Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Szkoła miłości u świętej Jadwigi Królowej

     Żyjemy w czasach o zachwianym poczuciu sensu życia, w rzeczywistości, w której tożsamość osobowa staje się zagrożona i niekiedy problematyczna. Coraz częściej życie sprowadza się do tego, by działać, jak najwięcej mieć, coś znaczyć... Zapominamy, że Bóg pozostaje samotny ze swoją najświętszą miłością...

     A przecież On jest źródłem naszego życia, podstawą, dawcą wszelkich łask... Pamiętajmy, że cała nasza siła i moc w Jezusie - Chlebie Żywym. Czyńmy miejsce spotkania z Nim, miejscem świętym, przeznaczonym nie tylko dla naszych spraw, ale bardziej dla Niego. Czy pozwalamy Jemu, by nas ogarnął, wypełnił bez granic serca nasze miłością najświętszą, Bożą? Czy mamy czas, by być przed Nim w ciszy i chcieć, by nas prowadził?

     Krzyżu święty, nade wszystko, Drzewo przenajszlachetniejsze! W żadnym lesie takie nie jest, na którym sam Bóg jest (...)

     Czego nauczyliśmy się z Jego krzyża? Czy nasz czas, i nasza świadomość, są wypełnione czymś, czemu się rzeczywiście poświęca i czy mamy poczucie, że pomimo twardej i bolesnej rzeczywistości, żyjemy nadal życiem wartościowym i samego siebie godnym?

     Dorastając, człowiek sam musi wybierać, kształcić swoje życie religijne. Dostrzega więcej ludzkich, skomplikowanych często problemów, dramatów i sam musi się z tym zmierzyć. Wzrastając, daje siebie samego poznać innym ludziom, często jego postawa mówi o bezradności i nieudolności. Ważne, żeby szedł z Chrystusem, co chwila powstając, by szedł dalej patrząc także poza własne sprawy, pomóc, gdzie istnieje rzeczywista potrzeba.

     Święci ludzie, tajemnicę Krzyża, tajemnicę Bożej miłości, umieją przełożyć na język codziennego życia. Ich siła zradza się z modlitwy przed krzyżem świętym, z karmienia się Pismem Świętym, Mszą świętą, z doświadczenia wspólnoty Kościoła, słuchania. Bóg wie, że są potrzebni światu, bo starają się kochać wszystkich i są wrażliwi zwłaszcza na cierpiących, ograniczonych, chorych, grzesznych. Są solą i światłem dla ziemi (por. Mt 5,13-14). Tajemnica obcowania świętych... Wzywamy ich wstawiennictwa w naszych sprawach, pomocy, błogosławieństwa. Jeżeli się z nimi zaprzyjaźnimy, to odczuwamy ich obecność, jakby mówili do nas: Jestem z tobą!

     W dniu 8 czerwca, dawniej 17 lipca, przypada wspomnienie Św. Jadwigi Królowej Polski - patronki liturgicznej posługi dziewcząt, zgromadzenia sióstr św. Jadwigi Królowej Służebnic Chrystusa Obecnego, uczącej się młodzieży, kobiet oczekujących potomstwa i matek rodzących, Papieskiej Akademii Teologicznej, wielu kościołów, parafii, szkół.

     Święta Jadwiga nie była Polką, pochodziła z dynastii andegaweńskiej, przybyła do Polski z Węgier. Związana była jednak z dziejami naszego narodu, jak mało która z postaci, jakie zasiadały na tronie polskim w ciągu dziejów. W wieku 12 lat poślubiła Wielkiego Księcia litewskiego Jagiełłę, wyrzekła się własnego szczęścia, pierwszej miłości, po to, by doprowadzić do chrztu Litwę, zabiegać o jedność narodów i chrześcijaństwa, dać początek olbrzymiej potędze Polski. Była młodą kobietą o wybitnej kulturze humanistycznej, znała języki obce (łacina, polski, niemiecki, prawdopodobnie włoski), w ważnych sprawach radziła się mądrych ludzi Kościoła. Królowa wskazała sposób pokojowych rozwiązań waśni, jednania ludzi i narodów. Troszczyła się o potrzeby duchowe i materialne, szczególnie mocno ukochała swój lud: A któż im łzy powróci? Dla chorych założyła wiele szpitali i nie oszczędzała się czyniąc dobrze biednym jednostkom, jak i tym, którzy nauczali, czyli profesorom, studentom. Jej miłosierdzie uwieczniły legendy. Mimo młodego wieku, zawsze postępowała z roztropnością, męstwem, łagodnością, mając na uwadze chwałę Boga, dobro Kościoła i swego ludu. Bóg wypełniał jej młode serce miłością ogromną, i tą miłością ukochała swój lud. Prymas Stefan Wyszyński uważał, że pierwszą królewską pątniczką na Jasną Górę była właśnie ona, bo łączyła ją żywa więź z Matką Bożą, której powierzyła sprawy narodu. Krótkie, ale jakże bogate życie świętej Jadwigi (1374-1399) przypomina nam o miłowaniu się społecznym, o tym jak trzeba zaparcia się siebie, ponad wygodę i egoizm.

     Ojciec Święty, będąc dwa lata temu w Krakowie, powiedział z mocą, że należy się uczyć miłości w szkole Św. Jadwigi. A my dzisiaj pragniemy Ci powiedzieć - tobie, nasza święta Królowo - że pojęłaś, jak mało kto, tę Chrystusową i apostolską naukę. Nieraz klękałaś u stóp wawelskiego krucyfiksu, ażeby uczyć się takiej ofiarnej miłości od Chrystusa samego. I nauczyłaś się jej. Potrafiłaś życiem dowieść, że miłość jest największa. (...) Teraz Opatrzność stawia nam nowe zadanie: miłować i służyć. Miłować czynem i prawdą. Święta Jadwiga Królowa uczy nas tak właśnie korzystać z daru wolności. Ona wiedziała, że spełnieniem wolności jest miłość, dzięki której człowiek gotów jest zawierzyć siebie Bogu i braciom, do nich przynależeć. Zaprowadź nas, Jadwigo, przed wawelski krucyfiks, abyśmy jak ty poznali, co znaczy miłować czynem i prawdą, i co znaczy być prawdziwie wolnym.

     Święta Jadwiga uczy nas, że źródło siły i wszelka aktywność, bierze swój początek z osobistego dialogu z Ukrzyżowanym, że czyn płynie z modlitwy. Święta uczy nas szukać Boga Obecnego, z którym można rozmawiać i pytać o rozwiązanie każdej sprawy, zgodnie z Jego wolą.

     Długie wieki dzielą nas od świętej, ale jej wzór jest nadal aktualny, bo prawa, którymi rządzi się człowiek, w których kształtuje się jego wielkość, są zawsze takie same. Są to takie prawa, jak wewnętrzne prawo ofiary, żarliwa modlitwa za drugich, za bliskich, a czasem i za całe narody i ludy, tak jak uczy nas królowa Jadwiga.

     Rozpiętość świętości jest nieograniczona w oczach Boga, który jest tak nieskończenie święty, że nie jesteśmy w stanie tego poznać. Wszędzie jest miejsce dla świętych, tych współczesnych, niekiedy odmiennych, bo w każdym z nich Bóg na swój sposób umieścił swoją potężną miłość. Ktoś kiedyś powiedział: Jesteśmy święci, bo Bóg nas kocha - i to wystarczy. Gdy On raz wszczepi się swą miłością ogromną w małą ludzką miłość, którą uważamy za swoją, chociaż ona jest z Boga, to na pewno ogarnie nas w całości.

     Życie świętej Jadwigi Królowej przekonuje nas o tym, módlmy się ze świętą: abyśmy wiernie stali przy wierze Chrystusowej, abyśmy czcili i szanowali Najświętszą Pannę jako Matkę Bożą i Królową Polski, abyśmy kierowali się Bogiem we wszystkich poczynaniach. Święta Królowo Jadwigo - uproś nam to u Boga!

Elżbieta Faron

Kwartalnik Katolicki

nr 47


   

Wasze komentarze:

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.



Autor

Tresć




[ Powrót ]
 
[ Strona główna ]


Humor | O stronie... | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2019 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej