Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki
Znaczenie drugiego przykazania Dekalogu

     Drugie przykazanie Dekalogu w obu wersjach przekazanych w Księgach Wyjścia i Powtórzonego Prawa brzmi identycznie: Nie będziesz wzywał imienia Pana, Boga twego, w błahych rzeczach, bo nie powoli Pan, by pozostał bezkarny ten, kto wzywa Jego Imienia w błahych rzeczach (Wj 20,7 = Pwt 5,11).

     Wyżej przedstawiliśmy teksty Starego Testamentu ukazujące różne formy czci Imienia Bożego czyli samego Boga, wyrażające przekonanie o Jego mocy i miłości do swojego ludu i w ogóle do całego stworzenia. To pozytywne przejawy czci, natomiast drugie spośród Dziesięciu Przykazań ujmuje problem od strony negatywnej - poprzez zakaz nadużywania Imienia Boga.

     Nadużycie Bożego imienia może wiązać się z przysięgą, zwłaszcza fałszywą podczas procedury prawnej, oraz z magią - przekonaniem, że przez wezwanie imienia Boga uzyska się Jego moc, niejako zmusi do przeprowadzenia swoich planów. Podanie komuś swego imienia uważano za wyraz przychylności, zaufania - także gotowości wystawienia się na zranienie. Izraelici nie mogli posługiwać się Bożym imieniem w celach magicznych, manipulować Nim, poprzez Nie sprawować władzy nad innymi, sprowadzać do roli środka do osiągnięcia własnych celów, posługiwać się Bogiem zgodnie ze swoimi ludzkimi planami. Dzisiaj także często ludzie używają Bożego imienia albo cytują fragmenty Pisma Świętego, aby nadać większy autorytet własnym wypowiedziom.

     Hebrajskie słowo oznaczające rzeczy błahe (szaw), czyli próżne, czcze, bez wartości, odnoszono do krzywoprzysięstwa już w starożytnych interpretacjach, targumach, czyli aramejskich przekładach i komentarzach do Biblii hebrajskiej. Tak też rozumiał je żydowski historyk Józef Flawiusz. Prorok Jeremiasz przestrzegał rodaków przed pokładaniem ufności w zwodniczych słowach i wyliczał ich przewinienia: kradzież, zabójstwa, cudzołóstwa, fałszywe przysięgi, palenie kadzidła Baalowi, chodzenie za cudzymi bogami. Kto tak postępuje, nie ma prawa ufać, że Bóg zapewni mu bezpieczeństwo i pozostawi go bez kary (Jr 7,8-15). Również prorok Ozeasz piętnuje: Przekleństwo, kłamstwo, mord, kradzież i cudzołóstwo. Gwałcą, a zabójstwo idzie za zabójstwem! (Oz 4,2).

     Jest to lekceważenie nauki przekazanej w Księdze Kapłańskiej: Nie będziecie przysięgać fałszywie na moje imię. Byłoby to zbezczeszczenie imienia Boga twego (Kpł 19,12). Psalmista używając podobnych zwrotów, przedstawia pozytywny obraz postępowania wiernego Izraelity: Człowiek o rękach nieskalanych i o czystym sercu, który nie skłonił swej duszy ku marnościom i nie przysięgał fałszywie (Ps 24,4).

     W takim ujęciu zakaz dotyczyłby przede wszystkim krzywoprzysięstwa, a w dalszym znaczeniu wszelkich innych nadużyć Bożego imienia. Bóg nie uniewinni tego, kto wzywał Jego imienia dla mało ważnego celu. Zgodna z prawdą przysięga o niewinności była stosowanym w sądzie środkiem do uniewinnienia (por. Wj 22,7.10). Kto przysięga fałszywie, nie może liczyć na uniewinnienie (por. Hi 9,28; 10,14), ale na karę tym sroższą.

