Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Z palmami ku jedności


     Wielki Post jest po to, aby wyrzekać się grzechu i oddalać zło. Dopiero po obrzydzeniu sobie własnego grzechu jesteśmy wolni, bez przeszkód możemy jednoczyć się z Bogiem i ludźmi. Temu służą pracowite godziny w parafii: Droga Krzyżowa, Gorzkie Żale, rekolekcje (ze względów wychowawczych szkolne planujemy zawsze od Środy Popielcowej), liczne spowiedzi. Stosowana od 1982 r. w Polsce nowa formuła sakramentu pokuty nie zachwyca, bo słyszę nierzadko:

     - Wysławiamy Pana, bo jest dobry.

     - Słucham? Co?
     - Pan odpuścił tobie grzechy, idź w pokoju.
     - Już ida, ida.

     Po przeżegnaniu i pozdrowieniu podczas spowiedzi dziecko mówi:

     - Niech mnie teraz ksiądz zachęca.
     - Zachęcam cię, pobożna młoda grzesznico.
     - Proszę księdza, ja nie jestem taka grzeszna.
     - Więc w jakiej sprawie klęczysz przy konfesjonale?
     - W sprawie Jezusa.
     - Może zostałabyś w domu? Co ci Jezus daje?
     - Jedynie Jezus odpuszcza grzechy. Chcę, aby mi przebaczył moje grzechy.

     Zdarza się i odwrotnie w spowiedzi:

     - Nie mam grzechów, proszę księdza. Nie wiem z czego się spowiadać.

     - To swoją fotografię opraw w złote ramki, zanieś ks. proboszczowi jako nowy wzór świętego.

     Martwi mnie w Polsce brak zdrowej samooceny. Jest pokuta bez pokuty. "Chcemy osiągnąć owoce pokuty bez wysiłku związanego ze stałym procesem wewnętrznej przemiany" - pisze ks. Eugeniusz Piotrowski w "Nabożeństwach pokutnych", Sandomierz 1997,2 tomy, razem 771 stron! (Tamże 70 nabożeństw pokutnych dla różnych grup uczestników, 11 wzorów rachunku sumienia, 150 śpiewów, ponad 80 homilii i 20 materiałów homiletycznych). Od roku organizuję nabożeństwa pokutne, świadomy polskiej sytuacji bez nawrócenia. Spowiadamy się bowiem bez obrzydzania sobie grzechów. Spowiadamy się, ale nie postanawiamy poprawy. Spowiadamy się, ale nie wiemy, co było przed spowiedzią i co po niej ma stać się w nas. Duch Święty widzi naszą pustynię i nie ma na co zstąpić. Ludzie mają kamienie w swoich skrzydłach i dlatego nie może ich porwać w górę żaden powiew Ducha Świętego.

     Może możliwość Komunii św. pod dwiema postaciami w br. - w Wielki Czwartek i Wigilię Wielkanocną poderwie nas bardziej ku rzeczywistości boskiej i Najświętsza Eucharystia wyraźniej stanie się znakiem jedności (już 10 lat temu instrukcja rzymska zalecała biskupom refleksję i wprowadzenie Komunii pod dwiema postaciami w Wigilię Wielkanocną). Z pewnością dalszym etapem (oby niebawem) będzie Komunia Św. na rękę (jak jest w Czechach od 1 marca br.). To przecież praktyczne. Bo łatwiej wziąć Komunię na swoją rękę i zamoczyć samemu w kielichu. Skoro każdy będzie mógł brać... Zapewne i kobiety będą mogły w tym pomagać i rozdawać Komunię św. I będą jeszcze żonaci diakoni w Polsce (diakoni sąjuż w 110 krajach). Nie możemy być w Polsce trudnym i upartym wyjątkiem. Rozwija się cywilizacja bez granic. Otwartość Kościoła. Jego powszechność. Przekraczanie sztywnych i zwyczajowych barier. Duże różnice w katolicyzmie z powodu nie wprowadzania posoborowego zapału utrudniają jedność. Okres wahań, kiedy i co wprowadzić ze zmian soborowych w Polsce, ułatwia antysoborową aktywność pewnym tradycjonalistom, których liczba wzrasta w Polsce (parafie i księża otrzymują za darmo "Zawsze wierni", tj. ok. 10 tysięcy egzemplarzy czasopisma rozbijackiego i złośliwie niechętnego najważniejszym kierunkom współczesnego Kościoła).

     "Gdy mówimy o jedności, uświadamiamy sobie z bólem obecną sytuację podziału chrześcijan. Dlatego właśnie ekumenizm stanowi jedno z priorytetowych i najpilniejszych zadań chrześcijańskiej wspólnoty (...) Jedność jest w ostateczności darem Ducha Świętego (...) Koniec drugiego milenium wzywa nas wszystkich do rachunku sumienia, a także do stosownych poczynań ekumenicznych. Również wam, droga młodzieży, powierzam tę troskę i tę nadzieję jako zadanie i zobowiązanie" (z orędzia Jana Pawła II na tegoroczny XIII Światowy Dzień Młodzieży). Z palmami i z młodzieżą idziemy na spotkanie jadącego na osiołku, przebaczającego i jednoczącego Jezusa. Budujemy jedność wokół tajemnicy Męki, Śmierci i zmartwychwstania Jezusa.

Ks. FRANCISZEK KAMECKI
Pielgrzym, nr 137



   

Wasze komentarze:

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.



Autor

Treść



Poprzednia[ Powrót ]Następna
 
[ Strona główna ]


Modlitwy | Opowiadania | Zagadki | Polityka Prywatności | Kontakt

© 2001-2020 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej