Muzeum tylko jednej Pieśni, ale za to tak ważnejDnia 11 listopada mija kolejna rocznica odzyskania przez Polskę niepodległości, którą utraciła na skutek rozbiorów, dokonanych przez ówczesne trzy ościenne państwa: Rosję, Niemcy i Austrię. W dwa lata, po utracie przez naszą Ojczyznę wolności, gen. Józef Wybicki ułożył pieśń Legionów, która stała się naszym Hymnem Narodowym.Trzeba było polskiej fantazji, żeby powołać do życia podobną placówkę: muzeum jednej pieśni. Czegoś tak ulotnego ... Chyba, że jest to pieśń niezwykła. Właśnie taka jak nasz hymn narodowy. Muzeum Hymnu Narodowego powstało w Będominie koło Kościerzyny, na Kaszubach, bowiem tutaj 29 września 1747 r. przyszedł na świat autor tekstu "Pieśń Legionów" - Józef Rufin herbu Rogala Wybicki. Muzeum otwarto w 1978 r. w dawnym dworze Wybickich. Wystrój wnętrza utrzymany jest w stylu epoki, w której narodził się hymn. W pokojach stoją meble typowe dla XVI1I-XIX- wiecznych szlacheckich dworków, na ścianach wiszą portrety ówczesnych przywódców życia politycznego jak np.: księcia Poniatowskiego, gen. Dąbrowskiego, cesarza Napoleona ... Data 17 lipca, jaką wybrano dla otwarcia muzeum, nie była przypadkowa. Tego bowiem dnia przypadała rocznica prawykonania "Pieśni Legionów". Po raz pierwszy odśpiewał ją Józef Wybicki 17 lipca 1797 r. w pałacu biskupa d'Est w Reggio, gdzie kwaterował gen. Henryk Dąbrowski. Wybicki współpracował z nim wówczas przy tworzeniu Legionów. Pierwotna wersja "Pieśni", nazwanej wkrótce "Mazurkiem Dąbrowskiego", zaczynała się od słów:
Jeszcze Polska nie umarła, Pieśń ta szybko zdobyła popularność zarówno na obczyźnie, jak i w kraju. Do jej upowszechnienia przyczyniła się niewątpliwie melodia, łatwo wpadająca w ucho. Niestety nie wiemy kto i kiedy ją skomponował. W 1926 r., prawie po 130 latach od jej publicznego zaprezentowania, została uznana za nasz hymn narodowy. W bendomińskim muzeum, dzieje hymnu są przedstawione na tle historii Polski: od ostatnich lat Rzeczypospolitej szlacheckiej, przez Insurekcję Kościuszkowską, tworzenie Legionów Polskich we Włoszech, kampanie napoleońską, Powstanie Listopadowe, Wiosnę Ludów, Powstanie Styczniowe, I i II wojnę światową. Wystawa opowiada o roli, jaką na przestrzeni tych dziejów spełniał i wciąż spełnia "Mazurek Dąbrowskiego", w kształtowaniu naszej świadomości narodowej. Wśród licznych eksponatów prezentowanych w 8 salach wystawowych, brakuje tego najważniejszego: rękopisu z tekstem hymnu. Prawdopodobnie spłonął wraz z innymi pamiątkami rodzinnymi w mieszkaniu prawnuka Wybickiego w Charlotenburgu. Są tutaj jednak inne bardzo cenne przedmioty, które pokazują, jak historia "Mazurka Dąbrowskiego" była nierozerwalnie związana z losami narodu polskiego. Znajdujemy tam zeszyt ze zbiorami pieśni patriotycznych, gdzie znajduje się także hymn, który ręcznie przepisał Kaszub Franciszek Plichta. Jest oryginalna XIX-wieczna pozytywka, zrobiona na kształt kapliczki, a ukryty w niej mechanizm odgrywa melodię Hymnu. To są jedynie niektóre z licznych przedmiotów, które są przechowywane w Będominie. Za ich posiadanie groziły naszym rodakom surowe represje w okresie zaborów, a w czasie okupacji hitlerowskiej nawet śmierć. Będąc w Gdańsku lub okolicy warto nadłożyć nawet trochę drogi i odwiedzić to niezwykłe muzeum. Muzeum tylko jednej Pieśni, ale za to tak ważnej dla nas wszystkich. B. S.
|
| [ Strona główna ] |
|
Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty | Polityka Prywatności | Kontakt - formularz | Kontakt
© 2001-2026 Pomoc Duchowa |