     O ile najpierw używanie imienia Boga Jhwh było dostępne dla wszystkich, zarówno w Izraelu, jak też u ościennych narodów, o tyle po powrocie z niewoli babilońskiej zaczęto ograniczać jego wymawianie. W greckim przekładzie Starego Testamentu nazywanym Septuagintą, ponieważ według tradycji miało go dokonać siedemdziesięciu tłumaczy, powstałym w III i II w. przed Chrystusem, imię Boga oddano przez Pan - Kyrios. Praktyka judaistyczna, zwłaszcza po powrocie z niewoli babilońskiej i potem po zburzeniu Jerozolimy, to zewnętrzne przestrzeganie zakazu, częściowe rozumienie całości wypowiedzi, która nie zabrania w ogóle używania świętego imienia Bożego, ale przestrzega przed wypowiadaniem go w sposób lekceważący, przed angażowaniem Bożego autorytetu w sprawy błahe. Wcześniej przytoczyliśmy wiele tekstów, w których wzywanie Bożego imienia jest traktowane jako chwalebny przejaw kultu publicznego i osobistej pobożności. W Izraelu stosowano wyżej wymienione zastępcze tytuły. Samo imię Boże wypowiadał arcykapłan podczas obrzędu Dnia Przebłagania, kiedy raz w roku wchodził do Miejsca Najświętszego z krwią cielca i kozła ofiarowanego za grzechy ludu (Kpł 16,11-18). Tekst biblijny nie podaje formuły modlitwy przebłagalnej. Natomiast rabinackie teksty z dwóch pierwszych wieków, które mogą przekazywać wcześniejszą tradycję, mówią, że imię Boże było wtedy wymieniane dziesięciokrotnie: sześć razy nad cielcem, trzy razy nad kozłem i raz przy rzucaniu losu, który z dwóch kozłów ma być złożony w ofierze, a który wypędzony na pustynię, by ponieść na sobie grzechy Izraela.

     Teksty te mówią również o błogosławieństwach kapłańskich, w których można było wypowiadać imię Boga, jeśli wygłaszano je w świątyni, w Jerozolimie, w domu kapłana, ale nie na prowincji. Informują, że dawniej arcykapłan wymawiał je głośno i wyraźnie, gdy potem "zwiększyła się liczba zuchwalców", wypowiadał je niewyraźnie, przyciszonym głosem, tak że zagłuszał je śpiew kapłanów. Ponieważ po zburzeniu Jerozolimy i świątyni przestało istnieć miejsce, w którym można było wymawiać Święte Imię, po roku 70 w ogóle zaprzestano je wypowiadać, stosując wyżej wymienione zamienniki. Jest to świadectwo wielkiej gorliwości, ale też pewnej jednostronności, zwracania uwagi na pewne elementy Objawienia przy jednoczesnym pomijaniu albo marginalizowaniu innych. Dlatego ważne jest głębokie wniknięcie w rzeczywisty sens świętych tekstów, równowaga, trzeźwość w ich interpretacji, a także w podejmowaniu życiowych decyzji.

     Imię oznacza osobę, zatem biblijny zakaz lekkomyślnego wymawiania Bożego imienia oznacza zobowiązanie do wielkiego szacunku wobec Boga. W przykazaniu nie chodzi o to, ile razy wymawia się Boże imię, ale o jakość zwracania się człowieka do Boga, jakość wymawiania Jego imienia jako przejawu szacunku, czci i pokornej prośby.

     Największym lekceważeniem Boga i Jego imienia był w Starym Testamencie grzech bałwochwalstwa i związane z nim praktyki magiczne, a także niegodne postępowanie Ludu Wybranego, który powinien swoim życiem świadczyć o świętości Boga i Jego imienia. To samo można powiedzieć o dzisiejszych chrześcijanach, którzy dysponują bogatą nauką Nowego Testamentu i nadprzyrodzoną pomocą w postaci świętych Sakramentów.


Tomasz M. Dąbek OSB
Imię Boże według Pisma Świętego
Wydawnictwo Benedyktynów TYNIEC



   

Traktat o prawdziwym nabożeństwie do Najświętszej Maryi Panny Traktat o prawdziwym nabożeństwie do Najświętszej Maryi Panny
Św. Ludwik Maria Grignion de Montfort
Lektura traktatu jest cennym duchowym doświadczeniem. Im częściej po niego sięgamy, tym bardziej przemienia on nasze serca. Osnowę dzieła stanowi dewiza św. Ludwika Marii de Montfort: "Wszystko dla Jezusa przez Maryję"... » zobacz więcej


Wasze komentarze:

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.



Autor

Tresć




[ Powrót ]
 
[ Strona główna ]


Humor | O stronie... | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2018 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej