Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Zabrano nam krytycyzm

Manipulacja w mediach nie należy do przeszłości. Jest i dziś aktualna i niemal wszechobecna. Na wielką skalę zorganizowana jest strategia kłamstwa i dezinformacji (wprowadzania w błąd). Kłamstwo sięga po tytuł światopoglądu - religii świata. Uderza w rodzinę, niweczy tradycję, odbiera religię. O środkach przekazu mówi się, że są czwartą władzą.

Nakładem Inicjatywy Wydawniczej "ad astra" ukazała się ostatnio publikacja Krystyny Czuby pt. Media i władza, będąca refleksją nad własnym doświadczeniem autorki, dziennikarza i rzecznika prasowego MEN. Książka jest relacją faktów, ukazaniem metod i skutków indywidualnych i społecznych dezinformacji. Stanowi zaledwie wycinek dla ilustracji problemu, gdyż prowadzenie pełnej analizy tematu manipulacji nie jest możliwe ze względu na rozmiary mediów.

We wprowadzeniu do tematu książki, autorka dostrzega podatność współczesnego człowieka szczególnie na różnego rodzaju ideologie wyzute z prawdy. Są nimi przede wszystkim różne mity: mit klasy, mniejszości, rasy, innych preferencji płciowych, wreszcie mit wolności absolutnej. Odwracają one człowieka od prawdy o nim samym i od prawdy o rzeczywistości. Media (prasa, radio, telewizja itp.) są skutecznym sposobem realizacji takich mitów.

Są one często metodą ograbiania człowieka z jego istoty i sprowadzają go do roli medium - wolności i sukcesu. W świecie obecnym, tak bardzo pluralistycznym, środki przekazu, jeżeli są używane do niewłaściwych celów lub dostosowane do potrzeb jakiejkolwiek władzy, sprowadzają człowieka do roli przedmiotu i "użytkownika". Powodują dalsze i głębsze rozłamy w społeczeństwie, kłócą ludzi i narody.

Autorka artykułów naukowych i publicystycznych, prelegentka Tygodni Kultury Chrześcijańskiej i Kongresów Rodzin (w tym XVIII Międzynarodowego Kongresu Rodziny w Warszawie), stoi na stanowisku, że to nie wolność przynosi prawdę, ale prawda daje wolność.

Ta prawda jest ograniczona, fałszowana, preparowana w życiu publicznym, w polityce, w mediach. Została przywrócona "wolność mowy" - jakby powiedział C. K. Norwid - a nie wolność słowa. Pani Krystyna Czuba, doktor etyki, stara się pozostać w zgodzie z tą prawdą w swej książce i nie niszcząc ludzi, lecz odsłaniając rzeczywistość, dać świadectwo prawdzie.

Zdaniem autorki środki społecznego przekazu w straszliwy sposób działają na podświadomość. Zabiera się nam krytycyzm, zaczynamy myśleć obrazami, jak dzieci. Ponad wszystko zabiera się człowiekowi jego wolność i tożsamość w sposób absolutnie planowy. Pracuje nad tym cała armia specjalistów - podkreśliła K. Czuba w czasie promocji swojej książki w Centrum Kultury "Civitas Christiana" w Warszawie w dniu 5 XII 1994 r.

Media to wielka manipulacja. Są one pierwszą władzą polityczną i pierwszą władzą nad człowiekiem. Nowości urastają w nich do rangi "Biblii świata", stwarzając krzywe zwierciadło rzeczywistości. Luksus i luzrto dwie wszechpotężne w mediach recepty na życie. Tradycja, religia i rodzina są, zdaniem ludzi w nich pracujących, niekonieczne. Po raz pierwszy od pokoleń te wartości są kwestionowane. Coraz mniej lubimy Kościół katolicki, bo media powiedziały, że przeszkadza w postępie cywilizacyjnym ze względu na wymagania płynące z wiary. Powoli zaczynamy w to wierzyć. W rezultacie Papież stał się w swoim kraju "byłym autorytetem moralnym".

Wszechpotężną władzę nad ludźmi - zdaniem publicystki - ma telewizja, która, jak pisze J. M. Jackowski w Bitwie o Polskę,, pacyfikuje świadomość siłą młota i precyzją zegarmistrza. Mówi się nawet: kto ma telewizję, ten ma władzę, gdyż statystyczny Polak poświęca małemu ekranowi 130 minut dziennie, a w niedzielę ponad 4 godziny. Jak uświadomić ludziom uśpionym narkotycznym obrazem małego ekranu - pyta autorka - że na obraz ten patrzeć trzeba z dużą dozą realizmu i świadomości, że białe nie zawsze jest białe, a czarne właśnie często białe?

Niektóre gazety lub tygodniki (zwłaszcza pisma kolorowe, ilustrowane), które sprzedając siebie, chcą sprzedać młodzieży i dorosłym, a nawet dzieciom swój bezi- deowy, moralnie zdeprawowany świat anty wartości. Zadziwić może refleksyjnie nastawionego człowieka, z którym utożsamia się pani Czuba, zjawisko "startu z niczego", zwłaszcza niektórych tego typu gazet. Potrzebne są bowiem ogromne nakłady finansowe, aby powstała gazeta czy nawet tygodnik. Szczególnej czujności wobec wszystkiego, co niesie życie w różnorodności i wielorakości swojego biegu, wymaga dziś zawód dziennikarza. Ta czujność oznacza jednocześnie świadomość, że wszelka informacja, myśl czy refleksja - włączona w kanały przekazu - wymyka się ze sfery osobistej i włącza w obieg społeczny. Staje się zapłonem innych idei i refleksji, które przyczyniają się do kształtowania opinii publicznej, jednego z najważniejszych dziś zjawisk. Kto ma media, ten ma władzę nad człowiekiem i nad światem. Krystyna Czuba, Media i władza, "ad astra", Warszawa 1994.

Ks. kpt. dr Tadeusz Płoski


   

Wasze komentarze:

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.



Autor

Treść



Poprzednia[ Powrót ] 
 
[ Strona główna ]


Modlitwy | Opowiadania | Zagadki | Polityka Prywatności | Kontakt

© 2001-2020 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej