Kartki Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Czat Opowiadania Perełki
Uzdrowienia w Lourdes i ateiści

    Znany badacz cudownych uzdrowień w Lourdes, prof. medycyny Auguste Vallet twierdzi, że "medycyna nie zna takiej choroby, z której w Lourdes nie dokonałoby się w niewytłumaczalny dla nauki sposób, dobrze udokumentowane cudowne uzdrowienie".

     Dla wielu ludzi Lourdes i inne sanktuaria pozostają bardzo czytelnym znakiem Bożego działania. W ten sposób kochający Bóg apeluje do ludzkich serc z prośbą o nawrócenie, o otwarcie się na tajemnicę Jego Miłości. Niestety są jednak ludzie, których cuda te nie przekonują, ponieważ ich zdaniem nie są tak spektakularne i oczywiste, aby swoją oczywistością niejako zmusiły wszystkich do ich przyjęcia. Wszyscy sceptycy i różnej maści agnostycy i ateiści stawiają zarzut zawarty w pytaniu: dlaczego w Lourdes nikomu nie odrosła amputowana ręka czy noga? Według nich tylko wtedy daliby się przekonać. Tak argumentował swój brak wiary między innymi słynny pisarz Emil Zola, który chociaż był naocznym świadkiem cudownego uzdrowienia dwóch umierających kobiet to jednak nie uwierzył. Co więcej, napisał paszkwil zaprzeczający oczywistym faktom.

     Trzeba tutaj jednak odnotować bardzo dobrze udokumentowany historyczny fakt, oficjalnie przez władze Kościelne uznanego cudu odzyskania amputowanej nogi po trzech latach od jej odcięcia. Ten niezwykły fakt miał miejsce 27.04.1641 r. w Saragossie w Sanktuarium Matki Bożej "Virgen del Pilar". Trzeba tutaj mocno podkreślić, że jest to jeden z nielicznych historycznych faktów, które zostały bardzo precyzyjnie udokumentowane i co do jego autentyczności nie może być wątpliwości. Znany jest historykom jako "el milagro de Calanda". Bardzo rygorystyczne badania historyczne stwierdzają, że młodzieniec Miguel-Juan Pellicer z miejscowości Calanda miał amputowaną poniżej kolana prawą nogę, która została pogrzebana na cmentarzu szpitala w Saragossie. Trzy lata po amputacji, po gorącej modlitwie do Matki Bożej, w nocy, w sposób niewytłumaczalny odcięta noga została na nowo połączona z kikutem. Ten niezwykły cud odbił się głośnym echem w całej chrześcijańskiej Europie XVII w., ale i w XVIII prowokował nieudane próby jego kwestionowania ze strony racjonalistów Oświecenia.

     Wracając do cudownych uzdrowień w Lourdes, warto tutaj przypomnieć jedno z nich, najbardziej szokujące lekarzy i obserwatorów. 16.02.1867r. Piotr de Rudder pracował jako robotnik u hrabiego du Bus de Ghisignies w Jabbecke (Belgia). Właśnie tego dnia upadło na jego lewą nogę ścinane drzewo i potrzaskało kości na liczne odłamki, co uniemożliwiało zrośnięcie. Na koszt hrabiego opiekowało się Piotrem po kolei kilkunastu lekarzy, jednak noga się nie goiła, tylko pokryła się zgangrenowanymi tkankami i ropiejącymi przetokami. Wszyscy lekarze, łącznie z profesorem Thiriart, chirurgiem dworu królewskiego, stwierdzili konieczność amputacji.

     Chory jednak z uporem, pomimo strasznych cierpień, nie zgadzał się na odcięcie nogi. W tym też okresie w Oostacker pod Gandawą zbudowano kaplicę i grotę na cześć objawień Matki Bożej w Lourdes. Grota stała się sławna w Belgii, gdyż miały tam miejsce cudowne uzdrowienia. De Rudder postanowił udać się do Oostacker, by uprosić dla siebie cudowne uzdrowienie. 5 kwietnia 1875 r. poprosił żonę swego pracodawcy, panią du Bus, o pieniądze na podróż. Hrabina ogląda chorą nogę i notuje w dzienniczku: "De Rudder odwinął bandaże nasiąknięte ropą i krwią, czuć było nieznośny fetor. Widać było, jak oba końce złamanych kości wystawały z ran". 7 kwietnia 1875 r. w towarzystwie żony udaje się do groty Oostacker. Złożono Piotra przed grotą, gdzie napił się wody ze źródła i siedząc przed figurą Matki Bożej żarliwie zaczął się modlić, prosząc o odpuszczenie grzechów i łaskę uzdrowienia. Nagle Piotr doznał dziwnego wstrząsu, odrzucił kule przeszedł kilka kroków, klęknął u stóp figury Niepokalanej i zawołał: Boże, jestem uzdrowiony! Jego żona z wrażenia zemdlała. Wszyscy obecni na widok tego, co się wydarzyło, z płaczem cisnęli się wokół cudownie uzdrowionego. Zdziwienie i płacz szybko przeszły w radość religijnego uniesienia. Spontanicznie uformowała się procesja z uzdrowionym Piotrem na czele, która kilkakrotnie obeszła grotę, śpiewając pieśni religijne. Później został przebadany przez komisję lekarską. Okazuje się, że noga w jednym momencie została całkowicie uzdrowiona, bandaże same opadły, złamane kości, piszczel i kość strzałkowa, same się zrosty, chociaż brakowało 6 cm kości, zniszczonych przez zgorzel w ciągu długich lat choroby, rany się zabliźniły. Dla wszystkich lekarzy, którzy leczyli Piotra, było oczywiste, że zdarzył się nieprawdopodobny cud. Kto dokonał tego dzieła? Naukowiec dr Le Bec napisał, że dla utworzenia fragmentu kości, który nagle zastąpił ubytek piszczelą i kości strzałkowej u połamanej nogi Ruddera, trzeba było 5 g wapna. W organizmie chorego nie było tej ilości wapna w stanie wolnym.

     Skąd się więc ono wzięło?

     Wszyscy lekarze, którzy leczyli Ruddera, po zbadaniu uzdrowionej nogi nawrócili się. Również hrabia du Bus, senator antyklerykalnej, masońskiej partii, zadeklarowany i walczący z Kościołem mason-ateista, kiedy zobaczył Ruddera wracającego w pełni zdrowia z pielgrzymki, nawrócił się. Powiedział wtedy do żony: "Nigdy nie wierzyłem w cuda. Lecz jeżeli de Rudder został uzdrowiony, to jest to prawdziwy cud. W ten cud ja wierzę".

     Czy jest możliwe, aby 6 cm brakującej kości w jednym momencie wzięło się z niczego?

     Oczywiście, że cud ten jest mniej spektakularny od tego, który miał miejsce w Saragossie, ale również w Oostacker dokonało się stworzenie z niczego brakujących kości i ciała.

     9 kwietnia dr Affenaer, lekarz Piotra de Rudder, ze łzami w oczach powiedział: "Jest pan uzdrowiony, Pańska noga jest nogą dziecka nowo narodzonego. Tego, czego nie potrafiła uczynić medycyna, mogła dokonać Maryja".

     Dr Van Hoestenbergke ze Stalhille, znany ateista, z pokorą pochylił czoło przed wszechmocą Boga. W czasopiśmie: "Revue des Ouestions Scientifigues" razem z dr Royer i dr Deschamps, opisał cud z naukową dokładnością, stwierdzając, że nie można tego uzdrowienia wyjaśnić siłami natury.

     To cudowne wydarzenie badała specjalna komisja złożona z 22 lekarzy, katolików; innowierców i ateistów. Uzdrowienie to było przedmiotem licznych badań, również w Holandii, Anglii, Niemczech, Włoszech. W r.1892 dr Hoestenberghe napisał do dr Boissaire: "Bytem niewierzącym, ale cud Piotra de Rudder otworzył mi oczy". Przed cudem rodzinna wieś Piotra słynęła z niewiary i złych obyczajów. Po uzdrowieniu ludzie się nawrócili i wszyscy zaczęli chodzić do kościoła.

     Piotr Rudder zmarł 22.03.1892r. Siedem lat później dr Van Hoestenberghe z ekshumowanego ciała Ruddera wyjmuje piszczele i kości strzałkowe i daje ostateczny dowód podwójnego złamania i uzdrowienia. Dr Diday, który wcześniej bluźnit przeciw świętości Lourdes, a potem stał się jej obrońcą, napisał: "Jeżeli ręka była Boża, to jednak ślad, który zostawiła, jest na wskroś ludzki".


Jadwiga Piotrowska


Publikacja za zgodą redakcji

nr 11-12/1996


Nowe cuda siostry Faustyny Nowe cuda siostry Faustyny
Praca zbiorowa
Piękne, budujące, poruszające serca, a niekiedy wyciskające łzy prawdziwe historie ludzi, którzy poprzez te opowieści stają się świadkami miłosiernego Jezusa.... » zobacz więcej


   



Wasze komentarze:
 Jadwiga : 01.02.2016, 19:11
 Cudowna lekarko błagam pomóż .
 Jadwiga : 26.01.2016, 10:38
 Czuwaj o Matuchno i bądź z nami na każdy dzień,obdarz zdrowiem duszy i ciała.Uzdrowienie chorych módl się za nami.
 Jadwiga : 29.12.2015, 18:47
 Dziekuję Matuchno za wszystkie łaski i proszę o dalszą opiekę i Twoje Matko wstawiennictwo.Bądź z nami w każdy czas,wspieraj i ratuj nas.
 Jadwiga : 19.12.2015, 19:03
 O Matuchno,tylko Ty możesz wyprosić mi u Syna Swego łaskę zdrowia,otocz mnie i najbliższych swą Matczyną opieką i nam błogosław.
 Jadwiga: 28.11.2015, 15:54
 Miłosierna Matko Boża przyczyń się za nami.
 Jadwiga: 04.11.2015, 19:37
 O Matuchno módl się za nami i przyjdź z pomocą.
 Ela: 23.10.2015, 21:28
 Z opowieści mojej mamy i babci wiem,że urodziłam się z chorym uchem . Lekarze nie bardzo wiedzieli co to było, podejrzewano jakiś naczyniak. Koniuszek ucha pozostawał niegojącą się raną bardzo długo, około pół roku, gnił" jak to określiła babcia, Kierowano mnie na zabieg i zanim to nastąpiło babcia posmarowała mi je cudowną wodą z Lourdes, którą dostała dużo wcześniej od swojej siostry. Ucho w tej samem minucie zrobiło się zdrowe ku wielkiej radości babci i mamy. Chore miejsce zbielało ale do dziś koniuszek ucha pozostaje widocznie krótszy na pamiątkę tego wydarzenia. Wierzę głęboko,że to modlitwa mojej babci, mamy i bliskich do Matki Bożej sprowadziła ten cud. Dziś mam ponad 40 lat i z całego serca chciałam podziękować jeszcze raz Matce Przenajświętszej z Lourdes a swoim świadectwem dodać wiary wątpiącym oraz przynieść nadzieję i siłę tym, którzy proszą Maryję o pomoc dla siebie lub swoich bliskich.
 Jadwiga: 07.10.2015, 18:50
 Miłosierna Matko Boża przyczyń się za nami.
 Jadwiga: 16.09.2015, 16:40
 Cudowna Matko Boża módl się za mną .
 Jadwiga: 02.09.2015, 20:45
 Uzdrowienie chorych błagam pomóż mi ,już nie daję rady,postaw na mojej drodze chociaż jednego lekarza ,który pomógł by mi w prawdziwym leczeniu w moim przypadku kilku chorób.Przebacz nam wszystkie grzechy i daj żyć w wierze ,lepszym zdrowiu i miłości.O Matuchno skieruj wzrok na dzieci twe i wysłuchaj nas proszę Cię.
 Magdalena: 28.08.2015, 14:27
 Cudowna Matko Boska z Lourdes - z całego serca proszę Cię o uzdrowienie mojego ukochanego Piotrka, aby całkowicie wyzdrowiał na ciele i nie musiał przechodzić tych wszystkich operacji, które go obecnie czekają, aby jego serce było silne i zdrowe, byśmy mogli w zdrowiu cieszyć się życiem przez wspólnie spędzone kolejne lata i doczekać się jakże upragnionego przez nas dzidziusia. Czuwaj nad nami i wspieraj nas.
 Jadwiga: 23.08.2015, 19:27
 Cudowna lekarko módl się za mną i chorymi w rodzinie.
 Jadwiga: 11.08.2015, 20:56
 Miej w opiece moich najbliższych,odmień ich los.
 Jadwiga: 05.08.2015, 19:04
 O Matuchno proszę przyjdź mi z pomocą w moich chorobach,czuwaj nad całą rodziną i módl się za nami.
 Jadwiga: 22.07.2015, 20:55
 Uzdrowienie chorych pomóż nam w trudnych i licznych chorobach,uproś dalszą pracę meża,spraw ,abyśmy żyli w wierze i miłości.
 Jadwiga: 10.07.2015, 21:34
 O Cudowna Matko wstaw się za nami chorymi do Syna swego i wyproś tak potrzebne zdrowie.Otocz nas Matko i błogosław na każdy dzień,a zmarłym z rodzin naszych daj życie wieczne.
 Beata: 08.07.2015, 14:33
 Matko Boża proszę o łaskę zdrowia i przebaczenia moich grzechów
 Beata: 08.07.2015, 14:19
 Matko Boża proszę o łaskę zdrowia i przebaczenia moich grzechów
 Beata: 08.07.2015, 14:18
 Matko Boża proszę o łaskę zdrowia i przebaczenia moich grzechów
 Beata: 08.07.2015, 13:52
 Matko Boża proszę o łaskę zdrowia
 
(1) [2] [3] [4] [5] [6] [7]


Autor

Treść




[ Powrót ]
Daj plusika:
[ Strona główna ]
 Partnerzy medialni:

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2016 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej