Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Handel kryptowalutami od strony moralnej

     Dostaję stale przez internet propozycje zarobkowania poprzez cyfrowe operacje finansowe. Jak to wygląda od strony moralnej? Prawie nie ma regulacji prawnych ani doniesień o aspektach etycznych związanych z obrotem kryptowalutami.

     Skąd te zyski?

     Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej uznał jednostki bitcoin za alternatywny środek płatniczy. Jednak bitcoin, waluty internetowe, kryptowaluty liczą sobie zaledwie dziesięć lat. Stąd słabo rozpoznane są ich możliwości i słabości. Kościół nie odrzuca ani nie potępia tego "drzewa" bez zbadania jego owoców. Potrzeba na to czasu. Jednak warto zaznaczyć, że kilka rzeczy jest niepokojących. Po pierwsze, człowiek powinien kochać Boga, świat i ludzi, czynić sobie ziemię poddaną, produkować coś dobrego, a nie tylko zarabiać pieniądze. Handel jest etyczny, kiedy dostarcza ludziom tego, czego potrzebują. Natomiast internetowe spekulacje finansowe często niczego pożytecznego nie wytwarzają ani nie dostarczają.

     Niepokojący jest również nacisk reklamy kryptowalut. Chciwość jest potężną siłą i sektor finansowy ma zawsze tendencje do wykorzystywania ludzi. Upadek najstarszej polskiej giełdy kryptowalut w 2019 r. mial przynieść klientom 60 min złotych straty.

     Statystyki mówią np., że 90 proc. używających forexu także ponosi straty. Wątpliwości etyczne budzą wysokości obiecywanych zysków. Co ma je wygenerować? Z czyich pieniędzy ma pochodzić zysk bitcoina? Kantory i wymiana pieniędzy są znane od starożytności. Pożyczanie pieniędzy powyżej 15 proc. było lichwą, czyli ciężkim grzechem. Osoby w pętli długów, które spotkałem, miały do spłacenia pięcio- czy siedmiokrotność tego, co pożyczyły.

     Oczywiście są też pewne nadzieje. Technologia globalnej internetowej księgi rachunkowej jest z pewnością interesującą alternatywą dla obecnego scentralizowanego systemu bankowego. Bezpośrednie operacje finansowe mogą być tańsze, szybsze, bezpieczniejsze i bardziej jawne niż dotychczas. Transparentność mogłaby powstrzymywać pranie brudnych pieniędzy i finansowanie terroryzmu. Omija się prowizje, podwójne wydatkowanie i opodatkowanie tych samych środków, utrzymanie systemu bankowego.

     Z drugiej strony, banki wykazały pewne zalety w porównaniu z parabankami. Wymiana handlowa opiera się na zaufaniu do pieniędzy czy banków. W banku mamy fizyczne budynki, pracowników banku. W kryptowalutach operacji strzegą algorytmy, informatycy, których nie widzimy ani nie spotkamy. Osoby mniej sprawne w zastosowaniu nowych technologii mogą być marginalizowane i narażone na cyberprzestępstwa. Ostrożnie.

ks. Marek Kruszewski
Autor jest proboszczem parafii św. Patryka w Warszawie

Tekst pochodzi z Tygodnika

nr 728


   

Wasze komentarze:

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.



Autor

Tresć




[ Powrót ]
 
[ Strona główna ]


Humor | O stronie... | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2019 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej