Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Do kogo należy pomsta?


     Mam może głupie pytania. Czytam Stary Testament i przychodzą mi do głowy różne wątpliwości. Gdyby ktoś skrzywdził członka mojej rodziny, a sąd, np. skorumpowany, wydałby niesprawiedliwy wyrok, czy mam prawo do osobistego wymiaru sprawiedliwości? Dalej: gdyby ten człowiek schronił się do świątyni, jak kiedyś bywało, czy jest wtedy nietykalny?

     Nie ma głupich pytań. Stary Testament budzi wiele wątpliwości i nie ma co ich bagatelizować.

     W Piśmie Świętym istotnie wiele razy mowa jest o mścicielu. W starożytności system sądowniczy był słabo rozwinięty. Na rodzinie więc ciążył obowiązek odpłacenia za krzywdy. Zazwyczaj karać mial mężczyzna najbliżej spokrewniony z poszkodowanym. Istniało przy tym ryzyko przekroczenia granicy sprawiedliwej odpłaty. Dlatego prastary kodeks Hammurabiego, a także Biblia uczyły zasady umiaru w zemście. "Oko za oko", a nie oboje oczu wybitych za jedno - hamowano mściciela. Dla Żydów specjalne znaczenie miała instytucja mściciela krwi. Przelana krew była siedliskiem duszy, wolała z ziemi, zabrana klanowi musiała do klanu powrócić. Śmierć za śmierć.

     Wspomniana przez Panią instytucja schronienia w świątyni lub w specjalnych miastach czy trzymania rogu ołtarza dotyczyła sytuacji nieumyślnego spowodowania śmierci. Zabójca, który zabił z premedytacją, mógł co najwyżej na krótko skorzystać z azylu czy praw gościnności. Musiał potem sam - zwykle po dwóch dniach - opuścić miejsce schronienia i poddać się zemście. Z czasem, aby uniknąć bezprawia, rolę mścicieli przejmowali przywódcy, a potem wyznaczeni sędziowie. Bardzo często wymiar sprawiedliwości powierzano Bogu. On sam często obiecuje w Biblii, że pomści swój lud. W Egipcie anioł mściciel wymierza wyrok na pierworodnych dzieciach Egipcjan za wcześniejsze zabijanie dzieci narodu wybranego.

     Ostatecznym mścicielem jest Jezus Chrystus. On bierze na siebie wyrządzone krzywdy. Daje się zabić za nas. Przyjmuje na siebie odwet zla. W czasach Apokalipsy będzie już inaczej. Miłosierny Jezus przeprowadzi sąd nad szatanem i jego sojusznikami. Dokona się ostateczna pomsta.

     A co robić, kiedy sąd uznajemy za niesprawiedliwy? Najlepiej jest - jeśli odwołania nie pomogły - pomstę zostawić Jezusowi Chrystusowi. W przeciwnym nasza sprawiedliwość będzie prawdopodobnie przejawem naszej namiętności. Zrodzi kolejne krzywdy i zemsty.

     Czy policjant ma prawo wyciągnąć przestępcę z kościoła? Tak. Jeśli jednak poczeka na zakończenie nabożeństwa, będzie to przejawem jego wysokiej kultury.

ks. Marek Kruszewski

Autor jest proboszczem parafii św. Patryka w Warszawie

Tekst pochodzi z Tygodnika
Idziemy, nr 716


   

Wasze komentarze:

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.



Autor

Tresć




[ Powrót ]
 
[ Strona główna ]


Humor | O stronie... | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2019 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej