Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki
Pismo Święte Starego i Nowego Testamentu

Praca zbiorowa

Pismo Święte Starego i Nowego Testamentu

Wydanie: Częstochowa 2008
ISBN: 978-83-7424-196-0 
Ilość stron:  2784
Oprawa: twarda
Wydawnictwo: Edycja św. Pawła

Nasza cena: 79,95 zł

     Opis:

     Pismo Święte dla całej rodziny - pierwszy przekład w trzecim tysiącleciu.

     Idea i cechy najnowszego przekładu Pisma Świętego:

  • Maksymalna wierność tekstowi oryginalnemu, z uwzględnieniem w tłumaczeniu zasad współczesnego literackiego języka polskiego.
  • Dbałość o to, aby jak najlepiej oddać po polsku sens oryginalnego tekstu biblijnego.
  • Uwzględnienie w tłumaczeniu i komentarzach do tekstu biblijnego współczesnych badań nad Pismem Świętym.
  • Unikanie w przypisach i komentarzach specjalistycznego języka teologicznego.
  • Umieszczenie przed każdą księgą, a także przed zbiorami ksiąg (np. Ewangelie) zwięzłych wprowadzeń, pozwalających czytelnikowi uchwycić kontekst powstania danej księgi lub zbioru ksiąg, a także istotę zawartej w nich treści.
  • Nowoczesny i przejrzysty układ graficzny pozwalający sprawniej korzystać z Pisma Świętego, tzn.:
    • przypisy z informacjami koniecznymi do zrozumienia tekstu biblijnego, umieszczone na zewnętrznych marginesach stron,
    • komentarze do poszczególnych fragmentów, na które podzielony jest tekst biblijny, ukazujące główne myśli oraz przesłanie w nich zawarte,
    • odnośniki do innych miejsc w Biblii, umieszczone na wewnętrznych marginesach stron,
    • skrócone nazwy ksiąg wraz z zakresami tekstu biblijnego, umieszczone w dolnych rogach stron, ułatwiające szukanie wybranego miejsca w Piśmie Świętym,
    • słownik wyjaśniający 186 terminów biblijnych, tablice chronologiczne i mapy, które przybliżają kontekst historyczny i geograficzny wydarzeń biblijnych.
     Dodatkowe informacje:

  • Realizacja projektu trwała 12 lat. Wzięło w nim udział ok. 100 osób (m.in. biblistów, redaktorów, polonistów, językoznawców).
  • Księgi Pisma Świętego zostały przetłumaczone z języków: hebrajskiego, aramejskiego i greckiego.
  • Pierwszą częścią projektu było wydanie Nowego Testamentu i Psalmów w 2005 r.
     Najnowsze tłumaczenie Pisma Świętego zawiera "Słowo wstępne" abp Józefa Michalika, Przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski, a także Imprimatur wydane przez bp Zygmunta Zimowskiego, Przewodniczącego Komisji Nauki Wiary Konferencji Episkopatu Polski. Zgodnie z wolą bł. ks. Jakuba Alberione (1884-1971), Założyciela Rodziny Świętego Pawła, fundamentem apostolstwa zgromadzenia zakonnego Towarzystwo Świętego Pawła jest Pismo Święte. Szczególnym wyrazem służby Słowu Bożemu w Towarzystwie Świętego Pawła jest podejmowanie inicjatyw o charakterze ściśle biblijnym, do których należy dokonywanie tłumaczeń Pisma Świętego na języki nowożytne i dołączanie do nich komentarzy, dostosowanych do różnych kategorii odbiorców.

     W 1996 r. polscy Pauliści podjęli inicjatywę nowego tłumaczenia całego Pisma Świętego z języków oryginalnych i opatrzenia go całościowym komentarzem. Rozpoczęciu prac towarzyszyła aprobata władz kościelnych oraz błogosławieństwo papieża Jana Pawła II. Wielkie znaczenie dla pomyślnego zrealizowania tego projektu miała entuzjastyczna odpowiedź polskich biblistów, którzy widzieli potrzebę przygotowania nowego tłumaczenia Pisma Świętego.

     Pierwszym zwieńczeniem żmudnych prac było wydanie w 2005 r. Nowego Testamentu i Psalmów. Mniej więcej dwa i pół roku po wydaniu NT i Psalmów zostały zakończone prace nad całością Pisma Świętego, które Wydawca (Edycja Świętego Pawła) z wielką radością pragnie oddać do rąk wszystkim wierzącym w Chrystusa i wszystkim ludziom dobrej woli, poszukującym Prawdy.

     Celem nowego przekładu Pisma Świętego nie jest wyeliminowanie z użycia istniejących przekładów, ale wzbogacenie istniejącej już tradycji translatorskiej. Różnorodność przekładów pozwala widzieć Pismo Święte z różnej perspektywy, co w konsekwencji daje lepsze i głębsze rozumienie zawartego w nim orędzia zbawczego.


Tolle.pl





   

Wasze komentarze:
 gosc12: 14.01.2012, 21:17
 "chodź za Mną" :)
 ardawl: 16.02.2008, 16:46
 Jakze czesto zaparcie sie samego siebie staje sie nie do zdobycia twierdza. Zaprzec sie samego siebie... - znaczy sie zrezygnowac z czegos na rzecz Jedynego, Tej Prawdziwej i Wiecznej Milosci - znaczy sie zrzucenie dobr ktorych tak ciezko bylo nam zdobyc i przyjecie na barki ciezkiego krzyza - znaczy sie dostrzec innego czlowieka, nierzadko brudnego i biednego - znaczy sie Pokochac na nowo i spojrzec inaczej na innych - znaczy sie byc - znaczy sie rozumiec - znaczy sie pochylic glowe - znaczy sie otrzec lze i podzielic sie z kims usmiechem - znaczy sie przyznac i pogodzic - znaczy sie uwierzyc Czy wiec potrafimy zaprzec sie samych siebie i isc?
 Biedronka: 09.02.2008, 21:40
 AN , dla Ciebie bez potrzeby mojego komentarza. Milczenie będzie tu zasadne.
 AN: 09.02.2008, 18:14
 OCH, BIEDRONKO, DO GłęBI PORUSZYłAś MOJE SERCE: JAKżE TO ISTOTNE W PEłNI UTRZYMAć MIłOść WYNIKłą Z POZNANIA, NIEZBYT WIDOCZNą, LECZ I NIEZATAJONą....
 Biedronka: 09.02.2008, 16:10
 Jeśli chcesz zawołaj mnie Panie...!Wiem, wołasz każdego dnia...To dlaczego tak wolno idę...A przecież kiedyś biegłam a góra była bardziej stroma...Czy ja już upadałam tak, że nie podniosę się z ziemi?Niemożliwe jest zawsze możliwe.To wiara każe iść dalej, choć nie czuję już nawet bólu a powinnam czuć dotkliwy ból.Zamrożony ból...Czy ja żyję jeszcze?Ależ tak bo ciągle widzę słońce nade mną.To dlaczego nie poruszam kończynami i nie wstaję....?Czytając słowa Ewangelii idę, bo wtedy żyję.Niemożliwe widać jest możliwe.
 Moherek: 08.02.2008, 22:50
 Piękne rozważanie -i akurat dla mnie teraz właśnie kiedy zlękłam się mojego Krzyża. Dziękuję Reniu i Tobie Zachariaszu -tak ładnie podsumowałeś to co Renia napisała.
 efka: 08.02.2008, 22:33
 Jestem z Tobą Reniu :)
 ewa: 08.02.2008, 20:04
  WOLNOŚĆ - Jakaż Wspaniała PRZESTRZEŃ : WOLNA WOLA , WOLNA DECYZJA ! BOŻE - UWIELBIAM CIĘ ZA TO !!!! BOŻE PRAGNIENIE , Zaproszenie ... i Słowa ... jeśli chcesz ... możesz ... , ale nie musisz ... I TAK BĘDĘ CIĘ KOCHAŁ !!! Zaprzeć Samego Siebie ... trochę TAK ..- JAK BARANEK PROWADZONY NA RZEŹ ... Który milczy ... chociaż CIERPI ... Musi IŚĆ TAM , Gdzie Go poprowadzą .... chociaż jeszcze młodziutki ... dopiero wchodzi w ŻYCIE ... A Tu Zło już ostrzy swoje szpony , a Baranek wewnętrznie PŁACZĄC IDZIE Tam ...Gdzie NIE CHCE !!!! NIEŚĆ KAZDEGO DNIA SWÓJ KRZYŻ -- Przyjąć grzech , który Degraduje .. Niszczy ... PANIE ...PYTAM ... W IMIĘ CZEGO !!!? ????? BO TAK TRZEBA ....!!!! PANIE !!!! AŻ TAK !!! Doświadczyć GRZECHU , UPADKU .... To Poczuć się TAK BARDZO SŁABYM ... ZALEŻNYM OD INNYCH .... Od ich dobroci ale też i złości ... To WYCIĄGAĆ RAMIONA i Żebrać Twojego Miłosierdzia .... TO DOŚWIADCZYĆ .... CO To Znaczy BYĆ GRZESZNIKIEM .... CZŁOWIEKIEM ... każdego dnia , chwili PROSIĆ ... Panie Pozostań ze mną ... czuję się Samotnym , Słabym , Bezradnym JAK DZIECKO . NAŚLADUJ MNIE ... NIE NARZEKAJ , UFAJ ... .
 zachariasz: 07.02.2008, 20:31
 dźwiganie krzyża to nie noszenie belek lub noszenie worów pokutnych, ale to wierność w tych małych rzeczach - obowiązkach dnia codziennego. często wplatajmy w te nasze małe krzyżyki akty strzeliste , np. Jezu ufam Tobie, Jezu dopomóż. to nasze cierpienie ofiarujmy Jezusowi.
 AN: 07.02.2008, 19:44
 TYLKO NIEZWYKLE SILNY CZłOWIEK ZDOłA WYTRZYMAć POWOłaNIE, KTóREMU TOWARZYSZY INTROSPEKCJA I SAMOTNOść. Powołanie boli. Ale i raduje tęczą barw po deszczu :) Wtedy jest piękne.
 Marta i Magda: 07.02.2008, 19:41
 Dziękuję za ten piękny tekst. Nie można narzekać. Musimy się nauczyć przyjmować cierpienie, samotność z pokorą ufając Panu Bogu i wierząc że ten ból jest nam potrzebny do czegoś, tak musi być. W końcu On wie co dla nas najlepsze. :):):) trzeba cierpieć żeby coś zyskać
 Renata: 07.02.2008, 17:00
 Izo, Asiu, Agi, Madziu i inni... odpowiem Wam słowami pewnej piosenki: "...Krzyż to jest brama Pana, jeśli chcesz przez nią wejdź..." Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za Wasze słowa. Z Bogiem :)
 Magda: 07.02.2008, 15:38
 Reniu dziekuje Ci za te slowa.Kolejny raz usiadomilas mi ze ten krzyz ktory mam trzeba go niesc.Dziekuje Ci za kazde Twoje rozwazanie.
 agi: 07.02.2008, 11:17
 Wiem, że zazdrość nie jest dobra, ale właśnie Ci zazdroszczę Reniu takiego podejścia do życia. Ja w życiu aż tak ciężko nie mam, a narzekam każdego dnia:( Chciałabym, tak jak Ty, cieszyć się życiem, nawet Krzyżem... Niestety, nie zawsze potrafię.
 asia: 07.02.2008, 10:00
  dziekuje ze te wspaniale madre choc trudne slowa moze latwiej bedzie mi usmiechac sie mimo krzyza ktory mnie przytlacza
 Iza: 07.02.2008, 09:40
 Piękne Reniu:)Niech Bóg Cię prowadzi+Z Bogiem...
(1)


Autor

Tresć




[ Powrót ]
 
[ Strona główna ]


Humor | O stronie... | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2019 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej