Bóg w otoczeniu świętych (Ap 4,4-7)Czytamy wspólnie Księgę ApokalipsyKrólewski tron Boga otaczają niebiańscy dworzanie: dwudziestu czterech starców, a także cztery tajemnicze istoty.Dookoła tronu stały dwadzieścia cztery [inne] trony, a na nich siedziało dwudziestu czterech starców... Św. Jan widzi wokół tronu Boga postacie, które współuczestniczą w Jego panowaniu nad światem. Wskazują na to trony, na których siedzą. Te postacie to dwudziestu czterech starców, stanowiących "senat" czy "radę" Boga. "Senat" ten pojawi się na kartach Apokalipsy jeszcze wielokrotnie i zawsze będzie towarzyszył Bogu pełniąc funkcje liturgiczne, na przykład śpiewając pieśni chwały, grając na harfach, ofiarowując Bogu kadzidła, którymi są modlitwy wiernych, a także objaśniając św. Janowi znaczenie wizji (5,5; 7,13). Kim są owi preshyteroi, starcy? Trudno dać jednoznaczną odpowiedź. Już Ojcowie Kościoła nie byli zgodni w swoich opiniach. Niektórzy widzieli w nich aniołów, przez analogię do Ps 89,8 (Bóg w gronie aniołów przejmuje bojaźnią...). Inni natomiast widzieli w nich ludzi zbawionych czyli świętych. Wskazywać na to może symboliczna liczba "24". "24" to "12 + 12", co rzecz jasna musiało kojarzyć się czytelnikom Apokalipsy z liczbą dwunastu pokoleń Izraela i dwunastu apostołów, tym bardziej, że Chrystus tym ostatnim obiecał: wy, którzyście poszli za Mną, zasiądziecie również na dwunastu tronach (19,28).
Liczba "24" odpowiada dwudziestu czterem klasom kapłańskim w Izraelu, co jeszcze bardziej podkreśla liturgiczny aspekt tego, co dzieje się w niebie (1 Krn 24,7-18; 25,9-13). ...w białych szatach, ze złotymi wieńcami na głowach. Białe szaty są w Apokalipsie strojem niebian, to znaczy tych, którzy osiągnęli już wieczne zbawienie (3,5). A złote wieńce (stephanoi) symbolizują nagrodę obiecaną zwycięzcom (2,10) albo niebiańskie "identyfikatory" dla tych, którzy po zwycięstwie zasiądą z Chrystusem na tronie (3,21). Ta pełna symboli wizja ukazuje solidarność, jaka panuje między Kościolem triumfującym w niebie i Kościołem walczącym na ziemi, a także więż między chwałą oddawaną Bogu w niebie i tą, jaką my Mu składamy podczas liturgii na ziemi. Sobór Watykański II uczy tak: Liturgia ziemska daje nam poniekąd przedsmak uczestnictwa w liturgii niebiańskiej, odprawianej w świętym mieście Jeruzalem, do którego pielgrzymujemy i gdzie Chrystus siedzi po prawicy Bożej [...]. Tutaj w liturgii ziemskiej ze wszystkimi zastępami duchów niebieskich wyśpiewujemy Panu pieśń chwały. W liturgii wspominamy ze czcią Świętych i spodziewamy się otrzymać jakąś cząstkę i wspólnotę z nimi. W liturgii oczekujemy Zbawiciela, Pana naszego Jezusa Chrystusa, aż się ukaże jako Ten, który jest naszym życiem, a my razem z Nim pojawimy się w chwale (Sacrosanctum Concilium, 8). A z tronu wylatywały błyskawice, [słychać] było głosy i gromy... Podobnie jak podczas teofanii na Synaju (Wj 19,6), Bogu towarzyszą w Apokalipsie grzmoty i błyskawice. Te zjawiska przyrodnicze, rodzące spontanicznie w człowieku poczucie lęku i własnej małości, służą podkreśleniu misterium tremendum w Bogu: Bóg jest Tajemnicą, która budzi respekt i lęk. Stąd też grzmoty i błyskawice często goszczą na kartach Biblii, podkreślając zbawczą moc i majestat Boga (np. Ps 18,14; 50,3...). ...i płonęło przed tronem siedem ognistych pochodni, to jest siedem duchów Boga. W tradycji Kościoła ogień symbolizuje przychodzenie Ducha Świętego. Liczba mnoga, pluralis maiestaticus, podkreśla majestat Boga, a liczba "7" - doskonałość. A przed tronem [lśniło] jakby szklane morze, przypominające kryształ. Św. Jan opisując majestat Boży używa symboliki trudnej niekiedy do interpretacji. Dotyczy to na przykład morza szklanego, które przypomina kryształ oraz czterech istot wokół tronu. Scena ta może być niebiańską "repliką" wyposażenia świątyni Salomona w Jerozolimie, w której na dziedzińcu przed miejscem Święte Świętych stał ogromny, odlany z brązu zbiornik na wodę, wsparty na dwunastu postaciach wołów i służący do liturgicznych obmyć (1 Krl 7,23-26; 2 Krn 4,2-5). Podobieństwo między niebem a ziemską świątynią wskazuje na powiązania pomiędzy uwielbianiem Boga w niebie a liturgią na ziemi. W tradycji biblijnej morze jest zazwyczaj symbolem sił ciemności (np. Ps 74,13; Mt 8,22; Ap 13,1; 21,1). Dla Boga morze jest jednak krystalicznie przejrzyste: nic nie może się w nim ukryć, bo On, Pan wszystkiego, wszystko widzi. Wokół tronu pośrodku były cztery istoty żyjące, pełne oczu z przodu i z tyłu. Pierwsza istota żyjąca była podobna do lwa, druga istota żyjąca była podobna do cielęcia, trzecia istota żyjąca miała twarz jakby ludzką, a czwarta istota żyjąca była podobna do orła w locie. Autor Księgi Apokalipsy zapożycza ze Starego Testamentu obrazy używane przez proroków, gdy opisywali chwałę Jahwe. Cztery tajemnicze istoty żyjące, nazwane po grecku zoa (od zoe, życie), przypominają istoty żyjące ciągnące rydwan Jahwe w wizji proroka Ezechiela (1,4-28), a także serafiny z Księgi Izajasza (Iz 6,2). Tradycja chrześcijańska sięgająca św. Ireneusza (druga połowa II w. po Chrystusie) upatruje w czterech istotach żyjących symboli czterech ewangelistów, bo to oni "ciągną rydwan z Chrystusem" do ludzi. Istota z twarzą człowieka to św. Mateusz, który rozpoczyna Ewangelię ludzkim rodowodem Chrystusa. Istota z twarzą lwa oznacza św. Marka, gdyż jego Ewangelia rozpoczyna się głosem wołającym na pustyni (gdzie można usłyszeć ryk lwa). Cielę nawiązuje do ofiar składanych w świątyni jerozolimskiej. To właśnie w świątyni św. Łukasz rozpoczyna swoje opowiadanie o życiu Jezusa. Wreszcie orzeł wskazuje na św. Jana, który jak król ptaków wzbija się w przestworza kontemplacji, aby tam uwielbiać Chrystusa - Boskie Słowo. Sprawdź, czy zapamiętałeś...
Ks. PIOTR OSTAŃSKI
|
| [ Strona główna ] |
|
Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty | Polityka Prywatności | Kontakt - formularz | Kontakt
© 2001-2026 Pomoc Duchowa |