Dlaczego...?
Dlaczego się złoszczę,
jeśli ucieknie mi tramwaj
i muszę kawałek
przejść na piechotę?
Przecież wiem:
w niektórych krajach
za garść ryżu
ludzie biegają cały
dzień między dyszlami rikszy.
Dlaczego skarżę się na
chwilowe niedomagania
i martwię się
zmarszczkami, piegami?
Przecież wiem:
tysiące ludzi cierpi
na nieuleczalne choroby,
tysiące ludzi są
prześladowane za wyznanie
lub kolor skóry
albo bez powodu,
za nic.
Dlaczego mam ochotę kląć,
jeśli muszę czasem
postać w kolejce,
poczekać, wyjść na deszcz.
A kiedy nie dostanę
punktualnie jedzenia,
to zapominam,
że miliony głodnych
nigdy nie zasiadają
do nakrytego stołu?
Jesteśmy śmieszni
i zwariowani:
zatruwamy sobie i
innym życie głupstwami,
a powinniśmy być
zadowoleni i wdzięczni,
każdego dnia na nowo
ze wszystkich dobrych
rzeczy, na jakie nie zasłużyliśmy.
Jesteśmy chorzy,
mamy gorączkę.
Nowa gorączka to
chorobliwe samolubstwo.
"Nie zapomnij o radości
Phil Bosmans

Wasze komentarze:
|
Rafał: 10.08.2008, 22:50
|
|
Niby o tym wiem, a jednak to trafia za każdym razem na nowo....
|
|
doris: 09.05.2008, 13:50
|
|
o jejku...to o mnie...
|
|
maniak: 05.05.2007, 19:18
|
|
Życie jest jak poranna rosa, raz je masz a zaraz znika jak wypalona świeca. Dziś ludzie są przeciwko ludziom, wojny i choroby, a my martwimy się tylko o siebie.
|
|
Poszukujący: 30.04.2007, 22:58
|
|
A ja aktualnie martwię się, aby zdać pozytywnie zbliżające się egzaminy. A przecież najważniejsze to zdać pozytywnie egzamin z życia...Jakże często człowiek jest krótkowidzem. Otwórzmy szerzej nasze oczy.
|
|
Miriam: 27.04.2007, 13:43
|
|
Wciaz kochamy za malo i stale za pozno! Spieszmy sie kochac ludzi, tak szybko odchodza"!
|
|
lilia: 03.04.2007, 19:57
|
nic dodać, nic ująć .Niewielu ludzi potrafi cieszyć
się życiem.
|
|
Motylek: 21.03.2007, 12:10
|
|
kiedy czytam czasem takie rzeczy...aż mi głupio..Że ja potrafie sie załamywać roznymi błachostkami nie patrzac na to ze niektorzy ludzie marzyliby zeby miec takie zmartwienia jak ja...piekne slowa!!
|
|