Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Jak w pełni wyznawać wiarę w naszym życiu?

Jak w pełni wyznawać wiarę w naszym życiu. Człowiek jest istotą duchowo- materialną, ma duszę i ciało. Dlatego całą swą osobowością ma wielbić Boga, swego Stwórcę i Ojca - od strony ducha wewnętrznymi aktami, a od strony ciała zewnętrznymi znakami, co razem ma stanowić nasz pełny kult religijny. Nie można pominąć żadnej z tych stron, bo to będzie równoznaczne z zachwianiem się lub wypaczeniem naszej wiary, a może nawet i z całkowitym zaparciem się wiary.

Istotą pełni wiary jest najpierw przyjęcie z miłością w głębi swego ducha Bożego daru wiary, czyli wewnętrzne zaakceptowanie chrześcijańskiego światopoglądu, oraz poczucie się z tytułu Chrztu św. dzieckiem Bożym. Z tego wynikają dalsze pochodne w całym życiu, zwłaszcza przynależność do Kościoła - Mistycznego Ciała Chrystusa, a w konsekwencji korzystanie z nauczania Kościoła, uczestnictwo w Eucharystii i świętych sakramentach, zapewniające duchową rzeczywistość łaski przez posługę Kościoła, nastawienie modlitewne i postępowanie w świetle wiary.

Wewnętrzne przekonanie ma się objawiać w zewnętrznych znakach naszej wiary. "Do każdego więc, który się przyzna do Mnie przed ludźmi, przyznam się i Ja przed moim Ojcem, który jest w niebie" (Mt 10,32). Tu, najogólniej rzecz biorąc, zaliczymy całą tzw. zewnętrzną pobożność, czyli to, co wizualnie można stwierdzić, a więc uczestnictwo w nabożeństwach, procesje, medalik na szyi, obrazy na ścianie, przeżegnanie się przed krzyżem czy kościołem, poproszenie kelnera o posiłki bezmięsne w piątek i wiele innych podobnych przejawów zewnętrznej religijności. Mówimy wtedy, że człowiek, który to uwzględnia, jest "praktykujący".

Gdyby ktoś ograniczył się tylko do wiary wewnętrznej i poprzestał tylko na wewnętrznych aktach i wzruszeniach, bez okazania swej wiary na zewnątrz - byłoby to pospolite zaparcie się wiary. Obojętnie z jakiej przyczyny - z duchowego lenistwa, tchórzliwości, jakiegoś fałszywego wstydu, ze względów politycznych, korzyścio- wych czy zwykłej pyszałkowości.

Byłaby to wiara czysto subiektywna, według własnego uznania, a nie Boża, prawdziwa wiara. Jakieś duchowe "fata morgana" i poniekąd samooszukiwanie siebie. Jedna wielka jednostronność i bolesny brak zaangażowania całej pozostałej składowej człowieczeństwa. "Lecz kto się Mnie zaprze przed ludźmi, tego zaprę się i Ja przed moim Ojcem, który jest w niebie" (Mt 10,33). Wiara świadczy, ale i wymaga...

I odwrotnie - gdyby ktoś był tylko zewnętrznie pobożny, pobożny na pokaz, dla szyldu lub zaspokajania własnych przyziemnych aspiracji, ale w duchu był daleko od Pana Boga, byłaby to zwyczajna przewrotność. Gdyby ktoś zawężał swą religijność tylko do codziennego odmawiania pacierza, regularnego uczęszczania na nabożeństwa, a po wyjściu z kościoła lub skończonym pacierzu był trudny w życiu, egoistyczny, pogardzał innymi, oczerniał, krzywdził, kierował się etyką sytuacyjną itp. - byłby to dewotyzm w najgorszym, faryzejskim wydaniu, klasyczna hipokryzja.

Teraz w młodości ustaw się na całe życie na pełną, zdrową chrześcijańską wiarę, a nie na namiastkę wiary, nie na wiarę "łatwą", na "tanie" tylko, powiedzmy niedzielne "liturgizowanie", które nie wpływa na styl twego życia. Nie bądź też "łatwo i tanio" wierzący od innej strony, tej wewnętrznej. Żywisz niby uczucia religijne, wiesz, że Pan Bóg istnieje, ale tylko wiesz, a nic nie robisz, by to na zewnątrz okazywać i do Boga się zbliżyć. Właściwie jesteś wtedy poza Kościołem lub prawie poza Kościołem, gdy masz się subiektywnie za wierzącego, ale poza wszelkimi strukturami.

Pamiętaj, wewnętrzna wiara ma owocować zewnętrzną praktyką, a zewnętrzne znaki mają wypływać z wewnętrznej postawy, światopoglądu i przekonań. Wtedy dopiero twoją wiarę będzie można nazwać dojrzałą wiarą. Kończy się rok, wkrótce nadejdzie nowy, zapytaj teraz samego siebie, czy wiara kończącego się roku u ciebie była taką dojrzałą wiarą, i pomyśl, co w niej można udoskonalić czy pogłębić w najbliższej przyszłości.

Ks. Stanisław Marek


   

Wasze komentarze:

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.



Autor

Treść

Nowości

Modlitwa do św. Cyryla AleksandryjskiegoModlitwa do św. Cyryla Aleksandryjskiego

Opowieść o papieskiej fladze na GiewoncieOpowieść o papieskiej fladze na Giewoncie

Kupując nasiona, nie owoceKupując nasiona, nie owoce

Godność osoby ludzkiej w nauczaniu Jana Pawła IIGodność osoby ludzkiej w nauczaniu Jana Pawła II

Czy potrafisz zjednywać sobie przyjaciół?Czy potrafisz zjednywać sobie przyjaciół?

Najbardziej popularne

Godzina ŁaskiGodzina Łaski

Modlitwy do św. RityModlitwy do św. Rity

Litania do św. JózefaLitania do św. Józefa

Jezu, Ty się tym zajmij - Akt oddania się JezusowiJezu, Ty się tym zajmij - Akt oddania się Jezusowi

Modlitwa o CudModlitwa o Cud

Poprzednia[ Powrót ]Następna
 
[ Strona główna ]

Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty |

Polityka Prywatności | Kontakt - formularz | Kontakt

© 2001-2022 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej