Herb WarszawyMISTO POD SYRENKĄIle lat, tyle twarzy. Syrenka świętuje 800-lecie obecności w Warszawie i 20-lecie przywrócenia herbowi z jej wizerunkiem korony królewskiej.
Metamorfozę warszawskiej Syrenki można prześledzić na drzwiach Archikatedry św. Jana Chrzciciela. A ponad 50 jej wizerunków z zasobów Archiwum Państwowego m.st. Warszawy oraz Archiwum Głównego Akt Dawnych i Archiwum Państwowego w Toruniu oglądaliśmy niedawno w Galerii Plenerowej u zbiegu ul. Traugutta i Krakowskiego Przedmieścia. Syrenka zmieniała się: od postaci półzwierza-półczłowieka przez półkobietę-półsmoka po znaną od lat 30. XX w. subtelną półkobietę-półrybę, której twarz dała poległa niedługo potem w Powstaniu Warszawskim poetka Krystyna Krahelska. Syrenka oficjalnie nie stanowiła herbu stolicy nieistniejącego na mapach państwa. Żyła jednak w świadomości mieszkańców. Jej wizerunek umieszczano w znakach handlowych wielu licznych firm i przedsiębiorstw, choćby tramwajów i miejskich służb - w tym straży pożarnej, na okładkach książek, okolicznościowych medalach, żetonach i pocztówkach. W latach 30. motyw Syrenki ozdobił wejście do Arsenału - gmachu Archiwum Państwowego m.st. Warszawy. - Kiedy w 1945 r. archiwiści warszawscy wchodzili do swojego budynku, ona tam była, jako symbol trwania naszej instytucji - mówi Ryszard Witkowski, dyrektor Archiwum.
Ale jeśli zadrzeć głowę i wytężyć wzrok, Syrenki można dostrzec w wielu miejscach Warszawy. Piękna, w dynamicznej pozie Syrenka na balustradzie balkonu jednego z budynków przy al. Wojska Polskiego 50/54. Betonowa z pojnikiem dla ptaków w ogonie z przełomu lat 60. i 70. w Parku Mirowskim. Zmysłowa - przed Pałacem w Królikarni. Nieco przaśna - ukryta wewnątrz hostelu OkiDoki na pl. Dąbrowskiego. Bogata w ornamenty - na gmachu Towarzystwa Zakładów Gazowych przy ul. Kredytowej 3. Secesyjnie poskręcana na wazie z balustrady jednego z budynków w Łazienkach. Z rozwichrzonym włosem na wieżycy Mostu Poniatowskiego. Jako prześliczna, skromna dziewczyna na wiadukcie Markiewicza przy ul. Karowej. Z dziecinną buzią przy ul. Foksal 19. Na bramie MDK Bielany - chyba jedyna publiczna syrenka z zakrytym biustem. Wreszcie - na ścianie Muzeum Powstania Warszawskiego, gdzie nie mogło jej zabraknąć. Warto też przyglądać się zabytkowym latarniom elektrycznym, tzw. pastorałkom, dawnym skrzynkom elektrycznym, żeliwnym studniom, bramom - tam też mieszkają Syrenki! Monika Odrobińska
Tekst pochodzi z Tygodnika
|
| [ Strona główna ] |
|
Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty | Polityka Prywatności | Kontakt - formularz | Kontakt
© 2001-2026 Pomoc Duchowa |