Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki
I nie wódź nas na pokuszenie

     Prośba ta ma dla nas w sobie coś niezrozumiałego. Jak Ojciec, Święty i Miłosierny, mógłby wodzić swe dzieci na pokuszenie?

     Greckie słowo, które tłumaczymy jako pokuszenie, w ścisłym sensie zawiera znaczenie "próby" lub "doświadczenia". Zdarza się, że Bóg wystawia na próby swych poddanych. Naraża ich na ciężkie chwile dla ich własnego dobra, aby następnie ich wiara i siła wyszły zwycięskie, mocniejsze przez trudne przeżycia. W ten to sposób, jak mówi nam Biblia, Bóg postępował ze swymi sługami Abrahamem i Hiobem. My sami, nie będąc ani świętymi, ani też mocnymi w wierze, powinniśmy prosić pokornie Boga, by nie wystawiał naszej słabości na podobne doświadczenia. Jednak przyjmiemy je z posłuszeństwem, jeśli Bóg chce nas oczyścić jak stal hartowaną w ogniu.

     Istnieje jeszcze inny rodzaj pokuszenia, wystawiającego nas na próby zesłane przez Boga dla naszego dobra. Są to zwykłe i codzienne ataki, na które duch zła naraża wiernych, ataki, którym tak często się poddajemy. Bóg, pragnąc dobra swych dzieci, nie chce dla nich ani kuszenia, ani upadku. Wydobywa dobro ze zła, pomagając nam, jeśli o to walczymy, zwyciężyć. Kuszenie jest tylko i wyłącznie dziełem Szatana, nie zaś Boga. W jakim sensie Bóg "wodzi" nas (co jest czymś więcej niż tylko pozwoleniem) na te diabelskie pokuszenia? Chrystus nakłania nas do czuwania i modlitwy, abyśmy nie ulegli słabościom. Lecz kuszenie jest częścią Bożego planu zbawienia. Plan ten zakłada wolność człowieka, bez której dojście do Boga nie sprawiałoby żadnej trudności. Tymczasem, jeśli istnieje wolność ludzka, istnieje dla człowieka możliwość ulegania pokusom zła, możliwość jego wyboru i pragnienia go. Bóg cierpi (w szczególnym sensie cierpienia Boskiego) z powodu tego wyboru i możliwości upadku. Lecz nie potrafiłby odebrać nam tego najwyższego daru wolności, który "wodzi" człowieka, by wybrał on dobro lub zło.

     Bóg nie pozostawia nas w pokusie bez pomocy. Walczy u naszego boku, z nami i dla nas, przeciwko siłom zła. I jak świadczy Pismo Święte, Bóg nie pozwala, by człowiek był kuszony ponad jego siły. Nie mamy więc prawa mówić: "pokusa jest dla mnie zbyt silna". Istnieją wypadki, gdy dziedziczność i ciało człowieka czynią go bezsilnym, lecz człowiek ten utracił już swoją wolność i nie jest w takim razie odpowiedzialny za swe czyny. Człowiek prawy, który pragnie jasno i mocno i któremu pomaga łaska, musi i może się oprzeć słabościom.

     Najlepszym środkiem do walki przeciwko pokuszeniu jest skoncentrowanie całej uwagi na naszym Panu, Jezusie Chrystusie. Nie należy bawić się pokusą, rozmawiać z nią, próbować z nią walczyć czy przyglądać się jej twarzą w twarz. Tylko święty może spoglądać na nią i nią gardzić. My jesteśmy zbyt słabi. Musimy odwrócić się jak najszybciej i całkowicie od obrazu czy zwodniczego pragnienia i całym sobą rzucić się w ramiona Jezusa, patrząc tylko na Niego i pragnąc tylko Jego. Należy ustąpić swojego miejsca Jezusowi, a w oporze, który stanie się wtedy dla nas możliwy, będzie jaśnieć łaska Getsemani, zwycięska łaska, dzięki której podczas swej agonii w ogrodzie Zbawiciel stawiał opór - aż do krwi - swej własnej pokusie i pokusom wszystkich ludzi.


Mnich Kościoła Wschodniego,
Ojcze nasz, Wydawnictwo Benedyktynów TYNIEC


   

Wasze komentarze:
 Wiara: 03.05.2015, 19:42
 ten komentarz ( Afra : 02.12.2009, 20:36 ) nijak ma sie do artykułu. Autore tego komentarza chyba zgubił swój wątek albo jest naprawdę kiepskim "nauczycielem" gdyz nie potrafi przekazać własnej myśli. Jeżeli chciałeś zabłysnąć swą naukową inteligencją i faktami, wpierw powinieneś spojrzeć w słownik na pojęcie wiary... oraz psychologii człowieka względem wiary ! Gdyż ograniczając się, ponieważ jest to graniczenie, jedynie do statystyk i faktów , człowiek staje sie bardzo zamknięty na świat i wszechświat , który go otacza...
 Afra: 02.12.2009, 20:36
 Proponuję żebyś najpierw dowiedział się czym jest ewolucja a dopiero póżniej pisał. jest dużo dowodów m.i.n. : narządy homologiczne skamieniałości rozwój embrionalny cała genetyka potwierdza ewolucję. człowiek ma w 99%takie same geny jak szympans , to nie z powodu podobieństwa wyglądu jak sugerujesz. "Tymczasem mechanizmy takie nie sąznane, a wiedza o roli genów jako nośników informacji zmusza do myślenia o "informatycznej" stronie istnienia organizmów żywych. Jeśli bowiem dotąd wystarczyło wierzyć, że żyrafa wyciągała szyję po pożywienie - i dlatego ma długą szyję - to w tej chwili należałoby wyjaśnić, jak żyrafa, wyciągając szyję po pożywienie, zakodowała w genach na przyszłe pokolenia informację o długiej szyi. A ponieważ nie są znane mechanizmy kodowania informacji w genach przez istoty żyjące na naszym globie, śmiem twierdzić, że one po prostu nie istnieją." Dobór naturalny : zwierzęta najlepiej przystosowane do środowiska mają większą szanse na przetrwanie i przekazanie swoich (!) genów potomstwu. to dlatego żyrafy mają takie długie szyje.Te z krótszymi umierały nie mogąc zdobyć pożywienia , te z długimi przeżyły i się mogły się rozmnażać przekazując gen na długość szyi
(1)


Autor

Tresć




[ Powrót ]
 
[ Strona główna ]


Humor | O stronie... | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2019 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej