Zwolnij swoje tempo
Czy widziałeś już kiedyś dzieci
bawiące się na karuzeli
lub słuchające deszczu?
Skaczące po dachu?
Tropiłeś radośnie fruwającego
motyla albo obserwowałeś
zachód słońca?
Powinieneś się zatrzymać.
Nie tańcz za szybko,
bo życie jest zbyt krótkie,
muzyka nie trwa wiecznie.
Czy jesteś zabiegany
całymi dniami,
wiecznie zajęty?
Jeśli zadajesz pytanie
"Co słychać?",
czy masz chwilę żeby
usłyszeć odpowiedź?
A gdy wyciągasz się w
łóżku po całym dniu,
czy myślisz o 1.000
różnych rzeczach,
które plączą ci się
po głowie?
Powinieneś zwolnić tempo.
Czy mowiłeś już do
swojego dziecka
"zrobimy to jutro"
i przekładałeś
to na pojutrze?
Czy straciłeś już kontakt
z przyjacielem, pozwoliłeś
umrzeć przyjaźni,
bo nigdy nie
miałeś czasu żeby
zadzwonić i spytać
jak leci?
Byłoby lepiej gdybyś
zwolnił tempo,
nie tańcz zbyt szybko,
bo pewnego dnia
muzyka ucichnie,
życie jest takie
krótkie.
Gdy biegasz gdzieś
tak szybko żeby
gdzieś zdążyć,
tracisz połowę
przyjemności bycia
tam dokąd biegniesz.
Gdy zawracasz sobie
głowę i zbyt się
codziennie przejmujesz,
to tak jakbyś wyrzucał
prezent którego
nawet nie otworzyłeś.
Życie to nie wyścig,
powinieneś zwolnić tempo,
znajdź chwilę na
wysłuchanie muzyki
zanim się
skończy piosenka.
Autor nieznany

Wasze komentarze:
|
Lila: 23.06.2007, 17:08
|
|
Aragorn: być może źle interpretujesz "zwolnienie"... To nie ma oznaczać, że nic nie będziesz robił. Chodzi właśnie o to, żey w gmatwaninie świata zaleźć czas dla innych ludzi, dla naszych najbliższych. Żeby zdąrzyć się nacieszyć światem i ludźmi. Cóż mamy z ciągłego biegu za sukcesami i pieniędzmi? To o to chodzi ;)
|
|
Aragorn: 12.06.2007, 18:23
|
|
Nie zgadzam się z tym co jest tu napisane, gdyż jeśli zwolnisz możesz zapaść w takie zniechęcenie do pracy, lenistwo i niedoskonałość, że później będziesz tylko żałował tego, że straciłeś czas. Właśnie dlatego, że czasu jest coraz mniej powinno się zrobić w jednym dniu jak najwięcej dla swego rozwinięcia i dla innych. Ja często zwalniałem i teraz tego żałuje gorzko, bo nie potrafię przyspieszyć. Dosłownie jak ktoś kto nie uprawiał sportu przez parę miesięcy...
|
|
viola: 25.05.2007, 22:25
|
|
to czysta prawda, tak już jest że na swej drodze spotykamy wielu przyjaciół - na 10min wspólnej podróży albo 10lat sąsiedztwa czy pracy. Trudno utrzymać więzy rodzinne a przyjaźń co przetrwa rozstanie to antyk. Nie ma już czasu na spotkania świętowanie w gronie przyjaciół bez tv itp - a szkoda... Leniwi jesteśmy, cóż pokolenie konsumentów.
|
|