Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Medytacja ekumeniczna: Stawiać siebie na miejscu drugiego

Biblijne przykazanie miłości bliźniego mówi o obowiązku miłowania go "jak siebie samego" (Kpł 19,18; Mt 22, 39). Aby miłować, trzeba jednak wpierw poznać kim jest i jaki jest. Czy możliwą rzeczą jest znać drugiego człowieka jak siebie samego? Kto jest w stanie poznać innego jak samego siebie? Czy nie jesteśmy raczej więźniami naszej własnej świadomości, ukształtowanej przez lata życia, myślenia, decyzji i wyborów? Czy możliwe jest przełamanie utartych nawyków i schematów myślenia? Czy zdolni jesteśmy do otwartości na innych? Czy potrafimy stawiać siebie na miejscu drugiego?

Niełatwo znaleźć odpowiedź na tego rodzaju pytania. Trudność zwiększa się jeszcze bardziej wówczas, gdy pytania przeniesiemy w sferę wzajemnych relacji całych Kościołów i społeczności religijnych. Czy możliwą jest rzeczą, aby jeden Kościół znał i miłował drugi Kościół i inne wyznanie jak samego siebie? Czy nie jest to utopijne marzenie, którego nie da się nigdy urzeczywistnić w dziejach tej ziemi? Czy ekumenizm nie karmi się iluzją obalenia murów i odnalezienia pełnej jedności?

Raz podjęta refleksja nad tego rodzaju sprawami nie może przejść obojętnie wobec takich pytań. Umiejętność poznawania drugiego człowieka i rozumienia go jest trudną lekcją życia. Poznanie dotyczy konkretnych i żywych ludzi, którzy wierzą inaczej i zdążają własną drogą do Pana dziejów. Ekumeniczna mądrość jest zdolnością do wyjścia z siebie, wysiłkiem rozumienia drugiego, umiejętnością stawiania siebie na jego miejscu i myślenia z jego punktu widzenia.

Człowiek w głębi ukryty

Drugi człowiek jest inny. Moje wyobrażenie o nim i moje rozumienie nie są w stanie usunąć tej inności. Tkwi w tym pewna tajemnica osobowej godności człowieka, pogłębiająca poczucie kruchości naszej wiedzy. Przedłużeniem tajemnicy "ukrytego Boga" (Iz 45, 15) jest tajemnica "ukrytego człowieka", którego wartość mierzy się jego zdolnością do miłowania, szerokością jego serca, zdolnego do otwarcia na innych. 0 takim "człowieku serca", ukrytego w głębi ducha i własnego człowieczeństwa, pisał u zarania chrześcijaństwa apostoł Piotr uciekając się do trudno przekładalnej formuły: ho kryptos tes kardias anthropos, "ukryty serca człowiek" (1 Pt 3,4).

Drugi człowiek pozostaje w swojej głębi ukryty. Nigdy do końca nie wiem, co jest w jego sercu. Pozostaje kimś więcej, niż ogarnia to moje zrozumienie. Jest tajemnicą wymykającą się mojej percepcji. Mogę go rozumieć jedynie w tej mierze, w jakiej on sam mi się odsłania. Nie mogę powiedzieć, że poznałem go jak siebie samego. Nie zmienia to faktu, iż jestem jego bliźnim. Inność drugiego człowieka przypomina mi, że często nie rozumiem także samego siebie. Nic dziwnego, że tym trudniej przychodzi mi rozumieć innych. Inność może jawić się mi jako pewne zagrożenie. W pewnym sensie trzeba ją oswoić, a to dokonuje się nie tylko przez zrozumienie, lecz przede wszystkim przez przyjaźń, bliskość, życzliwość, wolność od chęci zawładnięcia drugim i poddania go sobie.

Jak tworzyć więzy przyjaźni z Innym?

W opowiadaniu A. Saint-Exupery'ego lis wyjaśnia Małemu Księciu, że "oswoić znaczy stworzyć więzy". Dodaje zaraz: "jeżeli mnie oswoisz, będziemy się nawzajem potrzebować". Ma to również dalsze konsekwencje dla samego poznania drugiego:

- Poznaje się tylko to, co się oswoi - powiedział lis. Ludzie mają zbyt mało czasu, by cokolwiek poznać. Kupują w sklepach rzeczy gotowe. A ponieważ nie ma magazynów z przyjaciółmi, więc ludzie nie mają przyjaciół. Jeśli chcesz mieć przyjaciela, oswój mnie!

- A jak się to robi? - spytał Mały Książę.

- Trzeba być bardzo cierpliwym. Na początku siedzisz w pewnej odległości ode mnie, ot tak, na trawie. Będę spoglądać na ciebie kątem oka, a ty nic nie powiesz. Mowa jest źródłem nieporozumień. Lecz każdego dnia będziesz mógł siadać trochę bliżej...

Ekumeniczny proces oswajania inności porównać można do stopniowego "siadania coraz bliżej". Nie po to, rzecz jasna, aby pochwycić Innego i zawładnąć nim, lecz po to, aby zrodziła się przyjaźń, aby "stworzyć więzy" przyjaźni i odtąd potrzebować się wzajemnie. Człowiek nie jest zwierzęciem. Dlatego porównanie musi pozostać tylko porównaniem.

Mały Książę oswoił lisa. Każdy coś zyskał na tym oswojeniu. Dla lisa świat stał się piękniejszy. Jego życie "nabrało blasku". Odtąd złociste zboże przypominać mu będzie przyjaciela o złocistych włosach. Kochać będzie nawet szum wiatru w zbożu. Coś się odmieniło. Mały Książę również patrzy na świat inaczej. Lis został jego przyjacielem. Teraz jest dla niego "jedyny na świecie". Przy pożegnaniu zdradza Księciu swój sekret:

- A oto mój sekret. Jest bardzo prosty: dobrze widzi się tylko sercem. Najważniejsze jest niewidoczne dla oczu. Najważniejsze jest niewidoczne dla oczu - powtórzył Mały Książę, aby zapamiętać.

- Twoja róża ma dla ciebie tak wielkie znaczenie, ponieważ poświęciłeś jej wiele czasu.

- Ponieważ poświęciłeś jej wiele czasu... - powtórzył Mały Książę, aby zapamiętać.

- Ludzie zapomnieli o tej prawdzie - rzekł lis. Lecz tobie nie wolno zapominać. Stajesz się odpowiedzialny na zawsze za to, co oswoiłeś. Jesteś odpowiedzialny za twoją różę.

- Jestem odpowiedzialny za moją różę... - powtórzył Mały Książę, aby zapamiętać.

Być darem jedni dla drugich

W pełnym prostoty opowiadaniu francuskiego pisarza kryje się głęboka mądrość. Poznanie i rozumienie drugiego nie może stać się narzędziem do zawłaszczenia go i zniewolenia. Inny jest wolny, ma swoją tożsamość i godność, którą trzeba uszanować. Dotyczy to również ekumenii - poszczególnych wierzących oraz całych społeczności i wyznań. Poznając to, co inne, poznając Innego - chcę nawiązać z nim więź przyjaźni, uczynić bogatszym świat swoich odniesień, rozszerzyć wewnętrzny horyzont swojej wiary i nadziei. Nie jest to chłodne poznanie, nie znające ciepła międzyludzkich relacji. Wymaga ono poznania serdecznego: "dobrze widzi się tylko sercem". Tylko takie poznanie dociera w głąb i pozwala zrozumieć, że "najważniejsze jest niewidoczne dla oczu". W ten sposób, zgoła nieoczekiwanie, powracamy do mądrości słów apostoła Piotra o "ukrytym człowieku serca".

Ze zrozumienia rodzi się poczucie odpowiedzialności: "stajesz się odpowiedzialny na zawsze za to, co oswoiłeś". Odpowiedzialność jest wyrazem troski. Druai nie istnieje po to, abym patrzył na niego pod kątem własnej korzyści i troski o samego siebie. Razem możemy istnieć dla siebie nawzajem i być darem jeden dla drugiego. Takie "oswojenie" nie jest zagrożeniem, lecz sekretem życia mądrzejszego i piękniejszego.

Wiele dróg do Boga - wiele perspektyw

Uznanie inności drugiego człowieka jest możliwe wtedy, gdy nauczymy się myśleć z jego punktu widźenia. Trzeba przyjąć tę perspektywę patrzenia, którą ma Inny. Bez tego nie będę zdolny do zrozumienia jego sytuacji, obaw, priorytetów i uwarunkowań. Musi to być wszakże proces wzajemny. Współczesna pedagogika nie bez racji mówi o potrzebie wzajemnego przejmowania perspektyw. Wynika to z faktu inności drugiego człowieka. Przejmowanie jego perspektywy patrzenia nie jest umiejętnością łatwą. Trzeba się jej uczyć. Stanowi ona istotny składnik procesu wychowawczego. Jest czymś w rodzaju struktury głębi ludzkiego ducha. Wymaga otwartości i wyjścia z samego siebie. Kto przejmuje perspektywę drugiego, ten usiłuje myśleć z jego punktu widzenia. Jest to swoista empatia, umiejętność wczucia się w sytuację innych ludzi. Dostrzegamy wówczas granice i uwarunkowania swojego własnego rozumienia świata, konkretnych sytuacji i zagadnień. Myślenie z punktu widzenia innych ostrzega przed absolutyzacją własnego poznania i doświadczenia. Już w tym fakcie dostrzec można wielkie dobrodziejstwo myślenia razem z innymi i stawiania siebie w miejsce drugiego.

Pismo Święte ukazuje główne treści wiary w różnych perspektywach. Widać to szczególnie wyraźnie w przypowieściach i obrazach zawartych w Ewangeliach. Obrazowy język pouczeń Chrystusa zaprasza do myślenia z innej perspektywy. Wezwanie do zmiany myślenia (metanoia) jest podstawową kategorią Jego pedagogii. "Nawracajcie się" oznacza "zmieniajcie myślenie", patrzcie na swoje życie inaczej, głębiej, z większą wrażliwością na potrzeby drugiego człowieka. Na tym polega nowość Ewangelii, wyrażona najbardziej dosadnie w "nowym przykazaniu" (J 13, 34), odniesionym również do nieprzyjaciół (Mt 5,44). Przypowieść o sądzie rozszerza tę perspektywę na ostateczne losy człowieka: sądzeni będziemy z naszej miłości do innych, zwłaszcza tych, którzy są w potrzebie (Mt 25,31-46). Jest to sąd niezwykle humanistyczny. Zaprzecza on wszelkiej tendencji do doktrynerstwa religijnego. Chrystus bierze człowieka w obronę przed nim samym, ostrzega przed niewrażliwością i egoizmem, które niosą ze sobą największe niebezpieczeństwo zatraty człowieczeństwa.

Jeśli przyjrzeć się Ewangelii uważnie, dostrzeże się wówczas niezwykłą wrażliwość Chrystusa na inność i sytuację drugiego człowieka. Ustawicznie wprowadza on słuchacza na drogę stawiania pytań samemu sobie i poszukiwania lepszej części samego siebie. Obrazowy język Ewangelii zaprasza do spotkania z Bogiem i drugim człowiekiem, a zarazem ostrzega przed absolutyzowaniem jednej perspektywy poznawczej. Istnieje wiele dróg do Boga. Żadnej nie można traktować jako jedynej i wyłącznej. Aby rozumieć innych, trzeba mieć przed oczyma tę właśnie wielość dróg i perspektyw. Może dlatego właśnie już Stary Testament ostrzegał przed niebezpieczeństwem ograniczania Boga do jakiegokolwiek wyobrażenia: "Nie będziesz czynił żadnej rzeźby ani żadnego obrazu tego, co jest na niebie wysoko..." (Wj 20,4). Także jako ludzie wierzący zdani jesteśmy na wzajemne korygowanie naszych pojęć i przekonań. Wzajemne dopełnianie się wymaga myślenia z punktu widzenia innych. W ten sposób łatwiej zachować to, co w wierze najbardziej istotne, a zarazem ustrzec się przed jednostronnością i błędem.

Mądrość chrześcijaństwa

Stawiać siebie na miejscu drugiego - to trudna umiejętność ekumeniczna. W swojej ocenie innych kierujemy się często stereotypami, uprzedzeniami, podświadomą niechęcią i skłonnością do wydawania sądów pod wpływem nieufności i lęku. Umiejętność stawiania siebie na miejscu innych jest wyrazem wewnętrznej otwartości i wolności. Wzbogaca ona wrażliwość i otwiera na pełniejszą prawdę o sobie i otaczającym świecie. Rzeczywistość jest wielopostaciowa, różnorodna, pełna zjawisk wzajemnie ze sobą powiązanych. Aby przybliżyć się do ich zrozumienia potrzebna jest otwartość na innych oraz na ich rozumienie świata, religii, Kościoła i centralnych prawd wiary. Mądrością chrześcijaństwa jest to, że uczy ono stawiania siebie na miejscu drugiego - trudnej umiejętności patrzenia i rozumienia z innej perspektywy. To, co dobre, prawdziwe i piękne u innych może stać się ubogaceniem także dla nas samych.

Sprawy te nabierają obecnie wielkiej aktualności w obliczu wzrastających tendencji fundamentalistycznych. Chrześcijaństwo nie uczy troski o własną tożsamość przez lękliwe odgraniczanie się od innych i obronę przed innością. Uczy przezwyciężania wrogości i obcości. Wzywa do pojednania i wzajemnego zrozumienia. Jest to niezwykła lekcja konkretnego istnienia, najczęściej nie dostrzegana i nie doceniana. A stać się powinna sferą codziennego doświadczenia.

O. Wacław Hryniewicz OMI



Wasze komentarze:

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.



Autor

Treść

Nowości

bł. Bolesława Lamentbł. Bolesława Lament

Modlitwa do bł. Bolesławy LamentModlitwa do bł. Bolesławy Lament

Litania do bł. Bolesławy LamentLitania do bł. Bolesławy Lament

Modlitwa do św. Józefa FreinademetzaModlitwa do św. Józefa Freinademetza

Modlitwa do bł. Archanieli GirlaniModlitwa do bł. Archanieli Girlani

Modlitwa do św. Sulpicjusza SeweraModlitwa do św. Sulpicjusza Sewera

Najbardziej popularne

Modlitwa o CudModlitwa o Cud

Tajemnica SzczęściaTajemnica Szczęścia

Modlitwy do św. RityModlitwy do św. Rity

Litania do św. JózefaLitania do św. Józefa

Jezu, Ty się tym zajmij - Akt oddania się JezusowiJezu, Ty się tym zajmij - Akt oddania się Jezusowi

Godzina Łaski 2025Godzina Łaski 2025

Poprzednia[ Powrót ]Następna
 
[ Strona główna ]

Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty |

Polityka Prywatności | Kontakt - formularz | Kontakt

© 2001-2026 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej