Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Co pragnie św. Kinga ukazać dziś współczesnemu człowiekowi?

Od wiele wieków do grobu św. Kingi w Starym Sączu ściągają niezliczone rzesze pielgrzymów. Kroniki klasztorne odnotowują, że przybywał do świętej Klaryski nie tylko wierny polski lud, który widział w niej uosobienie "matki ubogich i wszystkich strapionych". Nawiedzali ją również polscy i węgierscy królowie: Władysław Łokietek, Kazimierz Wielki, Władysław Jagiełło, św. Jadwiga, Ludwik Węgierski, Jan III Sobieski, oraz dostojnicy Kościoła, m.in. kard. Edmund Dalbor, kard. August Hlond, kard. Stefan Wyszyński. Dnia 16 czerwca 1999 roku mieszkańcy Starego Sącza, a wraz nimi siostry klaryski, byli świadkami kolejnego pielgrzyma, tym razem samego Papieża - Jana Pawła II, który wyniósł św. Kingę do chwały ołtarzy.

Św. Kinga - "Matką ubogich i strapionych"

Kim była Kinga, skoro czas nie zatarł o niej wspomnień, a wierni nieustannie przychodzą do niej, prosząc ją o pomoc w różnorodnych potrzebach. By odpowiedzieć na to pytanie, trzeba dodać, że bibliografia na temat Świętej jest niewystarczająca, a jeśli niektóre źródła podają fakty z jej życia, to naprawdę trudno rozgraniczyć wątki ściśle historyczne od tych, które tchną legendą. Z całą pewnością można powiedzieć, że św. Kinga była córką króla Węgier Beli IV, z dynastii Arpadów, oraz Marii, córki cesarza greckiego Teodora I Laskarisa. Posiadała dwa imiona: Kunegunda i Kinga. Za datę jej narodzin przyjmuje się 5 marca 1234 r. O latach młodości Kingi nic nie wiemy, poza tym że będąc trzecią z kolei córką do piątego roku życia przebywała na dworze królewskim w Ostrzyhomiu i tam otrzymała wszechstronne wykształcenie. Z powodów politycznych już w wieku pięciu lat została zaręczona z księciem sandomierskim Bolesławem, ale akt zaślubin odbył się dopiero osiem lat później, czyli w 1247 r., gdy obydwoje osiągnęli właściwy wiek: św. Kinga miała wówczas 13 lat, a jej małżonek - 21. Pierwsze łata małżeńskie św. Kinga spędziła w Sandomierzu pod opieką Grzymi- sławy i pedagoga Mikuła.

Gdy Tatarzy zaczęli zagrażać niepodległości państwa polskiego, zajmując Lublin i Zawichostów, książę Bolesław wraz z Kingą uciekli do Krakowa, a potem na Węgry. Tam nie przebywali długo, ponieważ na skutek klęski wojsk węgierskich z Tatarami musieli udać się na Morawy, znajdując schronienie w opactwie cysterskim w Welehradzie. Chociaż ostatecznie Tatarzy przegrali z Polakami w bitwie pod Legnicą i wycofali się z Polski, to dopiero po zwycięstwie nad Konradem Mazowieckim młodzi książęta powrócili do Polski. Zastając zniszczony zamek w Krakowie i w Sandomierzu, zamieszkali w Pieninach i w Nowym Korczynie. To właśnie tu św. Kinga prosiła Bolesława o zachowanie dozgonnej czystości małżeńskiej. Ten ślub złożyli na ręce biskupa krakowskiego Prandoty. Z tego też powodu historia nadała Bolesławowi przydomek "Wstydliwy", a św. Kinga zapisała się do III Zakonu św. Ojca Franciszka.

By podźwignąć kraj ze zniszczeń wojennych, św. Kinga zaofiarowała Bolesławowi część swojego posagu, w zamian za otrzymaną od niego ziemię sądecką. W ciągu swoich rządów sprowadziła z Węgier górników, którzy dokonali pierwszego odkrycia złóż soli. Źródła podają, że od początku górnicy uważali ją za swoją szczególną patronkę, doświadczając cudownych interwencji w pracach w kopalni, a jej posąg wykuty z soli do dziś istnieje w Wieliczce. Św. Kinga wspierała kościoły i klasztory. Ufundowała również nowe, m.in. w Korczynie i w Bochni. Przyczyniła się do kanonizacji św. Stanisława Biskupa.

Gdy w 1279 r. zmarł książę Bolesław, wstąpiła do klarysek w Starym Sączu, a w rok później ufundowała tam klasztor. Po uregulowaniu spraw majątkowych z Leszkiem Czarnym zostawiła mu ziemię biecką i nowokorczyńską. Na mocy układu z nim, dotyczącego utrzymania klasztoru, zostawiła Stary Sącz i 28 pobliskich wsi. Jako klaryska nie pełniła w klasztorze żadnych urzędów. Zajmowała się jedynie sprawami majątkowymi. Welon zakonny otrzymała z rąk bp. Pawia. Śluby wieczyste złożyła 24 kwietnia 1289 r" na trzy lata przed śmiercią. Po profesji nie posiadała już żadnych dóbr w myśl Reguły zakonnej. Zmarła 24 lipca 1292 r.

Trudno jest coś powiedzieć na temat jej życia wewnętrznego. Niewątpliwie na decyzję wstąpienia do klasztoru miał wpływ franciszkanów na dworze królewskim, a także kontakt z bł. Salomeą, pierwszą polską klaryską. Można więc stwierdzić, że główne rysy jej duchowości tkwiły w założeniach szkoły franciszkańskiej. Jej duchowość, zgodnie ze średniowiecznym duchem, opierała się na surowej pokucie i przekonaniu o doskonałości życia dziewiczego. W jej zmaganiach o świętość nie zabrakło więc postów, dyscypliny, włosiennicy, nocnego czuwania na modlitwie i ścisłego milczenia. Tę pokutę łączyła z doskonałą radością, zgodnie z zaleceniami św. Franciszka i św. Klary, swojej duchowej Matki. Twarde życie zakonne kształtowało w jej wnętrzu coraz większą pobożność, miłość, pokorę, ubóstwo, posłuszeństwo i miłosierdzie. Te cnoty, charakterystyczne dla duchowości franciszkańskiej, dawały współsiostrom i wiernym dobrą szkołę życia i formowały wzorzec osobowy, godny naśladowania. Tradycja zachowa zawsze o niej pamięć jako o dobrej matce, do której spieszą ubodzy, wdowy, siostry i skrzywdzeni.

Co pragnie św. Kinga ukazać dziś współczesnemu człowiekowi? Bez trudu można powiedzieć, że jest ona przede wszystkim wzorcem księżnej-klaryski. Posiadając tytuły królewny węgierskiej, księżnej krakowsko-sandomierskiej oraz pani sądeckiej, potrafiła zostawić zaszczyty i dobra książęce, by przyjąć zaproszenie Boga i zostać ubogą klaryską. Człowiekowi kończącego się stulecia, najczęściej rozproszonemu w pogoni za podnietami i doznaniami, nowa Święta ukazuje doskonałe połączenie miłości małżeńskiej z czystością. Bez cienia duchowej schizofrenii potwierdziła swoim postępowaniem, że będąc małżonką i żyjąc jednocześnie w czystości można połączyć obydwie wartości, które w przeciwieństwie do człowieka obecnych czasów nie muszą być przejawem konfliktów i nieporozumień, ale siłą ku piękniejszej i szlachetniejszej miłości, znajdującej swoje ostateczne źródło w Bogu.

Św. Kinga uczy również, że nie można myśleć tylko o samym sobie, ale swoim dobrem trzeba dzielić się z innymi. Jej serce, zakotwiczone w Bogu, ogarniało coraz szersze kręgi ludzi. Z właściwym realizmem świętych wyszukiwało lepsze sposoby służby człowiekowi. Jej ogromne poczucie odpowiedzialności za sprawy Polski i Polaków, mimo że z pochodzenia była Węgierką i Greczynką, przybierało kształt codziennego wypełniania obowiązków i okazywania miłości do ludzi, bez nutki nacjonalizmu. Kinga jest przykładem kobiety-chrześcijanki, doskonale zaangażowanej w życie polityczne, gospodarcze i kulturalne. Pokazuje, że wiary nie da się zamknąć w przestrzeni kościelnej. Z tą wiarą trzeba wchodzić we wszystkie dziedziny życia i umiejętnie je przeobrażać Boskim światłem Ewangelii.

Wspólnotowy wymiar wiary, który ukazuje nowa Święta, jest następstwem i warunkiem osobistego zaufania, by pomóc przyprowadzić każdego człowieka do Boga. Swoim życiem przypomina postawę św. Jadwigi - królowej Polski, widzącej swoją władzę królewskości w kategoriach ewangelicznej służby, a także postawę bł. Anieli Salawy, prostej służebnicy, realizującej swoje Boskie powołanie w oparciu o Regułę św. Franciszka. Jest doskonałym ukoronowaniem duchowości franciszkańskiej na ziemiach polskich w ramach żeńskich rodzin zakonnych i dopełnieniem męskich, których potwierdzienie odnajdujemy w św. Maksymilianie Kolbem i św. Janie z Dukli, w myśl przedziwnej duchowej symbiozy zostawionej przez Biedaczynę z Asyżu i św. Klarę. W tej kanonizacji widać daleki cień podobieństwa z pierwszą parą Świętych asyskich. Kinga daje jeszcze jedną radę: Im ktoś jest bardziej uległy Bogu i wiernie współpracuje z Jego łaską, tym większy wpływ wywiera na oblicze Kościoła, państwa i całego świata. Zechciejmy więc coraz głębiej naśladować Chrystusa i Jego Matkę, odkrywając w sobie naturę "nowego stworzenia", byśmy czerpiąc przykład od Księżnej Klaryski zmieniali współczesny świat w bardziej ludzki i Boski. Niech jej życie będzie u schyłku tego stulecia głębokim komentarzem do Ewangelii i praktyczną wskazówką dla nas, jak żyć nią na co dzień.

O. Paweł Warchoł OFMConv


   

Wasze komentarze:

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.



Autor

Treść

Nowości

Jak łatwo wyjaśnić wiarę w życie po śmierciJak łatwo wyjaśnić wiarę w życie po śmierci

Jestem w czyśćcu. Tylko Msza Św. może mnie uwolnićJestem w czyśćcu. Tylko Msza Św. może mnie uwolnić

Jak żyła matka kapłana?Jak żyła matka kapłana?

Matce Bożej RóżańcowejMatce Bożej Różańcowej

List do rodzin: Rodzina a społeczeństwoList do rodzin: Rodzina a społeczeństwo

Najbardziej popularne

Litania do Najświętszej Maryi PannyLitania do Najświętszej Maryi Panny

Modlitwy do św. RityModlitwy do św. Rity

Litania do św. JózefaLitania do św. Józefa

Jezu, Ty się tym zajmij - Akt oddania się JezusowiJezu, Ty się tym zajmij - Akt oddania się Jezusowi

Modlitwa o CudModlitwa o Cud

Poprzednia[ Powrót ]Następna
 
[ Strona główna ]

Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty |

Polityka Prywatności | Kontakt

© 2001-2021 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej