Opis:
Kobiety mówią o sobie: "Jestem matką", "Jestem księgową", "Jestem żoną", "Jestem siostrą zakonną", "Oczywiście, wiem, kim jestem". Jednak w zakamarkach serca każdej kobiety kryje się tęsknota za czymś więcej: "Czy jestem tylko matką? Tylko żoną? Tylko nauczycielką lub pielęgniarką? Jeżeli jestem kimś więcej niż tym wszystkim, to kim jestem?".
Geniusz kobiety, jej misja, jej rola we współczesnym społeczeństwie i w Kościele - to tematy, które porusza autorka, odwołujac się do nowatorskiego nauczania Jana Pawła II.
Recenzje książki:
Feminizm według Jana Pawła II
Książka ta nie jest lekturą na jeden wieczór. Jeżeli ją przeczytasz, a potem spokojnie uśniesz, to znaczy, że niewiele z niej rozumiesz. Podróż kobiety zachęca do myślenia, analizowania, czerpania inspiracji do życia z życia. Na trudne pytania daje proste, ale mądre odpowiedzi. Katrina J. Zeno wskazuje kierunek, w jakim może pójść myśl kobiety, aby w chaosie współczesności miała ona szansę zdefiniowania swej tożsamości.
Katrina J. Zeno idzie ścieżką wskazaną przez Jana Pawła II. Pisze: "Jego nauczanie dotyczące kobiety jest nowatorskie i ponadczasowe. [...] Niestety media często przedstawiały go w inny sposób. Pokazywały Jana Pawła II raczej jako zdziwaczałego, żyjącego w celibacie starca z Rzymu, który chciał ustawić kobiety Ťna swoim miejscuť". Ten niepozorny fragment rozważań Zeno jest niezwykle istotny, ponieważ wchodzi on w dyskusję np. z takim stwierdzeniem: "Jan Paweł II nigdy nie odwołał się wprost do teologii feministycznej. Jego nauczanie nie jest spójne. Raz pisał rzeczy rewolucyjne, za chwilę coś przeciwnego. Jedna z moich rozmówczyń powiedziała: «Papież chce dobrze, ale on nic z tego nie rozumie»." (Maryja nie była spokojną kobietą, Joanna Tomaszewska [rozm. Anna Zawadzka], "Wysokie Obcasy", nr 45 (2007), s. 36-42). Lektura Podróży kobiety pozwala na porównanie dwóch feministycznych światopoglądów. Jeden z nich, prezentowany w książce Zeno, wyrasta bezpośrednio z nauki Jana Pawła II, sam Papież nazywał go "nowym feminizmem", drugi to tzw. feminizm katolicki, jednak otwarcie polemizujący z nauką Karola Wojtyły.
Zdaniem Zeno pierwsza odpowiedź na pytanie "kim jestem?" powinna brzmieć: córką. Przede wszystkim córką Boga, kochaną bez względu na wszystko, przy której zawsze jest Ojciec. Zeno podkreśla, że droga dojścia do tej prawdy jest indywidualna dla każdej kobiety, ale tytułowa podróż może rozpocząć się dopiero wtedy, gdy punktem wyjścia będzie właśnie to przeświadczenie.
Żeby podkreślić nowatorstwo nauki Jana Pawła II, Zeno przytacza w pigułce opinie czterech filozofów na temat kobiet: Platona, Arystotelesa, św. Augustyna, św. Tomasza z Akwinu. Pokazuje, że Papież jako pierwszy zdefiniował kobietę i mężczyznę jako całkowicie równych sobie, ponieważ stworzonych z jednej natury, ale inaczej ucieleśnionej. Stworzonych w celu wzajemnego zjednoczenia i komunii poprzez bezinteresowny i owocny dar z siebie. Nieco inny jest dar kobiety, inny mężczyzny.
Darem kobiety dla mężczyzny jest ona sama, jedyna, która może być jego towarzyszką, bo tylko oni wśród wszystkich stworzeń są żywym obrazem Boga. To ona uczy mężczyznę, jak może dawać dar z siebie, bez niej Adam tylko "dba o ogród", nie rozumie sensu bezinteresowności. Darem kobiety jest także jej powołanie do macierzyństwa, rozumianego nie tylko biologicznie, ale przede wszystkim duchowo. Jednak bezinteresowna, duchowa miłość macierzyńska musi być mądra i wymagająca. Jan Paweł II twierdził, że kobieta ma zdolność do stwarzania czegoś, co wcześniej nie istniało, a ten "geniusz" powinna wykorzystywać w życiu społecznym, zawodowym, wreszcie w życiu Kościoła. Trzeba przed nią otworzyć świat i dom, czyli powinna mieć jak najszerszy dostęp do wszystkich sfer gospodarki, polityki, kultury, ale także umocnić jej rolę w rodzinie poprzez szacunek innych i ich poparcie.
Dar mężczyzny definiowany jest w książce bardzo lakonicznie, poprzez zwrócenie uwagi na jego duchowe powołanie kapłańskie, także na gruncie rodziny. Wymaga to od mężczyzny daru z ciała i krwi, przez co dokonuje się oczyszczenie otoczenia. Żeby realizować swoje powołanie, musi on wyzbyć się chęci dominowania nad kobietą oraz pragnienia redukcji jej jedynie do aspektu seksualnego.
Podróż kobiety jest książką, która porusza wiele istotnych zagadnień, zachęcam do lektury. W mojej ocenie największymi jej zaletami są: logiczność wywodu, zerwanie z hasłami typu "kobieta może być szczęśliwa tylko w rodzinie", "miejsce kobiety jest w domu", a także praktyczne zrównanie kobiet i mężczyzn w sferze intelektualnej. Kobieta może zarządzać firmą, kreować rzeczywistość polityczną, ponieważ wnosi w te, zarezerwowane do niedawna tylko dla mężczyzn sfery, nowe jakości i wartości, przez co przyczynia się do rozwoju społeczeństw, a jednocześnie realizuje Boży plan. Musi jednak przeciwstawić się działalności szatana, próbującego zakłócić jej relacje z Ojcem, mężczyzną, a także rozbić jedność pomiędzy ciałem i duszą kobiety. Tylko wtedy będzie mogła pozytywnie wpływać na rozwój świata i rodziny, tylko wtedy świat będzie ją szanował.
Joanna Wiśniewska
