Pierwszy raz nad morze z dzieckiemSzum morza, czysty piasek, lekki wiatr, zachody słońca i dziecko taplające się przy brzegu - to cudowne wspomnienia letnich wakacji.Większość rodzin spędza wakacje nad morzem, bo są przekonani, że to najlepsze miejsce dla dziecka. Sama mam miłe wspomnienia z wakacji, kiedy z rodzicami jeździłam tylko nad morze. Zamki z piasku i bajorka na samym brzegu, zbiory muszelek i kamieni, zakopywanie taty po szyję - to było naprawdę ekstra! Toteż kiedy jechałam po raz pierwszy nad morze z własnym dzieckiem, byłam pełna dobrych myśli. Niestety, były to najgorsze moje wakacje - wracałam do domu z nadzieją na odpoczynek. Moja półtoraroczna córeczka była przerażona wielką wodą i wielką piaskownicą, a na plaży wytrzymywała pół godziny.
![]()
PlażowanieKlimat morski wzmacnia, a jednocześnie odpręża i uspokaja. Kąpiel w morskich falach pobudza krążenie krwi, reguluje oddech. Pobyt nad słonym morzem to doskonała dawka jodu potrzebnego tarczycy. Pediatrzy zalecają plażowanie szczególnie dzieciom skłonnym do przeziębień i niejadkom. Należy jednak unikać plaż przepełnionych i tych, które mają zanieczyszczoną wodę. Najlepiej wybierać plażę, gdzie woda nie jest głęboka, nie ma prądów morskich, a piasek jest drobny. Maluch powinien chodzić tylko po mokrym piasku, aby nie poparzyć nóg, trzeba zabronić mu samodzielnego zbliżania się do wody, podnoszenia z ziemi przedmiotów czy porzuconych śmieci (takich jak niedopałki papierosów). Spacery wczesnym wieczorem na bosaka po plaży są bardzo zdrowe - to najlepsza forma wzmocnienia mięśni stóp, a piasek jest do tego idealny dlatego, że dostosowuje się do kształtu stopy. Pobudza krążenie krwi i daje dziecku poczucie pewności przy chodzeniu. Często widzi się małe dzieci bez pieluszki, ale nie jest to zbyt rozsądne. Dobrze jest zdjąć dziecku pieluchę, która się przegrzewa i może spowodować odparzenia, dlatego należy mu założyć majteczki, szczególnie wtedy, gdy siada na piasku. Dzięki temu uniknie podrażnienia czy infekcji.Słońce - wróg czy przyjaciel?Przebywanie na słońcu, jeśli odbywa się w sposób rozsądny, jest bardzo korzystne dla zdrowia, gdyż sprzyja syntezie witaminy D. Dlatego zaleca się kąpiele słoneczne, lecz należy zachować dużą ostrożność, szczególnie wtedy, gdy dziecko jest małe i ma jasną karnację skóry. Niemowlęta do 6 miesiąca życia w ogóle nie powinny być narażone na bezpośrednie działanie promieni słonecznych. U starszych dzieci ważne jest, by ich skóra stopniowo się hartowała i przyzwyczajała do słońca. Maluch zawsze musi mieć przykrytą głowę, a nawet założoną koszulkę. Używajmy kremu chroniącego przed promieniami ultrafioletowymi (faktor powyżej nr. 15) i co 2 godziny powtarzajmy smarowanie. Promieniowanie jest najsilniejsze między godz. 11 a 15, dlatego w tym czasie z małym dzieckiem lepiej przebywać w lesie niż na plaży. W czasie upałów koniecznie trzeba pamiętać o podawaniu dziecku dużej ilości płynów, aby nie doszło do udaru.Nie bój się wodyZabawa w wodzie morskiej to coś, na co czeka się cały rok. Nic tak nie wyprowadza z równowagi, jak piękna pogoda i lodowata woda, do której nie da się nawet włożyć stopy. Ale może zdarzyć się i tak, że całe wakacje przesiedzimy w wodzie. Nie każde dziecko czuje się w wodzie jak ryba. Szczególnie małe dzieci boją się i zaczynają płakać przy pierwszym kontakcie z falami. To reakcja zupełnie normalna na "dużą wodę". Nie warto jednak zmuszać dziecka, aby za wszelką cenę weszło do wody tylko należy uzbroić się w cierpliwość i pozwolić malcowi oswoić się z nią. Jednak większość dzieci, gdy już wejdzie do wody, to za nic nie chce z niej wyjść; usta są sine z zimna, na ciele gęsia skórka, a nasza pociecha uparcie twierdzi, że jest ciepło. Wtedy natychmiast wyciągnijmy ją i ogrzejmy na słońcu. Nie pozwolmy na gwałtowne wchodzenie do wody, szczególnie, jeśli różnica temperatur jest duża. Najpierw zmoczmy kark i nadgarstki, a potem zanurzajmy powoli. Po kąpieli zmieńmy ubranko - dzięki temu nie będzie mu zimno i uniknie podrażnienia skóry mokrym strojem kąpielowym. A przede wszystkim nie oddalajmy się ani na chwilę - nawet, jeśli woda nie jest głęboka.Mamo, gdzie jesteś?Szczególnie w tłumie na plaży łatwo zgubić swoje dziecko. Przede wszystkim nie spuszczajmy go z oka. Ubierajmy je w rzeczy o jaskrawych, kontrastowych barwach, by móc w stanie wypatrzyć z daleka. Jak najwcześniej nauczmy dziecko, jak się nazywa i gdzie mieszka, a sześciolatek ma szansę zapamiętać nasz numer telefonu. Nauczmy go, co ma robić, gdy się jednak zgubi: na plaży niech podejdzie do ratownika, albo do jakiejś mamy z dzieckiem - na pewno nie zostawi zguby bez opieki. Wytłumaczmy dziecku, dlaczego nie powinno się od nas oddalać. Najlepiej załóżmy mu na rękę opaskę z wypisanym adresem i telefonem.NATALIA BUDZYŃSKA
|
| [ Strona główna ] |
|
Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty | Polityka Prywatności | Kontakt - formularz | Kontakt
© 2001-2026 Pomoc Duchowa |