Ojciec nieśmiertelnego człowiekaDla niejednego człowieka zamieszkanie Boga na ziemi okazało się pułapką. Bo wielu spodziewało się sielanki, słodyczy i życia bez trwogi. Dla innych Jezus miał się okazać tylko i wyłącznie ciekawym człowiekiem, z którym warto się spotkać, porozmawiać, a przy rozstaniu pomachać sentymentalnie. Byli i tacy, którzy rzeczywiście zafascynowali się nim i mogliby wpatrywać się w Jego oczy godzina za godziną, niczym w idola. We wszystkich tych sytuacjach, nazwanych pułapkami, uczyniono Jezusa bogiem jednej chwili, bóstwem ziemskim, z ograniczeniem Go do perspektywy tylko ludzkiej. A tymczasem, Jezus - posłany przez Ojca - wchodzi w zbiór chwil do siebie niepodobnych i nieodwołalnie odeszłych po to, by naznaczyć je nieśmiertelnością.O tym mówi następna część Pieśni z "Didache":
Dziękujemy Ci, Ojcze nasz, za wiarę Lubimy patrzeć na Boga z perspektywy ludzkiego czasu, bo pomaga nam w tym Chrystus, do którego należy wszelki czas. Nie ma w tym niczego złego, bowiem wolą Ojca Jezus czas naznaczył swoim istnieniem w sposób namacalny, czego byli świadkowie. Trudniej nam natomiast przyglądać się Bogu i próbować Go rozumieć, biorąc za odniesienie wieczność. Pytania o odwieczność Boga są bodaj najczęściej stawianymi przez ludzi. Bóg jest odwieczny. Dotykamy tu tajemnicy frapującej ludzi od początków. Właśnie: początki. W zaraniach dziejów problem nieśmiertelności nie pojawiał się tak dramatycznie, bowiem pierwszy człowiek powołany został do życia i obiecana mu była nieśmiertelność. Co Bóg obiecuje, to spełnia. Obietnica już jest spełnieniem. Grzech jednak wprowadził w tę nadzieję nieśmiertelności zamieszanie, uczynił ją chwiejną i lękliwą. Tam zaś, gdzie pojawia się lęk, tam człowiek zaczyna stawiać sobie pytania wcześniej niepotrzebne i nie wzbudzające emocji. Lęk rozsiewa złudzenie, że ostatecznie ode- gnany zostanie przez wyjaśnienie wszystkich trudnych kwestii - jeśli będzie trzeba - metodami, które nie są może dość etyczne, ale skuteczne. W ten sposób problem nieśmiertelności, raz obiecanej i rzeczywiście danej, okazał się nieustannie pojawiającym się pytaniem, na które odpowiedzi człowiek sam znaleźć nie potrafi, a którego odegnać nie umie i panicznie się boi. Nadzieja nasza pełna jest nieśmiertelności, mówi Pismo. Bez nieśmiertelności byłaby zaledwie marzeniem, mrzonką, której byt przyrównać można do żywota bańki mydlanej lub bąbla na wodzie. Jeśli naszą ufność pokładamy w Panu, to dlatego, że jest On nieśmiertelny, że przekracza granice czasu, przestrzeni, cierpienia, śmierci, wszystkiego tego, przed czym człowiek czuje się bezradny. Natomiast bóg chwili czy idol budzący zachwyt i zauroczenie nie są w stanie dać nam pełni i spełnienia. Rodzą oni uczucia krótkotrwałe, często godzące w człowieka swą bezwzględnością, egoizmem i zachłannością. Wartość nieśmiertelności ujawnia się w nadziei, typowej dla Ewangelii. Tracimy ją, gdy próbujemy zaufać przede wszystkim sobie i znajomościom, które pozwalają nam iść przez życie niczym taran. Gubimy ją, gdy pozwalamy się zeżreć sprawom, które mają krótkie nogi: kłamstwom, umizgom, podjazdom. Wypieramy się jej, jeżeli tworzymy swoją ewangelię, sugestywną opowieść mającą na celu oduczyć nas reakcji na głos sumienia. Mamy ją za nic, jeśli Ewangelia jest dla nas zaledwie zbiorem złotych myśli możliwych do wykorzystania z byle okazji. Dziękujemy Ojcu, że dal nam nieśmiertelność, ukrytą w Słowie, które trwa na wieki, Słowie, które ma moc wzbudzać, ożywiać i umacniać wiarę. Poznanie odwieczności Boga może dokonać się najprościej przez słowo, które nie wraca do Niego wpierw, nim nie dokona tego, co jest jego powinnością. Jak kwiat i trawa umieramy, ale tak jak przed nami Nieśmiertelny Pan głosił słowo bez względu na okoliczności, tak i po nas głosić je będzie w porę i nie w porę. Ks. TOMASZ SŁOMIŃSKI
|
| [ Strona główna ] |
|
Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty | Polityka Prywatności | Kontakt - formularz | Kontakt
© 2001-2026 Pomoc Duchowa |