dwa takie obiekty: jeden położony blisko centrum miasta, związany z bytnością na Cyprze Ryszarda Lwie Serce, drugi położony kilka kilometrów poza miastem zamek Kolossi, niegdyś siedziba joannitów. Najbardziej znanym kasztelem Lusignanów w tureckiej dziś części wyspy jest zamek Otella w Famaguście. Zdobiące mury lwy św. Marka przypominają jednak o panowaniu weneckim, podobnie jak 15-kilometrowe mury miejskie, w które został wkomponowany zamek. Mury te noszą ślady kul armatnich z czasów oblężenia fortecy przez Turków. Zdobycie 1 sierpnia 1571 roku ostatniej bohatersko broniącej się twierdzy przesądziło o losie całej wyspy, która na kilka wieków przeszła pod rządy tureckie, a choć dla całego chrześcijańskiego świata ten sam rok zapisał się wielkim pogromem floty tureckiej pod Lepanto, to jednak owo wspaniałe zwycięstwo sił chrześcijańskich nastąpiło o dwa miesiące za późno i nie mogło już odwrócić sytuacji na Cyprze.

     Czasy tureckie

     Panowanie tureckie wyryło najmocniejsze piętno na historii wyspy i do dziś jeszcze determinuje jej losy. Trwałym dziedzictwem okresu osmańskiego są bowiem nie tylko liczne zabytki architektury i sztuki muzułmańskiej, ale przede wszystkim ludność wyspy. Turcy stanowią liczną, bo aż 18-procentową mniejszość narodową. Napięcia polityczne w Republice Cypru, które doprowadziły do wojny domowej, spowodowały zbrojną interwencję Turcji w 1974 roku, która opanowała północną część wyspy, aby następnie utworzyć tam Turecką Republikę Cypru Północnego. Mimo iż nazwa tego państwa nie jest umieszczana na mapach (oprócz map tureckich), to podział polityczny wyspy stał się trwały, a obecność sił rozjemczych ONZ przypomina o niedawnych napięciach. Dziś biegnąca ze wschodu na zachód linia demarkacyjna ściśle określa narodowościowy podział wyspy.

     Najwyraźniej jest on odczuwany w samej stolicy. Już podwójna nazwa tego miasta Nikozja-Lefkozja dowodzi, że od kilku stuleci mieszkają tu Grecy i Turcy. Widać to w architekturze miasta, gdzie obok świątyń chrześcijańskich wznoszą się meczety, a całość otaczają mury zbudowane przez Wenecjan w XVI wieku. Jednakże granicę między dwiema społecznościami wyznaczono dopiero w XX wieku. Od koloru atramentu, jakim zaznaczono na planie podział stolicy i całej wyspy, nazywa się ją zieloną linią, co nasuwa myśl, że istnieje nadzieja na zlikwidowanie podziału. Dowodem może być Brytyjska Baza Dhekelia, gdzie zatrudnia się zarówno Greków z południa, jak i Turków z północy. Same jednak Suwerenne Bazy Brytyjskie na Cyprze są kolejną pozostałością nie tak odległej historii. Przypominają o 1878 roku, kiedy to w celu kontrolowania sytuacji w tym regionie Wielka Brytania odebrała Turcji wyspę i zaanektowała ją. Rządy brytyjskie, mimo pokładanych w nich nadziei, szybko stały się rządami okupacyjnymi. Anglicy dopiero po długich targach, ponieważ nie potrafili zażegnać konfliktu, do którego doprowadzili, zgodzili się na niepodległość wyspy w 1960 roku, ale za cenę utrzymania baz wojskowych.

     Prawosławie

     Współcześni Cypryjczycy nie są już ludnością drugiej kategorii, zdegradowaną przez obcych władców wyspy. Przez kilkadziesiąt lat stali się nowoczesnym społeczeństwem, w którym jednak, tak jak niegdyś, poczucie więzi narodowej z Grecją, a jednocześnie z Kościołem prawosławnym jest nadal bardzo silne. Kościół prawosławny zawsze odgrywał istotną rolę dla cypryjskich Greków. Co więcej, panowanie osmańskie, oprócz wprowadzenia na Cypr islamu, paradoksalnie przywróciło Kościołowi greckiemu dawne swobody, których był pozbawiony w okresie łacińskiej dominacji. Kler, a zwłaszcza hierarchia z autokefalicznym arcybiskupem Cypru na czele, stała się reprezentacją narodu wobec władzy tureckiej. Biskupi niejednokrotnie płacili za to wysoką cenę, jak chociażby i w okresie krwawych represji, które w latach dwudziestych XIX wieku spadły na hierarchię w odwecie za sympatię względem powstania narodowowyzwoleńczego w Grecji.

     Nie powinien więc dziwić fakt, że głównym politykiem rodzącej się Republiki Cypryjskiej, a następnie prezydentem niepodległego państwa został abp Makarios. Jego pomnik wznosi się przed pałacem arcybiskupim w Nikozji, zaś grób znajduje się na szczycie wzgórza Throni, 3 km od klasztoru Kykko. Z klasztorem tym arcybiskup był związany od młodości, tutaj odbył nowicjat, a dzięki funduszom klasztoru mógł się kształcić, co zagwarantowało mu dalszą karierę.

     Monaster położony w górach Troodos jest największym i najbogatszym z cypryjskich klasztorów, a co za tym idzie jednym z najsławniejszych w całym prawosławiu. Choć założony w 1100 roku, to z powodu kilkukrotnych pożarów i kolejnych przebudów nie zachował swej zabytkowej architektury, nawet zdobiące jego wnętrza mozaiki są dziełem współczesnym. Znaczenie klasztoru sprawia, że jest on tłumnie nawiedzany rzez pielgrzymów, a od pewnego czasu utrwala się też zwyczaj chrzczenia tu dzieci. Ow prestiż klasztor zawdzięcza w dużym stopniu przechowywanej tu od początku swojego istnienia ikonie Matki Bożej, której autorstwo tradycja przypisuje św. Łukaszowi.

     Góry Troodos od VII wieku stały się miejscem, gdzie powstawały liczne pustelnie i rozwijały się wspólnoty monastyczne, które dzięki nadaniom cesarskim lub sławie swoich założycieli przez wieki stanowiły prężne ośrodki życia religijnego. W niektórych (Ayios Ioannis Lambadhistis, Ayios Nikolaos tis Steyis) przetrwały do naszych czasów średniowieczne kościoły. Wraz ze starymi kościołami wiejskimi (Asi- nou, Panayia tou Araka i Stavros ton Ayiazmati) stanowią prawdziwe perełki sztuki ze względu na pokrywające ich wnętrza bogate malunki bizantyjskie i pobizantyj- skie. Są one tak wyjątkowe, że część z nich została wciągnięta na listę UNESCO światowego dziedzictwa kultury. Oprócz obiektów sakralnych wśród dolin i wzgórz jest wiele malowniczych wiosek, których mieszkańcy trudnią się uprawą winnej latorośli i drzew owocowych. Nie brakuje też, wyznaczonych z myślą o zwolennikach pieszych wędrówek, szlaków turystycznych, które pozwalają poznać piękno miejscowej przyrody.

    Rząd cypryjski, zdając sobie sprawę z walorów wyspy, promuje ją zarówno w Europie, jak i na świecie. Przynosi to wymierne rezultaty w postaci znacznych dochodów z turystyki dla skarbu państwa. Nie sposób wspomnieć o wszystkim, co powinno nas przekonać do odwiedzenia tej wyspy, ale w jej ogromnym bogactwie kultury, religii i przyrody każdy może znaleźć coś dla siebie.

Erwin Kozłowski

Miejsca Święte 6/02


   

Wasze komentarze:

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.



Autor

Tresć




[ Powrót ]
 
[ Strona główna ]


Humor | O stronie... | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2019 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej