Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki
Sztuka uwodzenia własnej żony

Margaret Hardisty

Polecamy
Sztuka uwodzenia własnej żony

Wydanie: Warszawa 2005
ISBN: 83-7146-105-4 
Ilość stron:  176
Oprawa: miękka
Wydawnictwo: Vocatio

Sugerowana cena wydawcy: 19.00 zł Nasza cena: 18.05 zł

     Opis:

     To książka dla mężów, choć i kobiety przeczytają ją z wielkim zainteresowaniem. Margaret Hardisty jest aktorką, autorką piosenek i dziennikarką, ale przede wszystkim - szczęśliwą kochającą żoną. W swej książce pisze o tym, czego pragną kobiety i potrafi jasno ukazać, czego tak naprawdę żony oczekują od mężów.

     Ale nie tylko dobre rady znalazły się w tej książce. Autorka w subtelny, ale przekonujący sposób odsłania bardzo ważną prawdę o kobiecie - istocie, która oczekuje od mężczyzny wiele dlatego, gdyż pragnie jeszcze więcej mu dawać.

     Lektura obowiązkowa dla wszystkich mężczyzn, niezależnie od wieku. Dowcipna, praktyczna i naprawdę zmieniająca życie.

     Recenzje książki:

Idealny mąż widziany oczami kobiety

     Jesteś świeżo upieczonym mężem lub masz zamiar w najbliższym czasie wstąpić w sakramentalny związek małżeński? A może za tobą już lata doświadczenia w byciu mężem i ojcem? Czujesz, że twoje małżeństwo przeszło swe lata świetności, wydaje ci się monotonne i myślisz, że nic się nie da z tym zrobić? W którejkolwiek z wymienionych sytuacji byś się nie znajdował - jeśli chcesz, by twoja żona była z tobą szczęśliwsza - koniecznie przeczytaj tę książkę.

     Każdy z nas - mężczyzn - często boleje nad tym, że nie potrafi zrozumieć kobiet, a szczególnie trudne jest to w sytuacji, gdy wydaje się, że z tą jedyną i ukochaną nie potrafimy niekiedy znaleźć wspólnego języka. Książka "Sztuka uwodzenia własnej żony, czyli jak zrozumieć czego pragną kobiety" pomoże w dużym stopniu odkryć, dlaczego tak się dzieje.

     Margaret Hardisty, podejmując w swej książce wiele tematów dotyczących małżeństwa i relacji mąż-żona, ukazuje problemy z jakimi stykają się przeciętni małżonkowie. Na podstawie przykładów z własnego doświadczenia bycia żoną, a także przykładów swoich znajomych, ukazuje zachowania mężczyzn i kobiet, będących ze sobą w trwałych związkach, podczas sytuacji kryzysowych. Podsuwa rozwiązania, które wydają się najlepsze z punktu widzenia kobiety.

     Autorka, odwołując się do życia codziennego, przytacza sytuacje, z którymi każdy z nas wcześniej czy później może się spotkać. Są tu więc poruszane kwestie opieki nad dziećmi i pracy w domu - jak powinno się rozdzielać obowiązki, aby żadna ze stron nie czuła się nimi "przygnieciona". Wspomina nawet o takich drobiazgach, jak zmywanie naczyń czy domowe porządki. Omawia także typy zachowań mężów, które nie powinny mieć miejsca, i które powinno się starać wykluczyć.

     Autorka patrzy na to wszystko okiem kobiety i podpowiada mężczyznom, co zrobić, aby zaradzić konfliktom. Jest jak dobra wróżka, która podszeptuje męskiej części globu, jak traktować żonę, aby ta czuła się przy nich księżniczką. I chyba wreszcie to, co jest bolączką panów - co zrobić, aby kobieta poczuła pełną satysfakcję ze współżycia seksualnego. Szczegółów nie będę tu zdradzał, gdyż nie chcę odebrać nikomu przyjemności z odkrywania sposobów "uwodzenia" własnej żony :-).

     Z jednej strony dużą zaletą tej pozycji jest to, że napisała ją kobieta. Kto inny bowiem, jak nie przedstawicielka płci pięknej wie, jakie są jej największe potrzeby, pragnienia i co jest ją w stanie uszczęśliwić. Jest to jednak jednocześnie jej jedyną wadą, ponieważ punkt widzenia kobiety często trudno przyjąć mężczyźnie. Dlatego nie sposób myśleć, by wszystkie rady Pani Hardisty mężowie od razu mieli wcielać w życie, lecz obok takich lektur jak "Ewa czuje inaczej", "Mężczyźni są z Marsa, kobiety z Wenus", czy "Co każda żona chciałaby, aby jej mąż wiedział o kobiecie", pozycja ta powinna stać się inspiracją do uszanowania kobiecej odmienności, poznawania jej i starania o lepsze jej zrozumienie, by móc z nią żyć w udanym i trwałym związku małżeńskim.

     P.S. Autorka przewidziała, że po tę lekturę mogą sięgnąć także kobiety. Na koniec każdego rozdziału umieściła zatem kilka słów skierowanych szczególnie do nich w formie "post scriptum" takiego, jak ten. Kiedy więc kupisz tę lekturę, wiedz, że Twoja żona także będzie mogła ją podczytywać, aby móc stawać się dla idealnego męża idealną żoną ;-).


Robert Drabiec





   

Wasze komentarze:

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.



Autor

Tresć




[ Powrót ]
 
[ Strona główna ]


Humor | O stronie... | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2019 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej