Mam słabość do...
Hmm... mówi w trosce Bóg:
nie pij za dużo (...)
Człowiek rzecze:
odbierasz mi wolność.
Bóg milczy, człowiek
cieszy się wolnością.
Hmm... mówi przerażony Bóg:
nie pij za dużo,
to się źle skończy (...)
Człowiek rzecze:
daj mi święty spokój.
Hmm... mówi zrozpaczony Bóg:
w kieliszku siedzi diabeł (...)
Człowiek już go nie słucha.
Bóg kochający milczy,
człowiek sam sobie
odebrał wolność.
Stał się zniewolony
od swojej słabości.
Hmm... mówi Bóg:
odłóż butelkę na bok.
Pomogę Ci to rzucić,
wesprę Cię swoją Mocą i Siłą
(...)
Człowiek zniewolony
do Boga rzecze:
Odebrałeś mi szczeście,
teraz jeszcze chcesz
zabrać mi tę przyjemność?
I Ty mówisz,że kochasz?
Motto: On był uzależniony
od alkoholu, a ja od czego?
Hmm... ja od internetu..
Boże pomóż mi go
odłożyć na bok.
Nadesłał Marcin

|