Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki
Droga do domu Ojca. O rzeczach ostatecznych dla zwykłych ludzi

ks. Bronisław Preder

List pocieszenia

Wydanie: Częstochowa 2005
ISBN: 83-7256-870-7 
Ilość stron:  144
Oprawa: miękka
Wydawnictwo: POMOC - Wydawnictwo Misjonarzy Krwi Chrystusa

Sugerowana cena wydawcy: 9,50 zł Nasza cena: 8,55 zł

     Opis:

     Autor w trzydziestu krótkich rozważaniach o rzeczach ostatecznych, o niebie, czyśćcu, piekle i Sądzie Bożym, o nowej ziemi i nowym niebie oraz o miłosierdziu Boga, które chroni nas od sądu, pragnie przybliżyć cel życia współczesnemu człowiekowi, ożywić jego zmęczoną wiarę i miłość do Boga, wyrwać człowieka z lęku osamotnienia i wprowadzić więcej radości do jego wnętrza.

      Nadzieja chrześcijańska nie może nas zawieść, bo jej gwarantem jest Zmartwychwstały Chrystus, Alfa i Omega, Początek i Koniec.

     Recenzje książki:

NIEBO na ziemi...

     "Nie wiem, czy z nieba Hollywood będzie mi dane przejść do nieba Bożego. Jest rzeczą pewną, że Bóg będzie mnie sądził, oglądając film mojego życia. Żałuję, że w mojej ziemskiej powłoce często przedstawiałam typy niemoralne, a w niebie mogą znaleźć się tylko osoby czyste". Napisała hollywoodzka aktorka Peng w swym testamencie.

     Tak wielu dziś ludzi nie widzi sensu w swym istnieniu, a co dopiero w życiu, jakie przed nimi stwarza Bóg. Bo też często nie wierzą w istnienie Najwyższego lub wiarę traktują jedynie jako kawałek tzw. tradycji rodzinnej czy namiastkę swojej tożsamości, bez większego należnego jej zainteresowania. Dzisiejszy styl bycia, preferujący bezbożny tryb życia, kończy się wraz ze śmiercią i można by rzec, iż nic nie proponuje dalej. Stąd powszechny lęk przed śmiercią towarzyszący codzienności, nie pozwalający spokojnie myśleć o przyszłości. Książka ta może pomóc naprawić ten spaczony obraz zakorzeniony głęboko w świadomości. Warto skonfrontować się ze swoimi obawami, zobaczyć nowe horyzonty...

     Czytając lekturę najczęściej na myśl przychodziło mi jedno zdanie, a raczej laskowskie zawołanie: "Przez krzyż - do Nieba". Przed oczami mej duszy stawał obraz niewidomych dzieci, które na co dzień, z uśmiechem na twarzy, w podskokach wykrzykują: "do Nieba!". A ja? Czy myślę o rzeczach ostatecznych? Czy kieruję swój wzrok ku Niebu?

     Należy szukać Nieba już tu, na ziemi! Ale aby takowe znaleźć, trzeba choć trochę się potrudzić. I nie mówimy o Niebie jako o sklepieniu niebieskim, które tworzą chmury, powietrze, lecz o Niebie duchowym, tym, które może zaistnieć w naszej duszy - a którego uobecnienie doświadczamy w czasie Mszy św. pomiędzy ołtarzem a Tabernakulum. Ta przestrzeń również zwana jest Niebem.

     Niebo, którego oczekujemy po śmierci - nieznane i odległe, aczkolwiek dostępne dla każdego, kto zasłuży sobie, zapracuje na ten "wielki dar", jakim jest wieczność przed obliczem Pana Naszego. I choć często nasze życie jest grzeszne, to póki żyjemy, możemy się nawrócić, gdyż nieskończone jest miłosierdzie Boga. Tym bardziej powinniśmy wziąć sobie do serca słowa Jezusa: "Nawracajcie się, albowiem bliskie jest królestwo niebieskie" (Mt 4, 17).

     Czym dla mnie jest królestwo niebieskie? Czy zastanawiam się nad tym, co mnie spotka po śmierci? Stawiając sobie pytania, szukamy odpowiedzi. A niestety, wciąż brakuje nam wiedzy. Ks. Bronisław Preder w swej książce w sposób przejrzysty i jasny wyjaśnia czytelnikowi, czym jest niebo, piekło, czyściec... Posługuje się przy tym bardzo trafnymi cytatami z Pisma św., Katechizmu Kościoła Katolickiego czy przytoczonymi słowami świętych, opowiadaniami z życia ludzi świeckich.

     Postarajmy się dziś żyć lepiej, byśmy nie ocknęli się na Sądzie Ostatecznym z żalem doskonałym wtedy, kiedy będzie już za późno! Warto świadomie przeżywać czas ziemskiej wędrówki! Choć prawdą jest, iż przekonamy się o tym dopiero po śmierci, jednak nie zamykajmy sobie drogi ku Niebu! Spróbujmy zaufać Bogu! Wątpisz? A może chcesz wiedzieć więcej? Przeczytaj...


Anna Hojnacka





   

Wasze komentarze:
 Heke: 02.11.2008, 08:40
 ks. Pawlukiewicz powiedział w swojej konferencji "Seks - poezja czy rzemiosło?" piękne słowa: "Konfesjonał jest najlepszym gabinetem piękności i to za darmo" :)
 magda: 01.11.2008, 18:53
 ...naparstek pokory... podoba mi sie to okreslenie. wlasnie tego trzeba mi, czasem wystarczy kropla pokory i juz nic nie jest takie jak bylo przedtem, zlosc zamienia sie w spokoj, pretensje i roszczenia do Boga w zaufanie, bunt w otwarcie na wole Boga... chcialabym byc jedna z tych Blogoslawionych..... dzieki Reniu...
 Ewka: 01.11.2008, 13:22
 Dziękuję Tobie Renato,jesteś niesamowita...Twoje wszystkie czytania są mi bardzo pomocne...Dziękuję....
 Kotek: 28.09.2008, 15:30
 Droga 'Ja' ósme jest w tekście nie wiem jak mogłaś tego nie zauważyć ech...
 ja: 28.09.2008, 15:03
 a gdzie jest coś o błogosławieństwie ósmym?.... "Błogosławieni, którzy cierpią prześladowanie dla sprawiedliwości, albowiem do nich należy Królestwo niebieskie"... jak coś trza to nigdy tego nie ma...
 ardawl: 16.02.2008, 16:29
 Blogoslawieni Ci co wiedza coz znaczy Blogoslawienstwo.... Tak jakze wielu z nas nie docenia Blogoslawienstwa Bozego, wszystko zaczynamy przypisywac tylko i wylacznie sobie, naszym sukcesom, napotkanemu dobru i zdobytej niemalym przeciez wysilkiem pozycji. Zapominamy O Bogu, spychamy Go na dalszy plan - wszak nasza praca zdobylismy to co teraz posiadamy. Stajemy sie egoistyczni, butni i nieczuli. Duma bez barier zaczyna nami rzadzic i widzimy juz tylko siebie samych. Jakze szybko wtedy, blogoslawienstwo moze sie stac naszym przeklenstwem. Nie wolno nam zapominac iz Wszystko Jest Boze i Wszystko Tylko Od Niego Pochodzi. Jezeli mamy to szczescie doznac w jakis nadzwyczajny sposob Blogoslawienstwa Bozego, przyimijmy je z nadzwyczajna pokora, schylmy nasze glowy na owe Szczescie Pochodzace Od Boga i zacznijmy sie nim dzielic, dzielic z innymi aby te Blogoslawienstwo stalo sie milosnym darem u jak najwiekszej rzeszy ludzi. Dzielmy sie Blogoslawienstwem jak chlebem, dzielmy sie szczesciem ktore nas spotkalo i dzielmy sie tez naszymi niepowodzeniami, po to by zamienily sie one w pomoc, po to by staly sie dobrem, milosnym dobrem ktore zagosci w naszych sercach juz na zawsze, by rozlewac nieustannie to co ma najlepsze na innych.
 ewa: 04.02.2008, 20:25
  Błgosławieni ... to do nich " należy królestwo niebieskie " , to oni " będą pocieszeni ", to oni " posiądą ziemię " , to oni " będą nasyceni ", to oni dostąpią miłosierdzia , to oni ' Boga Oglądać będą " , to oni są " synami Bożymi" ... !!!!! CIESZCIE SIę I RADUJCIE ..!!!!! Zanurzcie się w BOGU ... BEZWARUNKOWO .... ZAUFAJCIE BEZGRANICZNIE ... ZASZALEJCIE W BOGU I DLA BOGA .... bo czymże JEST żYCIE .... jak trawa ... jak chwila ... jak mgła ... JAK PIEśń CHWAłY , JAK HYMN UWIELBIENIA , JAK DAR DZIęKCZYNIENIA , Jak Ocean i jego szum ... jak źRóDłO ... i JEGO GłęBIA ... JAK BóG - NIESKOńCZONY , NIEOGARNIONY ... NIEZłęBIONY ... TAJEMNICZY I Zakryty i Odkryty ...Daleki i BLISKI , Nieznany i ZNANY ... PANIE ... ZBLIżA się wIECZóR ... POZOSTAń Z Nami .... proszę ... trzeba jeszcze pomóc .... komuś ... bądź ze mną dzisiejszego wieczoru .
 AN: 03.02.2008, 21:21
 Cała nasza godność spoczywa w myślach :), błogosławionego Jezusa. Dzięki Ci Panie :) za nami piękny dzień, ciepły i słoneczny
 Beata: 03.02.2008, 20:38
 Dziękuję!!!:)
(1)


Autor

Tresć




[ Powrót ]
 
[ Strona główna ]


Humor | O stronie... | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2019 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej