Urzędnik źle mnie potraktował. Opuściłem urząd wściekły i rozgoryczony(...) Jakiś czas temu miałem do załatwienia sprawę w pewnym urzędzie. Trafiłem na znanego mi z widzenia urzędnika. Bardzo często widuję tego człowieka w kościele, wiem, że się tam aktywnie udziela. Dlatego byłem wstrząśnięty sposobem, w jaki mnie potraktował. Załatwił mnie tak bezdusznie i bezosobowo, bez odrobiny życzliwości i chęci pomocy, że opuściłem urząd wściekły i rozgoryczony. Zdaję sobie sprawę, że biurokracja i władza demoralizują, ale chyba inaczej powinno być w wypadku człowieka wierzącego i praktykującego?. Stefan
"Odpuść im, bo nie wiedzą, co czynią"Drogi Stefanie!Tak jest! Powinno być inaczej! Niestety, wiele razy nie bywa. Bardzo wielu ludzi nie potrafi dać świadectwa Chrystusowi w swoim miejscu pracy, na ulicy, w sklepie, a nawet w domu. Wielu w kościele jest bardzo pobożnych i gorliwych, wychodząc z kościoła jakby chowali swoją wiarę do kieszeni. Może uważają, że w świecie panują inne zasady, inne reguły gry. Uczniem Chrystusa jest się wszędzie: w pracy, w domu, w kościele, na wczasach, na wycieczce, zagranicą. Człowiek, który o tym zapomina, tak jak Twój "znajomy" urzędnik, swoim postępowaniem zaprzecza swojej wierze, daje antyświadectwo. Chyba każdy z nas zetknął się kiedyś z takim przykładem urzędnika, może nawet z księdzem, i został potraktowany bezosobowo. Przypomnijmy sobie, jak takie postępowanie potrafi zdenerwować, jak to boli. A sami spróbujmy nigdy nie naśladować takiej postawy. Doskonale rozumiem Twoje rozżalenie na człowieka, który Cię źle potraktował. Też kilkakrotnie spotkałem się w swoim życiu z takimi sytuacjami, gdzie od danego urzędnika spodziewać się mogłem życzliwości i pomocy a zostałem potraktowany w przykry sposób. Praca w rozmaitych instytucjach potrafi odczłowie- czyć. Przepisy regulacje, zarządzenia, prawo są wygodnym murem, za który . zawsze można się schować. Dają władzę nad drugim człowiekiem. Stare przysłowie mówi: "władza demoralizuje, władza absolutna, demoralizuje absolutnie". W takiej rozwijającej się dopiero demokracji, jak nasza, urzędnik ma niezwykłą władzę, niemal absolutną. Niezbyt jasne prawo, kiepsko egzekwowane i zostawiające wiele furtek pozwala na daleko idące manipulacje. Stwarza poczucie bezkarności i władzy. Petent traktowany jest jak ktoś, kto jest potencjalnym wrogiem ośmielającym się zakłócać spokój i niszczyć dobry humor urzędnika. Obawiam się, że wielu z nich nawet nie dostrzega, że ten petent też jest człowiekiem. Przecież nieraz w urzędach czujemy, że traktuje się nas jak przedmioty. Taka mentalność jest tak silna, że odsuwa na dalszy plan wiarę i szacunek dla drugiego człowieka, choćby najmniejszego. W sytuacji, gdzie w ogóle relacje międzyludzkie stają się coraz bardziej powierzchowne, gdzie wielu boi się nawiązania prawdziwie ludzkiej więzi, naprawdę łatwo zostać typem urzędnika. Potrafi on nawet być czasem grzeczny i uprzejmy, ale czuć, że jest to sztuczne, że jest to zawodowa poza. Urzędnikami na przykład był Piłat i żołnierz, którzy ukrzyżowali Chrystusa. Może i Mu współczuli, ale pełnili swoje obowiązki, nie zważając na wyrządzaną krzywdę. Jezus przychodzi do naszego świata, staje się człowiekiem, byśmy i my mogli stać się prawdziwie ludzcy. Jezus wyzwala z lęku i obawy przed brakiem akceptacji. Daje odwagę, by praktykować życzliwość i serdeczność w każdym rodzaju ludzkich kontaktów. Szkoda, że nie każdy o tym pamięta. A człowiek zajmujący jakieś stanowisko i wierzący w Chrystusa szczególnie powinien tym się przejąć. Nie pozwól, drogi Stefanie, by rozżalenie i gorycz, powstałe na skutek takiego antyświadectwa, oddaliły Cię od Chrystusa. Wszyscy jesteśmy ludźmi, popełniamy błędy, czasem krzywdzimy się nawzajem. Jezus na krzyżu pokazał nam, jak przebaczyć nawet najgorszą krzywdę. Ks. JAN
|
| [ Strona główna ] |
|
Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty | Polityka Prywatności | Kontakt - formularz | Kontakt
© 2001-2026 Pomoc Duchowa |