Kartki Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Czat Opowiadania Perełki
Po co dusze czyśćcowe przychodzą na ziemię?

     Od razu zaznaczmy, że pominiemy zupełnie tematykę kinowych horrorów i opowieści ludzi nadwrażliwych, którzy wpadają w paniczny strach z powodu trzasku rozsychających się mebli... Postaramy się zastanowić nad rodzajem wezwania, jakie kierują do nas nasi zmarli za pośrednictwem ludzi, którzy otrzymali dar obcowania z duszami czyśćcowymi. W historii Kościoła było ich wielu, wymieńmy jedynie najbardziej znanych: Katarzynę z Genui, św. Weronikę Giuliani, św. Teresę z Avila czy bł. s. Faustynę Kowalską. Także dzisiaj istnieją osoby, które tym szczególnym powołaniem ubogacają całą wspólnotę chrześcijańską.

     Interesującym świadectwem na nasz temat jest książka, opublikowana cztery lata temu we Francji, zatytułowana "Spojrzenie na Czyściec". Zawiera opis przeżyć duchowych pewnej osoby, której dane było wielokrotnie komunikować się z duszami czyśćcowymi. Wartość publikacji podnoszą cenne przypisy, przypominające wypowiedzi Magisterium Kościoła, naukę św. Tomasza z Akwinu i doświadczenia kilku świętych nauczycieli życia duchowego. Rozmyślanie nad tajemnicą Czyśćca w świetle dokumentów Kościoła - pisze ks. biskup Henri Brincard we wstępie do książki - jest wielkim źródłem korzyści duchowej dla chrześcijanina. Medytacja ta pogłębia poczucie świętości Boga i uświadamia nam wielkość naszego powołania, która nie znosi ani letniości, ani kompromisów ze światem. Uczy nas czystej miłości i coraz intensywniejszego pragnienia oglądania Boga. (...) Aby zachęcić nas do modlitwy za tych, których św. Weronika Giuliani Z wielkim współczuciem nazywała "duszami zapomnianymi" - wydajemy te wyznania, których autorka, za radą ojca duchownego pozostaje anonimowa.

Nie bądźcie ciekawscy

     Kiedy przyjdzie do ciebie jedna ze świętych dusz czyśćcowych - mówi Anioł do autorki wyznań - to pozdrowisz ją w Imię Jezusa Chrystusa. Odpowie ci albo słowem, albo gestem (...). Nigdy nie stawiaj pytań duszom: Bóg jest jedynym Panem słów, jakie mają do przekazania. Jeśli Wszechmogący daje ci spojrzeć na Czyściec, to czyni to po to, aby ugruntować ciebie w tym większej miłości. Jeśli chce, abyś o tym pisała, to po to, aby obudzić miłość w sercach ludzi (...) Nie bądźcie ciekawscy...! Wszystko, wszystko ma doprowadzić tylko do jednego: do miłości! W momencie, kiedy adresatkę tych słów ogarnął lęk z powodu odpowiedzialności, jaką nakłada na nią to niezwykłe powołanie, Anioł dopowiedział: pozwól łasce działać w tobie. Przeznaczona jest bowiem dla całej wspólnoty. Pan Bóg pragnie obudzić wiele serc uśpionych; chce przypomnieć ludziom zamkniętym w egoizmie, że życie ich nie kończy się na ziemi, lecz rozkwita w pełni wieczności. Obecnie, nie myśli się wcale o Czyśćcu, neguje się nawet jego istnienie, tak samo, jak istnienie piekła. Ty masz mówić, że Niebo, Czyściec i piekło istnieją. Tak, nawet piekło istnieje i wcale nie jest puste!

Gdyby ludzie wiedzieli...

     Niektóre dusze czyśćcowe mogą ukazywać się wybranym ludziom na ziemi, jeśli zgodne to jest z planem Opatrzności. Spełniają one wówczas potrójne posłannictwo: przypominają nam o potrzebie modlitwy za zmarłych; uświadamiają nam, że życie na ziemi nieuchronnie przemija; przekazują wezwanie do pokuty i uświęcania się z myślą o czekającym niebie. Gdybyście wiedzieli, czym jest Czyściec, szybko by on się opróżnił dzięki mocy waszej modlitwy i błagań. A jakiej zmianie uległoby wasze życie...?! Lecz wielu z was zasłania sobie twarz, nie zdobywa się nawet na poproszenie Boga o udzielenie jakiegoś światła w poznaniu tej tajemnicy i o napełnienie nas współczuciem dla cierpiących dusz. Czyściec nie jest mitem, lecz rzeczywistością, którą wielu musi doświadczyć. Usiłując zaprzeczyć jego istnieniu, sami narażacie się na długi w nim pobyt, a nawet na wiekuistą zatratę.

     Po odłączeniu się od ciała, dusza zostaje ogarnięta niezwykłą światłością, w której doskonale rozpoznaje i ocenia bilans całego życia. Jeśli skażona jest plamami grzechu - wyznaje jedna z dusz - przygniata ją taki ciężar win do naprawienia, że sama pogrąża się w Czyśćcu. Okazuje się wówczas z wielką wyrazistością, jak dobry jest Bóg, jak niewymowna jest Jego miłość do człowieka i jakim nieszczęściem jest grzech wobec Jego Majestatu. Dusze czyśćcowe cieszą się całkowitą pewnością zbawienia, niebo jest już im zapewnione. Nie mogą już zgrzeszyć, ale nie mają też możliwości zasługiwania (nauka przypomniana przez Papieża Leona X przeciwko Lutrowi). Zasługiwanie, to otwieranie dzisiaj serca dla Boga, aby jutro - w wieczności mogło napełnić się niebem. Zasługiwanie polega na wzrastaniu ku Bogu na drodze dobrowolnie podjętego trudu wiary i miłości. Możliwość takiego wzrostu dana jest każdemu człowiekowi tylko raz: w czasie ziemskiego życia. Wyłącznie teraz posiadamy szansę decydowania o rodzaju wiecznej przyszłości. Zdolność do wybrania Nieba kształtuje się obecnie poprzez każdy akt wyboru Boga. Wybieram Go na drodze walki z grzechami, szukania Go w modlitwie, zaufania w przeciwnościach...

     Niestety, łatwo zapominamy o prawdziwej powadze teraźniejszości, biegając wokół codziennych spraw, absolutyzując je i łudząc się, że zabezpieczymy sobie trwałe miejsce na ziemi. Serce kurczy się wtedy dla Boga i dla skarbu prawdziwej radości, która nie pochodzi z tego świata. Boża wieczność staje się coraz bardziej odległa, obojętna, obca... odrzucona. Natomiast rośnie egoistyczne zakochanie się w sobie samym i niewolnicze przywiązywanie się do spraw doczesnych. Zatracić się w piekle na wieczność, to najpierw znaczy: zatracić się w doczesności, doszczętnie utopić w niej serce i rozum, umiłować to, co śmiertelne, aż do pogardy Bożego zaproszenia do nieśmiertelnego szczęścia. Każdy z nas, dopóki żyje - choćby w ostatnim momencie życia - ma szansę wyzwolić się z sideł tej fałszywej miłości i oszustwa poprzez spotkanie z Jezusem w modlitwie i sakramentach. Choćby najkrótsza, lecz szczera modlitwa przynosi opamiętanie i otwiera na ogień Chrystusowej miłości i przebaczenia. Tej szansy dusze czyśćcowe jednak już nie posiadają. Śmierć utrwaliła w nich ten stopień otwarcia się na miłość Bożą, jaki w nich zastała w momencie, gdy przyszła. Tak oto doczesność przechodzi w wieczność; człowiek kształtujący się w ukształtowanego... Głęboko i obrazowo przedstawia tę prawdę grecki Ojciec Kościoła - Orygenes (185-254 r.): "Tak długo, jak pozostajemy przy obecnym życiu, jesteśmy jakby wazami ze świeżej gliny, które lepione są albo według podłości, albo według cnoty. W każdym razie, lepieni jesteśmy w taki sposób, że zarówno podłość może zostać zniszczona - dzięki czemu stajemy się nowym i lepszym stworzeniem - jak i kształt cnoty może w nas ulec zredukowaniu do zwykłej postaci gliny. Kiedy jednak obecne życie dobiegnie kresu i zostaniemy przeprowadzeni przez ogień - bo Bóg nasz jest ogniem trawiącym - (...) to staniemy się tym, czym się staliśmy. Jeśli będziemy wazą zniszczoną, niezależnie od tego, czy przedtem byliśmy piękną, czy też nędzną - nie możemy już być naprawieni i nasz stan nie może już ulec żadnej poprawie. Tak więc, będąc tutaj na ziemi, to jakbyśmy byli w rękach garncarza: jeśli waza wypadnie mu z ręki, to potrafi on znaleźć radę i wazę naprawić" (Hom. na Jer., XVIII, 1).

W ogniu Boskiej miłości

     Usiłując określić rodzaj cierpień czyśćcowych, dusze mówią o ogniu, ogniu miłości Bożej. Roznieca on nie wysłowione pragnienie Boga, gwałtowną i rozdzierającą tęsknotę za Nim. Pomimo tak ogromnego przyciągania ku Ukochanemu, dusza pozostaje jednak sparaliżowana konsekwencjami grzechów - złem, które pozostaje do naprawienia. Wymaga tego Boska sprawiedliwość, którą na ziemi nie zawsze prawidłowo pojmujemy (nasze wyobrażenia skażone są antropomorfizmami). Dusze pojmują jednak doskonale, że sprawiedliwość Boża jest niczym innym, jak Jego miłością. Dlatego konieczność kary (pokuty) przyjmują z miłosną wdzięcznością. Kara idzie za grzechem jak cień za postacią ludzką. Ogień miłości Bożej, rozpalając duszę i przyciągając ją do siebie, spala karę, zadając duszy wynagradzające cierpienie. Wbrew naszym wyobrażeniom, męki czyśćcowe przynoszą duszom pociechę. W Czyśćcu ból dusz jest także ich szczęściem - bo przybliża do bram Nieba: a radość jest również ich karą - bo posiadając przedsmak prawdziwej radości, nie mogą jej jeszcze zakosztować w pełni. Dusze zaświadczają, że każdy grzech pozostawia plamę, a każda plama stanowi przeszkodę w zjednoczeniu z Najświętszym Bogiem. "Popatrz dziecko - zwraca się Anioł do widzącej - święte dusze czyśćcowe, to są córy Miłosierdzia Bożego. Powołane są do stania się' wieczystymi klejnotami Jeruzalem Niebieskiego, ozdobami Niepokalanej Oblubienicy. Trzeba więc, aby były doskonale czyste: najmniejszy grzech i najdrobniejszy brak są odpokutowane, a każda nieczystość doszczętnie usunięta. Dusz nie ogarnia najmniejsza rezygnacja, wręcz przeciwnie: niepodzielnie zaabsorbowane są Bogiem i czynnie służą Jego chwale. Nawet nie potrafimy sobie uzmysłowić ich miłości do nas!"

Dusze nas kochają

     Egoiści kochać nie potrafią, ponieważ skoncentrowani są tylko na sobie. Dusze czyśćcowe są niepodzielnie skoncentrowane na Bogu, który jest Miłością i Udzielaniem się bez miary. Modlą się, ponieważ modlitwa jest doskonałym wyrazem miłości: modlą się za siebie nawzajem, rozpoznając się w świetle tej samej Miłości; modlą się za nas, za swoich dobroczyńców. Ich modlitwa całkowicie podporządkowana jest Bożej chwale, a nie ich własnym potrzebom. Nie modlą się o uwolnienie z Czyśćca, lecz aby Bóg był uwielbiony przez ich uwolnienie. Kiedy modlą się za grzeszników, to modlą się o to, aby Bóg był pochwalony przez ich nawrócenie. Dusze czyśćcowe dają nam prawdziwą lekcję miłości: kochają nas miłością prawdziwą, ponieważ najpierw kochają Boga; kochają nas w Nim i dla Niego. Oto prawdziwa miłość: prosta, bezinteresowna, czysta. Nigdy nie zapomnij, że miłość bliźniego wypływa tylko z miłości do Boga. Czyściec jest jednym, wielkim światem nieustannej modlitwy. Dusze łączą się liturgią Kościoła, ze wszystkimi obchodami i świętami. Lecz liturgia Czyśćca jest przede wszystkim liturgią adoracji i wynagrodzenia. Wraz z duszami świętych w niebie, dusze czyśćcowe są naszymi najżyczliwszymi przyjaciółmi i orędownikami.

Niewymownie wdzięczne

     Autorka "Spojrzenia na czyściec" wspomina o pewnej duszy, która zjawiła się w wielkiej światłości z następującym przesłaniem: "Dzięki za wszystkie modlitwy, za Msze święte w mojej intencji i za odwiedziny chorych. Tym ostatnim zdobyłaś wiele zasług, które były mi wielką pomocą. Teraz już jestem w niebie!" Następnie, miała miejsce następująca wizja: wielka światłość otwiera się nad tą duszą; ukazują się Aniołowie, którzy poprzedzają Najświętszą Pannę, Franciszka z Asyżu, którego stygmaty jaśnieją blakiem słońca oraz inne dwie przyjaciółki owej duszy: Teresę z Avila i Tereskę od Dzieciątka Jezus. Dusza zostaje uniesiona potężnym pragnieniem w objęcia Najświętszej Dziewicy. Obraz ten zachęca do radosnego przygotowania się na spotkanie w niebie z Maryją i wszystkimi Świętymi, wśród których warto mieć wybranych przyjaciół... Przekonywujemy się zarazem, jak wielka jest skuteczność naszej modlitwy za zmarłych. Dusze się modlą, bo kochają; także nasza modlitwa za nie jest wyrazem miłości silniejszej od rozstania i czasu. Tylko miłość przezwycięża zło, które zmarli pozostawili po sobie na ziemi, pośród nas, w nas samych... My się modlimy, a Jezus działa: niszczy korzeń wszelkiego grzechu, uświęca kolejne rejony życia, ukazuje w świecie moc swojego zwycięstwa poprzez Krzyż i Zmartwychwstanie. Tylko dzięki temu Zwycięstwu, które realnie możemy przyśpieszać, dusze czyśćcowe wchodzą do nieba. Bóg pragnie, abyśmy modlili się za dusze czyśćcowe, ponieważ nasza modlitwa jest aktem miłości; sprawia, że sami w niej wzrastamy i przynosimy chwałę Bożą.

     W życiu św. Tomasza Kapistrana miało miejsce następujące zdarzenie: pewnej kobiecie umarł jedyny syn - całe jej oparcie na zbliżającą się starość. Z głębokiej i długiej rozpaczy nie zdołało wydobyć jej żadne ze słów św. Tomasza. Postanowił więc wraz z kilkoma osobami odprawić nowennę, błagając Pana Boga o łaskę oświecenia i umocnienia dla nieszczęśliwej matki. Odpowiedź z nieba była natychmiastowa. Kobieta otrzymała widzenie przedstawiające wspaniały pochód niewymownie szczęśliwych młodych ludzi. Zaczęła wzrokiem poszukiwać wśród nich swojego syna. Jest! - idzie ostatni w ciężkiej, mokrej, ociekającej szacie... Zaintrygowana, wykrzyknęła: "Dlaczego, synu, odstajesz od tej wspaniałej parady?! - Och, matko, jestem opóźniony na mojej drodze z powodu twoich jałowych łez, które zmoczyły całą moją szatę i uczyniły ją straszliwie ciężką. Przestań więc płakać bez żadnego pożytku dla mnie! Jeśli pragniesz uśmierzyć moje cierpienie, ofiaruj za mnie zasługi wielu twych modlitw, szlachetnych uczynków i poproś o odprawienie Mszy świętych w mojej intencji. Tylko w ten sposób pomożesz mi wyzwolić się z tego miejsca okrutnych cierpień i przejść do błogosławionej radości". Kiedy widzenie ustało, matka osuszyła łzy i z wielkim zapałem przystąpiła do wypełniania praktyk chrześcijańskiego miłosierdzia...


ks. Andrzej Trojanowski TChr


Publikacja za zgodą redakcji

nr 9-10/1998



Sztuka umierania Sztuka umierania
Egon Kapellari
Sztuka umierania to prezentacja życia i śmierci siedemdziesięciu ośmiu sławnych postaci historycznych, poczynając od zmarłego papieża Jana Pawła II aż do starożytności przedchrześcijańskiej oraz biblijnych początków... » zobacz więcej


   


Wasze komentarze:
 gość: 29.05.2016, 14:17
 Gwałtowne burze nad Polską nie żyją dwie osoby.Nie żyje mężczyzna porażony piorunem na Babiej [Górze] a drugi utonął w potoku a w Zakopanem padal grad wielkości [grochu] miało to miejsce w sobotę 28.maja.a u mnie susza zero gradu zero deszczu.miejsce bezpieczne przed złem.
 gość: 25.05.2016, 15:36
 W godzinę miłosierdzia a jest 15 daj mi siłę i moc Boże aby to Oni mnie prosili a nie ja Ich!Aby role się odwróciły.mały był wielki a wielki małym.
 BÓG: 25.05.2016, 09:34
 Na dzień mamy spełnię twe życzenie.
 gość: 25.05.2016, 09:04
 Kochana złota rybko spełnij me życzenie płacz zemną.
 po co dusze czyśćcowe przychod: 25.05.2016, 08:49
 Więcej mnie ranią drobne niedoskonałości DUSZ wybranych,aniżeli grzechy dusz w świecie żyjących.Odsłonię [odsłoniłam]tajemnicę serca swego co cierpię od dusz wybranych [Niewdzięczność za tyle łask jest pokarmem dla serca mego] JA płaczę na tą niesprawiedliwość niech i niebo płacze zemną ,lecą mi łzy jak grochy więc na Boże Ciało zamawiam [Grad].
 gość: 23.05.2016, 09:38
 Minęło 2 drugie biada biada to ostrzeżenie przed Bożym [GNIEWEM] ale nadchodzi 3 biada niebawem.I 7 siódmy anioł zatrąbił [nastąpiły błyskawice ,głosy,gromy,trzęsienie ziemi i wielki grad] 3 trzecie "Biada"to ostatnie ostrzeżenie.
 gość: 21.05.2016, 10:57
 Znów wygrało głupie zło.Umarli[+]Pasażerowie lotu ziemi Egipskiej.
 gość: 20.05.2016, 08:52
 Przy 2 dwóch słowach oko opatrzności jak połączysz te dwa 2 słowa palcem po ekranie wyjdzie znak symbol Trójkąt a wiadomo że oko w trójkącie to oko opatrzności [wszystko widzące oko]symbol oka otoczone przez promienie światła lub glorii,oko zamknięte w trójkącie to symbol Boga pilnującego ludzi.18.05[maj]2016rok jest komentarz ze znakiem okiem opatrzności [BOGA] Po tym wpisie w nocy 18 maja znika samolot EGIPSKI a użyłam słów plaga egipska w tym wpisie i H20 to wzór wody i 6 zmysł.Napisałam symbolami i tak samolot pasażerski zniknął wyparował jak kamfora tuż po wejściu w przestrzeń powietrzną EGIPTU na pokładzie było 66 osób jest cyfra 6!jest i słowo diabeł w tym wpisie a wiemy 6 sześć to znak bestii ! Ale jest i słowo H20 a H2O to WODA a samolot rozbił się na MORZU ŚRÓDZIEMNYM a ja wiem,że te przeklęte zło nie wygra!BÓG nad nimi czuwa znajdą się .I wtedy zapraszam Was moi znajomi z sieci na żywo na msze FATIMSKĄ NA RÓŻANIEC.Kocham swój kościół i swoich księży ale czasami pomamrotam [poburczę]jak to baba.
 gość: 20.05.2016, 08:42
 Przy 2 dwóch słowach oko opatrzności jak połączysz te dwa 2 słowa palcem po ekranie wyjdzie znak symbol Trójkąt a wiadomo że oko w trójkącie to oko opatrzności [wszystko widzące oko]symbol oka otoczone przez promienie światła lub glorii,oko zamknięte w trójkącie to symbol Boga pilnującego ludzi.18.05[maj]2016rok jest komentarz ze znakiem okiem opatrzności [BOGA] Po tym wpisie w nocy 18 maja znika samolot EGIPSKI a użyłam słów plaga egipska w tym wpisie i H20 to wzór wody i 6 zmysł.Napisałam symbolami i tak samolot pasażerski zniknął wyparował jak kamfora tuż po wejściu w przestrzeń powietrzną EGIPTU na pokładzie było 66 osób jest cyfra 6!jest i słowo diabeł w tym wpisie a wiemy 6 sześć to znak bestii ! Ale jest i słowo H20
 gość: 19.05.2016, 10:01
 H20 to wzór wody.woda!
 gość: 18.05.2016, 10:00
 H20 zgadnij kto?Losy kościoła Apokalipsa Jana.Niewiasta i smok.Mój komentarz wszystko łącze scalam i jednoczę nie wyodrębniam ja tak mam inne widzenie to Trzecie oko 6 szósty zmysł i więcej widzę więcej wiem a OKO które wszystko widzi to Boże OKO opatrzności OKO to symbol BOGA znak BOGA super mam Boże oczy.APOKALIPSA PISMO ŚWIĘTE orginalne pismo Potem wielki znak ukazał się na niebie mój komentarz ukaże się znak niebawem bo się wkurzyłam i mam dość kościoła mam w DUPIE [APOKALIPSA MAŁA MA KSZTAŁT DUPY] I Ja mam w dupie KSIĘŻY TO MAFIA PLAGA EGIPSKA!Do 1 pierwszego synka na 1 komunię świętą zaprosiłam proboszcza olał nie przyszedł zrobiło mi się przykro bo w inne miejsca chodzi u sołtysa na komunii był bo to jego poziom elita.Teraz mój 2 drugi synek był u 1 komunii świętej nikogo z księży nie prosiłam bo sram na nich tak jak oni na prostych ludzi ,ale mój synek prosił abym zaprosiła księdza wikariusza .Głupka z siebie zrobiłam zaprosiłam bo to było ważne dla mego synka ale i ten dupę wypiął nie przyszedł do dziecka jak go prosiło .A Jezus mówi kto dziecko przyjmie Mnie przyjmuje a kto dziecka nie przyjmie mnie nie przyjmuje. A komunia dziecka jest raz 1 w życiu.Księża nie przyjęli dziecka[Jezusa]więcej dzieci nie mam i księży nie zaproszę.Było minęło ale przyszła kochana Halinka [KOCHAM CIĘ HALINKO] wahałaś się czy przyjść bo My wiemy że nie mogłaś a jednak byłaś KOCHAM CIĘ tak jak Jezus przyjęłaś zaproszenie i przyszłaś i była też Gosia która pomimo że nie może wchodzić po schodach bo ma stwardnienie rozsiane a schody u mnie strome ale BYŁA WESZŁA PO [Schodach]choć młoda to wejść było trudno podjęły trud dwie niewiasty HALINKA I GOSIA i były na komunii u mego synka.A smok z APOKALIPSY ZIEJE OGNIEM [POMARAŃCZOWYM] WIZJA MOJA 7 miał głów i 10 rogów 7 to liczba mistyczna kto jest święty[ksiądz]i rogi to siła a kto ma władzę i kasę na ziemi[ksiądz]!cennik usług chrzest 500zł pogrzeb 1000zł między czasie wesela,msze gregoriańskie,msze o zdrowie za tego tamtego za wszystko trzeba zapłacić nic za darmo[DROŻYZNA] A JA chcę aby me ciało wrzucono do śmieci to me życzenie żadnych opłat!mam w dupie gadanie po mej śmierci ze umarłam za 1000zł lepiej dać tą kasę biednym kupić pralkę ubogim bo ta niewiasta ANETA [dziewczyna ] co prała i prąd Ją poraził prała we frani w starej pralce i umarła a jej córeczka miała komunię świętą teraz w maju.Biada ziemi i biada morzu bo zstąpił do was diabeł [mamona]czyli kasa kasa kasa!wszystko za kasę!I rozgniewał się smok na niewiastę[jak to księża przeczytają to ich szlak trafi bo wiedzą o tej stronie]. Czytający tą stronę Era świętości już minęła!kiedyś konfesjonały były małe jest taki konfesjonał blisko mnie mały[ANTYK]a teraz są konfesjonały jak grająca szafa na pół kościoła [DUŻE SZAFY] żeby grubas się tam zmieścił[KSIĄDZ] nie widzę chudych księży.I stanął na piasku nad brzegiem morza[JEZUS]I pisał palcem po piasku JEZUS grzechy a ja też tak umiem palcem jak Jezus piszę palcem po ekranie na tej stronie znaki hebrajskie.
 gość: 12.05.2016, 10:00
  Modlitwa ofiarowania cierpienia.Krzyż się dźwiga a nie przesuwa.
 gość: 11.05.2016, 13:15
 Ogień to żywioł ziemi i pali się ogień wypalił się √ ogień w Kanadzie Pożary niszczą ziemię.Data pisania się nie sprawdziła?
 gość: 10.05.2016, 11:32
 Każdy człowiek niesie przez życie swój własny krzyż.
 gość: 05.05.2016, 11:02
 Spraw,aby krzyż,który dźwigam,stał się dla mnie źródłem odwagi ,wyzwolenia i mocy ,by cierpienie nie odebrało mi nadziei, aby wiara moja nie gasła √√√ a miłość nie ustawała.A kiedy nadejdzie kres mego życia, przybądź po mnie i zaprowadż do Twego Królestwa.Amen mój Jezu.
 gość: 03.05.2016, 09:34
 Dziewczyny cztery żywioły tej ziemi JAHA to słowo znaczy slang miejski Jasna. Brakuje góry i było by Jasna Góra ale i tak dobrze kierunek obrany 3 to trzecia osoba Boska a dziś 3 maj Akt oddania się Matce Bożej Królowej Polski.
 gość: 30.04.2016, 13:50
 Dzięki tej stronie nauczymy się cierpliwości.
 gość: 29.04.2016, 12:56
 taki wpis?
 gość: 29.04.2016, 11:10
 Zasiejemy rapowe ziarno.
 gość: 29.04.2016, 11:01
 Zmęczeni strudzeni ciężką pracą śpijcie spokojnie nie lękajcie się.
 
(1) [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [14] [15] [16] [17] [18] [19] [20] [21] [22] [23] [24] [25] [26] [27] [28] [29] [30] [31] [32] [33] [34] [35] [36] [37] [38] [39] [40] [41] [42] [43] [44] [45] [46] [47] [48] [49] [50] [51] [52] [53] [54] [55] [56] [57] [58] [59] [60] [61] [62]


Autor

Treść




[ Powrót ]
 
Daj plusika:
[ Strona główna ]
 Partnerzy medialni:

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2016 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej