Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

O wielkim Gościu rymem

Kiedy się rok wśród śniegów ku końcowi chylił. Dwaj sąsiedzi starego druha odwiedzili. Ujrzeli jego warsztat skromny, ecz radosny: Ozdabiały go świerku gałęzie i sosny. Konrad - szewc - twarz promienną, jasną ukazywał, Aż nagle wstrzymał dratwę, którą buty zszywał. "Przyjaciele, wieść dobra! Dzisiaj w czas świtania, Kiedy noc uciekała wśród kogutów piania, Ukazał mi się we śnie sam Pan nasz miłościw I rzekł: "Oto mam zamiar przyjść do ciebie w gości!". Więc się krzątać począłem od samego rana, By podłoga gałęźmi została usłana; Ściany wymyte, półka lśniąca należycie, A ostrokrzew ozdobił belki na suficie. On przyjdzie dzisiaj - stół już stoi zastawiony, Jest miód i mleko, i chleb świeżo upieczony." Przyjaciele odeszli, on zaś pilnie baczył, Kiedy cień Gościa w oknie pojawić się raczy. Wciąż na nowo przeżywał ten moment tak błogi, Kiedy Pan wejdzie oto w jego skromne progi. Najpierw stukanie do drzwi, głos i drzwi skrzypnięcie. Twarz uśmiechnięta, coś do picia na przyjęcie. Obmyje stopy Jego przebite żelazem I dłonie przewiercone ucałuje razem. A kiedy zmrok zapadnie, zasiądą do stołu, Będą się łamać chlebem, ucztować pospołu. Gdy tak Konrad rozmyślał, nieoczekiwanie U drzwi ubogi żebrak przemoczony stanie. Szewc go zawołał, by się w środku od dżdżu schował, I buty mu na nogi skrwawione darował. Odszedł żebrak i wnet się zjawia starowina: Pod ciężkim workiem węgla grzbiet jej się ugina. Twarz jej poryły bruzdy cierpienia obficie. Zmęczona jest dźwiganiem i sterana życiem. Dał jej chleba bochenek, by wspomóc niebogę. Zanim wyruszy dalej w tę nużącą drogę. Potem do drzwi podeszło dziecko zapłakane, W tym wielkim, strasznym świecie samotne, zbłąkane. Więc je podniósł, ukoił, dał się napić mleka Z filiżanki, co długo już na stole czeka, A później zaprowadził wprost w matki ramiona, Gdzie najlepsza przed świata strachami osłona. Dzień zagasł - całe niebo w purpurę spowite - A wraz z nim i nadzieja na Gościa wizytę. Gdy świat wokół poszarzał, westchnął szewc ubogi: "Czemu, Panie, z nadejściem zwlekają Twe nogi? Czyś zapomniał, że dzisiaj miał być ten dzień drogi?" Wtedy w ciszy łagodne rozległy się słowa: "Nie smuć się - dotrzymana została umowa: Trzykroć.jam się na progu twym gościnnym stawiał, Trzykroć na twej podłodze mój cień się pojawiał: Jam był żebrakiem, co miał stopy we krwi całe, Jam był kobietą, której posilić się dałeś, Jam był dzieckiem zbłąkanym, które ratowałeś". Autor nieznany



Jeszcze nikt nie skomentował - bądź pierwszy!


Nowości

Nowenna do Świętego Szarbela - dzień 5Nowenna do Świętego Szarbela - dzień 5

Modlitwa do św. BrygidyModlitwa do św. Brygidy

Litania do św. BrygidyLitania do św. Brygidy

Modlitwa do św. ApolinaregoModlitwa do św. Apolinarego

Modlitwa do św. Jana KasjanaModlitwa do św. Jana Kasjana

Modlitwa do bł. Krystyna GondkaModlitwa do bł. Krystyna Gondka

Najbardziej popularne

Modlitwa o CudModlitwa o Cud

Tajemnica SzczęściaTajemnica Szczęścia

Modlitwy do św. RityModlitwy do św. Rity

Litania do św. JózefaLitania do św. Józefa

Jezu, Ty się tym zajmij - Akt oddania się JezusowiJezu, Ty się tym zajmij - Akt oddania się Jezusowi

Godzina Łaski 2025Godzina Łaski 2025

Poprzednia[ Powrót ]Następna
 
[ Strona główna ]

Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty |

Polityka Prywatności | Kontakt - formularz | Kontakt

© 2001-2026 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej