Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Jak wierzyć w czasie nieszczęścia?

(...) Wierzę w Boga, gorzej u mnie z wiarą. Na kazaniach ksiądz proboszcz mówi, abyśmy tak do końca zaufali Bogu, gdy przytłaczają nas kłopoty i trudności. Codziennie wielu ludzi modli się, aby nie było kataklizmów i nieszczęść. A tymczasem media donoszą wciąż o nowych katastrofach. Mam wierzyć, że Pan Bóg widzi mnie, pojedynczego człowieka? Pan Jezus tyle mówił o wierze, domagał się jej. A ja nie wiem, jak wierzyć. Dominika

Jak wierzyć w nieszczęściu

Moja Droga!

Poruszony przez Ciebie temat na różne sposoby pojawiał się niejednokrotnie w listach i odpowiedziach. I pewnie pojawi się jeszcze wiele razy. Chodzi bowiem o podstawowe dla nas wszystkich pytanie dotyczące człowieczych relacji z Bogiem. "Dlaczego Pan Bóg pozwala na zło i nieszczęścia?" - chyba nie ma człowieka, który by nie zadawał sobie tego pytania.

Odpowiedź na nie jest zarazem i prosta, i niezwykle skomplikowana. Argumentów i sposobów wyjaśnienia tego problemu jest wiele, lecz skoncentruję się tylko na jednym. Dla mnie wydaje się on być najlepszym i najbardziej przekonującym.

Jestem, a przynajmniej staram się być, człowiekiem wierzącym. Mówię codziennie w pacierzu "Bądź wola Twoja". I dlatego nawet specjalnie nie zastanawiam się nad tym pytaniem. Bo staram się i próbuję naprawdę Bogu zaufać. Zdaję sobie sprawę z ogromu nieszczęść spadających na cały świat i na poszczególne jednostki. Świadom jestem ile zła potrafi być w ludziach. Dla mnie jednak ważniejsza i silniejsza jest wiara, że Pan Bóg pisze prosto na krzywych ludzkich liniach i nie pozwoli mi zginąć.

Choć trudno w tym względzie zdobywać się na porównania, to myślę, że w moim życiu też doświadczyłem kilku poważnych nieszczęść. Też cierpiałem i przeżywałem trudności. Zauważyłem z czasem, że to, co na początku wydawało mi się ciężkim doświadczeniem i złem, dzięki wierze w ostateczności przynosiło mi korzyść. Czasem choćby taką, że mnie hartowało i uczyło współczucia. Wierzę więc, że Pan Bóg jest ze mną w każdym nieszczęściu i doświadczeniu.

A próbując odpowiedzieć na pytanie - jak wierzyć - pragnę przede wszystkim zachęcić do modlitwy. Zwłaszcza modlitwy psalmami. Wielu bliskich mi ludzi i ja sam, doświadczyliśmy ich niezwykłej mocy. Wytrwała modlitwa psalmami wytwarza bardzo silną więź między człowiekiem i Bogiem. Pozwala ufać Bogu i pokładać w Nim nadzieję w każdym nieszczęściu, w każdym doświadczeniu. Nie potrafię tego wytłumaczyć. To po prostu trzeba przeżyć!

Prawdopodobnie właśnie dlatego psalmy zawarte w "Liturgii godzin" są oficjalną modlitwą Kościoła. Karmiona nimi wiara rozwija się i owocuje w codzienności.

 
[ Strona główna ]

Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty |

Polityka Prywatności | Kontakt - formularz | Kontakt

© 2001-2022 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej