Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki
Czym jest grzech?

     - Panie, chciałbym Cię poprosić teraz o kilka słów wyjaśnienia na temat grzechu. Przede wszystkim: czym jest grzech?

     - Grzech to, najogólniej rzecz biorąc, brak miłości albo też uczynek polegający na buncie przeciwko przykazaniom, które ustanowiłem po to, by wszelkie stworzenie mogło żyć w doskonałej harmonii.

     - Czy istnieją także grzechy skierowane przeciw stworzeniu?

     - Oczywiście: kto zatruwa wodę, powietrze, ziemię, niszczy rośliny, bez powodu zabija zwierzęta, wykorzystuje prawa przyrody dla egoistycznych celów, wystawiając na ryzyko równowagę istniejącą w świecie a przez to - życie wielu istnień - ten przyjmuje na siebie wielką odpowiedzialność.

     - Czy grzech jest zawsze obrażaniem Ciebie?

     - Są przewinienia, takie jak bluźnierstwo przeciw mnie, czy przeciw wybrańcom Raju, lecz większa ich część dotyczy człowieka. Na dziesięć przykazań strzegących podstawowych praw i obowiązków chrześcijanina, siedem odnosi się do człowieka: jego uczciwości, szacunku dla życia oraz poszanowania dóbr należących do innych ludzi.

     - Jakie są rodzaje grzechu?

     - Jest ich bardzo wiele - od lekkiego przewinienia, grzechu powszedniego, jak to określacie, aż do grzechów ciężkich i śmiertelnych.

     - Jak można odróżnić jeden grzech od drugiego?

     - To zależy od wielu czynników; od obiektu, przeciwko któremu skierowany jest dany grzech, ale przede wszystkim od osoby, która go popełnia; przez to takie samo przewinienie może pociągać za sobą odmienną odpowiedzialność, w zależności od sumienia i woli grzeszącego. To, co dla jednej osoby może być grzechem lekkim, dla innej potrafi stać się grzechem ciężkim, także dlatego, że każdemu występkowi mogą towarzyszyć okoliczności łagodzące lub też obciążające.

     - Czy to prawda, że można grzeszyć także myślą?

     - Człowiek jest istotą myślącą: najczęściej to myśli powodują pragnienie, a ono z kolei budzi wolę działania. Ostatnim czynnikiem determinującym stopień odpowiedzialności za dokonany uczynek, jest zawsze wola.

     - Zatem ktoś chory umysłowo nie jest odpowiedzialny za swoje czyny?

     - Bez wątpienia, tak samo jak nie są odpowiedzialne zwierzęta, pozbawione inteligencji; wasze prawodawstwo mówi zresztą tak samo.

     - Nie jest jednak łatwo ustalić stopień odpowiedzialności kogoś, kto wykracza przeciw prawu.

     - Oczywiście, właśnie dlatego zawsze ostrzegam, by nie osądzać innych; rzecz jasna, nie dotyczy to sędziów powołanych do tego delikatnego zadania.

     Jednak jedynie ja mogę, z całkowitą bezstronnością i pewnością, ocenić ciężar danego uczynku, na który składają się różne okoliczności, które mogą umknąć nie tylko ludzkiemu osądowi, ale także nawet osobie dopuszczającej się zła. Ten sam uczynek, popełniony w różnorodnych chwilach i okolicznościach, pociąga za sobą odmienną odpowiedzialność.

     - Który z grzechów jest najcięższy?

     - Zabójstwo: począwszy od pozbawienia życia dziecka w łonie matki aż do przyspieszenia śmierci sędziwemu i schorowanemu starcowi. Od poczęcia człowieka aż po naturalną śmierć, życie jest święte, stanowi dar mojej miłości. Każde pogwałcenie tego prawa, a nawet usiłowanie tego, znieważa mnie. Oznacza bowiem próbę zabicia mnie, który jestem obecny w tych osobach stworzonych na mój obraz i podobieństwo.

     - A grzech najgłupszy?

     - Bluźnierstwo. Wyobraź sobie: ateistę usiłującego obrazić tego, którego istnieniu zaprzecza i wierzącego znieważającego tego, który go kocha nieskończoną miłością!


Antonio M. Alessi


   

Wasze komentarze:
 ABC: 06.10.2008, 13:22
 do on: Kurs Pawel jest kursem dla Ewangelizatorow..polecam:)
 Calineczka : 03.10.2008, 09:57
 Panie... oto ja... w mojej słabości!!! ... ale Twojej Wszechmocy ... POŚLIJ MNIE ... bo ... choć CIĘ NIE POJMUJĘ.... jednak, tak bardzo MIŁUJĘ ... że w ostatecznosci .... nie potrafię ... i nie chcę ... odmówić TOBIE ... NICZEGO...!!! Pokonana ŁAGODNOŚCIĄ TWOJEJ MIŁOŚCI ... ze łzami w oczach ... umieram dla siebie ... każdego momentu mojego FIAT...
 on: 03.10.2008, 01:43
 CO TO ZA KURS...:)
 wiatr: 02.10.2008, 23:49
  BÓG Pragnie ... abyśmy Ewangelizowali ... Nieśli Dobrą Nowinę ... o Miłości JEZUSA ... do nas , o Jego ... Nieustannej Tęsknocie za nami ..., o Jego ... Pasji ... Szaleństwie Krzyża ... , o Pięknie Życia Wiecznego ... , o Tym , że BÓG Wiecznie TRWA ... , o Tym , że Niebo JEST ... Boskie ...!!! ale ...Pragnie również ...abyśmy SIEBIE ... pozwalali ...Ewangelizować ...każdego dnia ... Duchowi Świętemu ... , ludziom ...których Spotykamy ... w Chwilach ... naszego Życia ... każda z Nich Jest WAŻNA ! Niech Światło ... Pana ŚWIECI w Nas ! Amen !
 abc: 02.10.2008, 17:18
 Bardzo madre rozwazanie.. Ja wlasnie zawsze sie czulam takim zaplecowym bohaterem.. bo przeciez inni porafia lepiej a ja?? I wlasnie wtedy przyszedl Pan ze swoja laska! Trafilam na kurs Pawel.... i od tamtej pory moje zycie sie zmienilo! Moim zadaniem jest ewangelizacja Jestem swiadkem tego jak Pan Bog moze sie posllugiwac czlowiekem slabym.. Swieta Tereska od Dzieciatka Jezus mowila ze raduje sie z tego ze jest takim slabym czlowiekiem poniewaz wtedy Pan moze objawiac tym bardziej swoja moc.. zgadzam sie w 100% z Sw. Tereska!
(1)


Autor

Tresć




[ Powrót ]
 
[ Strona główna ]


Humor | O stronie... | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2019 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej