Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Do Lourdes... po życie, zdrowię, nadzieję!

     Co roku do Lourdes przybywają miliony pielgrzymów. Wśród nich jest wielu szukających uzdrowienia chorych i niepełnosprawnych. Lourdes jest znane z licznych niewytłumaczalnych uzdrowień, z których tylko niewielka część została uznana przez Kościół za cudowne.

     Na długo przed objawieniami w pirenejskiej wiosce Kościół posługiwał się określonymi zasadami uznawania jakiegoś zdarzenia za cud i ogłaszania tego faktu. Podstawowe kryteria sformułował w latach 1734-1738 w dziele De servorum Dei beatificatione et beatorum canonisatione późniejszy papież Benedykt XIV (pontyfikat 1740-1758). Aby uznać powrót do zdrowia za cudowne uzdrowienie, muszą być spełnione następujące warunki:

  1. Choroba, z której zostaje się uzdrowionym, musi być ciężka, tak że wyleczenie z niej jest niemożliwe lub przynajmniej trudne.
  2. Choroba nie może być już w stadium zaniku, tak że mogłaby się cofnąć samoistnie.
  3. Nie mogą być aplikowane żadne lekarstwa, a gdy już zostały podane, musi być stwierdzona ich nieskuteczność.
  4. Uzdrowienie musi być natychmiastowe.
  5. Uzdrowienie musi być całkowite.
  6. Przed uzdrowieniem nie może mieć miejsca żaden nagły kryzys na skutek podawania określonego środka.
  7. Po uzdrowieniu nie może nastąpić nawrót choroby.
     Liczne procesy beatyfikacyjne i kanonizacyjne doprowadziły do powstania wyspecjalizowanych organów analizujących przypadki cudów. Współpraca teologów z lekarzami pozwoliła też sprecyzować powyższe kryteria. W okresie między pierwszym cudem w Lourdes a ostatnim w 1976 (kościelne potwierdzenie cudu w 1989 roku) rozdzielono kompetencje Kościoła i medycyny co do uznawania nadzwyczajnych wyzdrowień za cuda.

     W wypadku zatwierdzonych przez Kościół w osobie biskupa Tarbes Bertranda-Severe'a Laurence'a pierwszych siedmiu cudownych uzdrowień z roku 1858 komisja lekarska była jeszcze stosunkowo nieliczna. Nie oznacza to, że przypadki te nie były wnikliwie badane. O staranności analiz lekarskich i kościelnych może świadczyć fakt, że z szesnastu przedłożonych do zatwierdzenia uzdrowień tylko siedem uznano za cudowne. Aby zapewnić pracom Biura Medycznego w Lourdes pełną wiarygodność i przejrzystość, zdecydowano, że oprócz miejscowych lekarzy w działaniach Biura mogą brać udział wszyscy zainteresowani lekarze, bez względu na wyznanie, po przedłożeniu dyplomu. Wyznaczono też bardzo delikatną sferę wzajemnej wspólpracy między lekarzami a Kościołem. Ostatecznie przyjęto zasadę, że lekarzowi nie wolno stwierdzać cudów, a duchowny nie powinien szczegółowo zajmować się medyczną stroną uzdrowień.

     Aktualnie obowiązuje następujący tryb postępowania. Pierwszym miejscem zgłaszania jest Biuro Medyczne w Lourdes (BML). Tutaj uzdrowieni przychodzą w większości sami, bezpośrednio po fakcie. Po formalnej rejestracji i zebraniu dokumentacji medycznej kieruje się uzdrowionego do Biura Badań Naukowych, gdzie przy użyciu nowoczesnej aparatury przeprowadza się pierwsze badania. Następnie uzdrowieni są proszeni o przybycie na ponowne badania do Lourdes w ciągu roku oraz przedstawienie dokumentacji pochodzącej od ich lekarza domowego lub prowadzącego. Potem jeszcze wielokrotnie muszą przybywać do Lourdes, aby potwierdzić trwałość i ostateczność uzdrowienia.

     Drugą instancją jest Międzynarodowy Komitet Lekarski (Medyczny). To gremium, obradujące przeważnie w Paryżu, składa się z Narodowej Komisji Lekarskiej oraz światowych autorytetów medycznych. Komitet rozpatruje apelacje oraz orzeka, jako dodatkowa instancja, w szczególnie złożonych przypadkach. Jego zadaniem jest również informowanie międzynarodowego środowiska lekarskiego o uzdrowieniach, a zainteresowanych instytucji kościelnych o postępach medycyny i co za tym idzie określanie nowych kryteriów przydatnych do oceny uzdrowień.

     Dla instytucji lekarskich zasadnicze znaczenie ma opinia długoletniego przewodniczącego (1959-1971) Biura Medycznego w Lourdes, dr. Alphonse'a Oliyieri, który powiedział: "My, lekarze, nie możemy do czasu zapadnięcia decyzji biskupiej na temat jakiegoś uzdrowienia nigdy użyć słowa "cud"". To właśnie biskup musi podjąć tę najtrudniejszą i ostateczną decyzję. Proces kanoniczny jest przeprowadzany w diecezji, w której mieszka osoba uzdrowiona. Biskup tego miejsca wyznacza komisję do przeprowadzenia przewodu kanonicznego. Orzeczenie tej komisji zostaje przedłożone biskupowi do jego osobistej i ostatecznej decyzji. On też w specjalnym i uroczystym dekrecie oznajmia potwierdzenie cudu.

     Lekarze, którzy od wielu lat pracują w Biurze Medycznym, na podstawie własnych doświadczeń, z pełną uczciwością, wobec swojej wiedzy fachowej i sumienia lekarskiego, mówią o tysiącach uzdrowień, które od 1858 roku miały miejsce w Lourdes. Z tych tysięcy, w ciągu 150 lat, tylko 65 przypadków potwierdzono jako cuda.

     Wiadomość o objawieniu się Najświętszej Panny w grocie Massabielle w Lourdes błyskawicznie rozeszła się po okolicy. Przybywający do groty ludzie, szczególnie chorzy, widzieli w objawieniu Maryi znak nadziei. Lekarz praktykujący wówczas w Lourdes, dr Dozous, który leczył również Bernadettę Soubirous, tylko w 1858 roku zarejestrował ponad sto uzdrowień.

     Jeszcze przed końcem serii osiemnastu objawień (między 11 lutego a 16 lipca) dokonało się pięć uzdrowień, które uznano za cudowne. Dwa pierwsze miały miejsce 27 lutego (w 10. dniu objawień), trzecie - 1 marca (w 12. dniu objawień), kolejne dwa 29 kwietnia i 2 maja (w przerwie między 17. a ostatnim, 18. objawieniem). Następnie w październiku i listopadzie tego samego roku dokonały się jeszcze dwa uzdrowienia. Niedługo po ostatnim objawieniu, 28 lipca 1858 roku, biskup Tarbes powołał pierwszą specjalną komisję złożoną z lekarzy i teologów. W niecałe 4 lata potem, w liście pasterskim z 18 stycznia 1862 roku, bp. Laurence zapewnił społeczność katolicką, że w przypadku siedmiu wymienionych tu uzdrowień ich "przyczyną była woda w Massabielle; ona to uzdrowiła ludzi, którzy stracili już wszelką nadzieję i uznani byli powszechnie - za nieuleczalnie chorych. Uzdrowienia te są więc dziełem Boga [...] To jest ręka Boska". Mimo że pierwsze siedem cudownych - uzdrowień często podawano w wątpliwość ze względu na brak doświadczenia w postępowaniu z uzdrowionymi oraz analizowaniu i klasyfikowaniu samych faktów uzdrowień, uważane są one za najważniejsze ze wszystkich cudownych uzdrowień w Lourdes uznanych do dziś przez Kościół.

     Pierwszy był kamieniarz Louis Bouriette, uzdrowiony 27 lutego 1858 roku. Wybuch przy pracy spowodował u niego utratę wzroku w prawym oku, a widzenie w lewym znacznie się pogorszyło. W czasie objawień Bouriette pracował na poczcie w Cazenave, gdzie zatrudniony był także ojciec Bernadetty. Louis Bouriette, dowiedziawszy się, że podczas objawienia 25 lutego w grocie pojawiło się źródło, poprosił wnuczkę o przyniesienie mokrej ziemi z tego miejsca. Następnie rozsmarował błoto na chusteczce i kompres ten przyłożył do oczu, po czym modlił się przez dłuższą chwilę. Gdy wychodził ze stajni, gdzie rzecz cała miała miejsce, słońce oślepiło go tak bardzo, że musiał się cofnąć do pomieszczenia. Zamknął lewe oko, na które jeszcze trochę widział i stwierdził, że prawe oko rozróżnia kontury przedmiotów. 54-letni mężczyzna po 20 latach odzyskał wzrok w prawym oku. Przypadek ten został ogłoszony listem pasterskim z 18 stycznia 1862 roku za pierwszy uznany przez Kościół cud w Lourdes.

     W tym samym dniu została uzdrowiona Blaisette Soupenne-Cazenave, cierpiąca również na nieuleczalną chorobę oczu (zapalenie powiek z równoczesnym wywinięciem na zewnątrz ich brzegów). Mieszkała w Lourdes i 27 lutego przybyła do źródła w miejscu objawień. Przemyła oczy wodą i jeszcze tego samego dnia została uzdrowiona. Fakt ten wzbudził w Lourdes wielkie poruszenie, a sceptycznie nastawieni ludzie zaczęli obdarzać Bernadettę większym zaufaniem. Kolejną uzdrowioną (1 marca 1858 roku) była Katarzyna Latapie-Chouat, której prawe ramię było sparaliżowane na skutek zerwania nerwowego splotu ramiennego. Kobieta zanurzyła rękę w wodzie i w tym momencie została uzdrowiona.

     Pierwszym uzdrowionym "na odległość" był 15-letni Henri Busąuet z Nay. W sprawozdaniach z uzdrowień podkreśla się, że ludzie pielgrzymujący do groty Massabielle bardzo wcześnie zaczęli zabierać wodę do domów dla nieuleczalnie chorych, przykutych do łóżek bliskich, których stan nie pozwalał na przewiezienie ich do Lourdes. Henri Busąuet nie był w Lourdes, a wodę przywiozła mu sąsiadka 28 kwietnia 1858 roku. Chłopak przemył wodą rany, które powstały na skutek ropnego wrzodu w piersi (dur z powikłaniami). Modlił się przy tym gorąco o uzdrowienie. Następnego dnia rany były zamknięte, a uleczenie natychmiastowe i całkowite. Warto podkreślić fakt, że obecność w miejscu objawień nie jest koniecznym warunkiem uzdrowienia ani kryterium uznania go za cudowne. Przyczyną uzdrowienia nie jest też samo użycie wody z Lourdes (wielokrotnie przeprowadzane analizy wykazały, że jest to zwykła woda źródlana, bez żadnych szczególnych właściwości). Długoletni przewodniczący Biura Medycznego dr Leuret tak pisał o "charakterze znaku" wody z Lourdes: "Woda z Lourdes jest całkiem zwyczajną wodą. W wypadku uzdrowień pełni ona wyłącznie funkcję znaku dla zmysłów, jest tylko środkiem, który konkretyzuje naszą wiarę w nieograniczone możliwości Boga, naszą miłość do Najświętszej Panny, naszą nadzieję na Jej pośrednictwo i fizyczne, a także duchowe dobro, które za Jej pośrednictwem stanie się naszym udziałem".

     Wyjątkowy charakter piątego cudu wynika z faktu, że dotyczył 18-miesięcznego dziecka, Louis-Justina Duconte-Bouhorta (uzdrowiony 2 maja 1858 roku). To wydarzenie jest szczególnie godne uwagi, ponieważ tak małe dziecko nie mogło samo prosić o uzdrowienie. Uczyniła to jego matka. Louis-Justin był chory na gruźlicę, w następstwie której wystąpił u niego całkowity paraliż dolnej części ciała oraz podejrzenie zapalenia opon mózgowych. Gdy lekarz dawał dziecku zaledwie kilka godzin życia, matka zdecydowała się na niezwykle desperacki krok. To, co uczyniła, postronnym obserwatorom (wśród których byli Bernadetta i lekarz z Lourdes dr Dozous), wydawało się wydaniem dziecka na pewną śmierć. Kobieta zanurzyła chore dziecko na 15 minut, aż po szyję, w lodowatej wodzie. Małe ciałko dziecka było sztywne i sine, gdy matka wyjęła je z basenu. Kobieta wróciła do domu, ułożyła syna w kołysce i klęczała przy nim, modląc się żarliwie. O dziwo, dziecko zasnęło spokojnie, a następnego dnia Louis-Justin, który do tej pory nawet nie siadał, wstał bez niczyjej pomocy z łóżeczka i podbiegł do swojej matki. Uzdrowienie to zostało wnikliwie zbadane przez specjalne konsylium medyczne, a prof. Vergez z Wydziału Medycznego w Montpellier napisał: "Pani Duconte spowodowała uzdrowienie swojego dziecka za pomocą czynności, które całkowicie odrzucane są zarówno przez doświadczenie, jak i przez umysł medyczny, ale nie przez Boga, który wynagrodził wiarę i miłość matki". Ostatnie dwa uzdrowienia z 1858 roku dotyczyły Madelaine Rizan, uzdrowionej z trwającego 24 lata paraliżu oraz Marii Moreau, która cierpiała na ciężką chorobę oczu.

     Uzdrowienia w Lourdes z biegiem lat były badane coraz wnikliwiej. W latach 1875-1911 uznano 33 z nich za cudowne. Dotyczyły wielu poważnych schorzeń, wśród których przeważały różne postacie gruźlicy (płuc, kości, stawów, nerek).

     Od roku 1913 Kościół przez 33 lata nie przeprowadzał badań nad cudami. Trzeba wyraźnie powiedzieć, że w tym czasie uzdrowienia dokonywały się, lecz dopiero po roku 1946 były potwierdzane jako takie. Spowodowane to było różnorodnymi przyczynami natury medycznej (przełom w medycynie związany z upowszechnieniem się we Francji psychoanalizy) oraz politycznej (rozdział Kościoła od państwa we Francji w 1906 roku, dwie wojny światowe). Nie bez znaczenia była również wyrażona już w 1905 roku sugestia papieża Piusa X o konieczności reorganizacji Biura Medycznego w Lourdes celem wzmocnienia wiarygodności badań lekarskich i następujących w ich wyniku przewodów kanonicznych.

     Na liście uznanych od 1946 do chwili obecnej 25 uzdrowień znajduje się wiele ciężkich chorób, jak gruźlica, zapalenie nerek, paraliże kończyn, ślepota i głuchota, nowotwory, stwardnienie rozsiane. Jako ostatnie zostało na niej zapisane uzdrowienie 12-letniej dziewczynki z Sycylii, Delizii Cirolli. Stwierdzono u niej złośliwy nowotwór kości piszczelowej. Mimo zastosowania różnorodnej terapii dziecku dawano najwyżej pół roku życia. Dzięki zbiórce pieniędzy w parafii, w której mieszkała Delizia, zawieziono dziewczynkę do Lourdes. Ale dziecko nie zostało uzdrowione, modlitwy i przemywania wodą nie przyniosły oczekiwanego skutku. Wśród ogólnego rozczarowania rodziny i ziomków tylko sama dziewczynka pozostała pełna cichej nadziei. Poprawa nastąpiła po czterech miesiącach. Wkrótce Delizia mogła poruszyć nogą, chodzić, a wreszcie uczęszczać do szkoły i powrócić do normalnego życia. Po 13 latach badań lekarskich i kanonicznych cudowny charakter wyzdrowienia Delizii Cirolli został potwierdzony 28 czerwca 1989 roku.

     Jak pokazują statystyki, większość uzdrowień miała miejsce w basenach lub przy grocie Massabielle. Znane są także przypadki cudownych uzdrowień, które nastąpiły na Esplanadzie w czasie popołudniowej procesji eucharystycznej, w Bazylice Różańcowej, w szpitalach i schroniskach dla chorych. Tego, że rzeczywistość Lourdes promieniuje w sposób niewyjaśniony i nieograniczony, dowodzą cudowne uzdrowienia (np. Delizii Cirolli), które nie wydarzyły się w Lourdes, ale w miejscach odległych o tysiące kilometrów. Również przywożona do domów woda z Lourdes często działa cuda.

     Spośród 65 uznanych cudów 55 dotyczy obywateli Francji, 4 - Włoch, 3 - Belgii i po 1 mieszkańców Niemiec, Austrii i Szwajcarii; wśród cudownie uzdrowionych są 53 kobiety i 12 mężczyzn.

     Kościół nie wymaga od nikogo wiary w cudowny charakter wyzdrowień w Lourdes, nawet jeśli zostały one potwierdzone. Pozostawia indywidualnej ocenie i wolności swoich wiernych decyzję o włączeniu tych cudów do ich osobistej historii wiary i wyciągnięcie z nich wniosków w stosunku do własnego życia i modlitwy. Wielu wyzdrowień nie nazwano cudami, ponieważ uleczeni nie stawili się na badania lub nie przedłożyli wszystkich wymaganych dokumentów. Niemożliwe do zbadania przez lekarzy jest też uzdrowienie duszy, otrzymanie łaski nawrócenia, odnowionego i pogłębionego życia duchowego, powołania do stanu duchownego.

Opracowała Beata Kozakiewicz
Na podstawie książki A. Lapple, Cudowne uzdrowienia w Lourdes, Wyd. Semen, Wrocław 1997.
Miejsca Święte, nr 77


   

Wasze komentarze:

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.



Autor

Treść



Poprzednia[ Powrót ]Następna
 
[ Strona główna ]


Humor | O stronie... | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2020 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej