Modlitwa dzieci naszego pokolenia...Pewnego wieczoru dziecko zakończyło swoją modlitwę w ten sposób:Kochany Jezu, dzisiaj chcę Cię prosić o pewną szczególną rzecz: pozwól mi stać się telewizorem. Chciałbym czuć się tak, jak czuje się telewizor w moim domu. Mieć specjalne miejsce, całkowicie dla siebie, i gromadzić blisko siebie całą rodzinę. Chciałbym być brany serio, kiedy mówię, być w centrum uwagi... być wysłuchanym przez wszystkich bez przerywania. Chciałbym, żeby troszczyli się o mnie tak, jak się troszczą o niego, gdy coś nie działa. Chciałbym być w towarzystwie mojego taty, gdy wraca z pracy, nawet jeśli jest zmęczony, i żeby moja mama szukała mnie, gdy czuje się sama i znużona, i żeby moi bracia zostawiali piłkę, bo chcą ze mną być, i żebym mógł rozśmieszać wszystkich, nawet niechcący. Jak byłoby dobrze, gdyby zostawiali wszystko, żeby trochę ze mną pobyć. Jezu, nie proszę Cię o dużo. Dobranoc, Panie Jezu. Julia Szwarc
|
| [ Strona główna ] |
|
Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty | Polityka Prywatności | Kontakt - formularz | Kontakt
© 2001-2026 Pomoc Duchowa |